Bracia Głuszkowie w Galerii Miejskiej

Bracia Głuszkowie – bliźniacy, podobni jak dwie krople wody i na dodatek uprawiający ten sam zawód. Zafascynowani w tym czego dokonują i dążący do perfekcji. Dobrze, że Galeria Miejska we Wrocławiu ma dwie kondygnacje, więc można było rozdzielić stropem różne podejście do sztuki.

Andrzej Głuszko

Dominujący z braci Głuszków Andrzej zafascynowany jest kolorami i płaszczyznami. Eksperymentuje na dużych płaszczyznach, nakładając cienkimi warstwami, niczym laserunkiem, kolejne warstwy akrylu. Kolory przez to niezwykle płynnie zmieniają natężenie. Czasem kształty są ostro odcięte kreską, by tuż obok przenikać się. Dla tych którzy koniecznie w obrazie muszą zobaczyć konkret to będzie niezła zabawa. Dopatrzyć się w nich można wielu biologiczności, jak mówi Andrzej. Zwykle gdy patrzymy na obraz to im ciemniejszy obszar tym dalej, u Andrzeja kształt czasami zaburza tą zasadę i ciemniejsza głębia zdaje się być bliżej widza. Andrzej obawia się słów określających jego prace jako ładne. Nie ustąpię, jeśli obrazy są przeznaczone do dekoracji ścian, to muszą być ozdobą pomieszczenia, uzupełnieniem wnętrza i jego integralną częścią. Dlatego muszą spełniać określone standardy estetyczne. Prace Andrzeja Głuszka są ładne, nowoczesne, koniecznie trzeba zobaczyć wystawę, bo ich rozmieszczenie nie jest przypadkowe na pierwszej kondygnacji Galerii Miejskiej.

Jerzy Głuszko

W piwnicy, na szarym tle zawiesił swoje ilustracje Jerzy. Tempera i pastele takim warsztatem się posługuje. A opowiada na swoich obrazkach anegdoty. Dziewczyny z jego obrazków opowiadają zwykle opowiadają jakąś historię, a po każdym takim opowiadaniu na twarzy oglądającego pojawia się uśmiech. Delikatny żart i ogromne poczucie humoru prezentuje Jerzy Głuszek swoimi obrazkami, świetnie komentuje bieżące sytuacje. Choć zdaje się w rozmowie oddalany od realnego świata, to obrazki pokazują co innego. Widzi rzeczywistość ostro, wyraźnie jak w czasach Pomarańczowej Alternatywy. W najdalszym zakątku gotyckiej piwnicy pokazuje „Żołnierza” z bieżącego roku w pięknej złoconej ramie. Czy to jest komentarz do bieżących wydarzeń? Każdy kto zobaczy ten spory obraz odpowie sobie na to pytanie.

Synchronie do 6 września

Jak zwykle w Galerii Miejskiej wystawa jest niebanalna i warta zobaczenia. Tym bardziej, że wstęp nic nie kosztuje, a przyjemny chłód wnętrza pozwala chwilę ochłonąć w czasie upałów. Wystawa jest zatytułowana Synchronie i będzie prezentowana do 6 września. Wystawie towarzyszy katalog w którym bracia dedykują wystawę swemu mistrzowi profesorowi Konradowi Jarodzkiemu. Kuratorem wystawy jest Małgorzata Micuła, która serdecznie zaprasza.

Więcej: http://galeriamiejska.pl/wystawy/aktualne/

Wystawa braci Andrzeja i Jerzego Głuszków

Wystawa braci Andrzeja i Jerzego Głuszków

tekst i zdjęcia: Jerzy Dudzik

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany