Czy wrocławskie renifery będą w zaprzęgu świętego Mikołaja?

Czy wrocławskie renifery będą w zaprzęgu świętego Mikołaja?

Jak dowiadujemy się z pewnego źródła, we wrocławskim ogrodzie zoologicznych zakończony został etap przygotowywania reniferów do udziału w zaprzęgu świętego Mikołaja.

Przecież to nie do pomyślenia, by przez całą noc biedne skandynawskie zwierzaki były eksploatowane ponad miarę. Dzieci w Polsce sporo, tak parę milionów, i wszystkie czekają na prezenty. Nie można wymagać, by jeden zaprzęg reniferów trudził się przez cała noc. Dlatego wrocławskie ZOO postanowiło wyjątkowo udostępnić na takie okazje zwierzęta ze swojej hodowli. W Polsce tylko we Wrocławiu i Krakowie można zobaczyć renifery. Nie mamy informacji, czy krakowskie renifery uzyskały certyfikat niezbędny do udziału w zaprzęgu świętego Mikołaja.

fot.J.Dudzik

Przygotowania do biegu zaczęły się kilka tygodni temu w porozumieniu z lotniskiem we Wrocławiu. Poruszanie się w przestrzeni powietrznej nie może narażać przecież zwierząt na ryzyko zderzenia się z samolotem. To, że noc z 5 na 6 grudnia jest wyjątkowa, wiedzą wszyscy. Dlatego przecież dzieci zostawiają ciasteczka i mleczko by pan w czerwonym kaftanie mógł się posilić. O reniferach nikt nie pomyślał. Dlatego pracownicy w ZOO wcześniej tak dobrali dietę, by zwierzęta miały odpowiedni zapas energii. Wszyscy wiedzą, że renifery świętego Mikołaja muszą mieć poroże. U reniferów jest tak, że wieniec na głowie noszą samce i samice. Samce tracą poroże w grudniu, samice w czerwcu. Dlatego do zaprzęgu zostały wytypowane w tym roku „dziewczyny”. Cztery młode reniferzątka, a taki jest tegoroczny przychówek, na tę jedną noc będą pod opieką ciotek. Wszystkie dzieci wiedzą, że święty Mikołaj z zaprzęgiem najwięcej zajęcia ma właśnie w noc z 5 na 6 grudnia. Dobrze, że chociaż są strefy czasowe, bo inaczej nijak by nie zdążył. Później to w zależności od regionu świata prezenty przynosi choinka albo Dziadek Mróz.

Fundacja DODO

fot.J.Dudzik

Jeśli chcecie, by prezenty pod choinkę przynosił święty Mikołaj, to zainteresujcie się Fundacją DODO, która działa przy wrocławskim ZOO. Sytuacja reniferów na świecie wcale nie jest taka bezpieczna. Ocieplenie klimatu doprowadziło do zmian na terenach, gdzie żerują renifery. To zwierzęta, które nie mogą jeść trawy, żywią się mchami i porostami i do takiego pożywienia mają dostosowany układ pokarmowy. Dwa lata temu w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych renifery zostały podniesione z kategorii „najmniejszej troski” (Least Concern) do „narażonego na wyginięcie” (Vulnerable). Dlatego tak ważna jest działalność ogrodów zoologicznych, które oprócz rekreacji zajmują się ochroną gatunków zagrożonych. Więc jeśli lubicie przyrodę, jeśli marzycie o tym, by wnuki cieszyły się z zaprzęgu świętego Mikołaja, jeśli chodzicie do ZOO, to włączcie się do programu ochrony klimatu i środowiska. Wspomagajcie pracę przyrodników w ogrodach zoologicznych.

Grudniowy czas, zapalonych lampek, pachnących choinek i postanowień noworocznych to idealny moment, by przyczynić się do działań chroniących środowisko i zagrożone gatunki. Jak to zrobić? Wszystko znajdziecie na stronie zoo.wroclaw, tam także zobaczycie, jak wygląda kalendarz „Drapieżniki” na 2019 rok. W sklepiku znajdziecie sporo ładnych maskotek i pluszaków.

Roczny karnet do ZOO Wrocław to 120 złotych, ulgowy 80. A jak widać na zdjęciach, zawsze warto do ZOO zajrzeć.

tekst, zdjęcia: Jerzy Dudzik

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )