Dziennik z podróży – Turcja

Dziennik z podróży – Turcja

Pasją życiową pani Marii Marchwickiej, słuchaczki Uniwersytetu Trzeciego Wieku w UWr., są podróże. Z każdej przywozi dziennik – myśli, spostrzeżenia, notatki czynione w trakcie zwiedzania. Pani Maria Marchwicka jest uczestniczką warsztatów dziennikarskich odbywających się na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Uniwersytecie Wrocławskim.

W 2003 r. po raz pierwszy razem z mężem odwiedziliśmy Turcję. Pojechaliśmy do znanego kurortu – Riwiery Tureckiej Alanyi. Wzdłuż całego wybrzeża rozpościerają się plaże. Najsłynniejsza z nich to plaża Kleopatry, gdzie, jak głosi legenda, egipska królowa zażywała kąpieli, a sama plaża była darem od Marka Aureliusza.
Zwiedziliśmy Pamukkale – miejscowość słynną z wapiennych tarasów wypełnionych wodą ze źródeł termalnych, nazywaną Bawełnianą Twierdzą. Jest to jeden z ósmych cudów świata. Mieliśmy możliwość kąpieli w basenie Kleopatry. W Kapadocji zwiedzaliśmy podziemne miasto i skalne kościoły.

Kraj kontrastów
Turcję cechuje różnorodność klimatyczna (ze względu na olbrzymią powierzchnię – ok. 780 km kw. oraz przecinające ją pasma górskie) – panuje tu klimat śródziemnomorski na południu i umiarkowany w centrum i na północy.
To kraj kontrastów – pięknych, eleganckich hoteli, ale i wielkiej biedy. Dzieci zamiast spać w domu, nocami handlują na ulicach. W wioskach położonych w górach ludzie żyją w bardzo prymitywnych warunkach. Mieszkają w namiotach, na dachach których latem kładą narzuty z wielbłądziej wełny, a w zimie plastikowe osłony. Gdy poczęstowałam dzieci cukierkami, zobaczyłam w ich oczach wielką radość i wdzięczność. Nie otrzymują takich gestów na co dzień.

Herbata jabłkowa
W trakcie pobytu w Turcji zwróciłam uwagę na wiele szczegółów, dotyczących tak historii, jak i codziennego życia.
Turcy to naród bardzo gościnny i przyjazny turystom – już przy samym wejściu do sklepu sprzedawcy częstują herbatą jabłkową, która daje duże orzeźwienie, co jest nie bez znaczenia przy panujących tutaj upałach. Herbata ta jest bardzo popularna, piliśmy ją wiele razy. Podaje się ją w szklaneczkach w kształcie tulipana. Co ciekawe, tulipan wcale nie pochodzi z Holandii, ale z Turcji. Na dworze królewskim był to bardzo popularny kwiat. Pamięć o tym zachowano, produkując właśnie szklanki w kształcie tulipana, które razem z herbatą serwuje się przyjezdnym.

Kebab i kofta
Kuchnia turecka jest wysoko ceniona w świecie, chociaż nie jest tak popularna, jak inne kuchnie azjatyckie. Jej specjalność to kebab –baranie, cielęce i jagnięce mięso, przyrządzane na różne sposoby, z rozmaitymi dodatkami oraz kofta – szaszłyki z mielonego mięsa. Nie znajdziemy tu wieprzowiny, gdyż według Koranu jest mięsem nieczystym.
Turcy są również mistrzami w sporządzaniu smakowitych potraw z warzyw uprawianych w naturalnych warunkach, przy cudownym do upraw klimacie.
Tureckie słodkości nasączane są syropem i miodem, podawane w postaci małych pączków lub ciastek biszkoptowych. Z napojów oprócz kawy, herbaty i herbaty jabłkowej bardzo popularne są soki z pomarańczy – ale uwaga, nie z kartonu, tylko wyciśnięte ze świeżych owoców.

Ślub i rozwód po turecku
W Turcji przez lata panowało wielożeństwo. Był to skutek długich wojen, podczas których zginęło wielu mężczyzn i w kraju pozostało bardzo dużo samotnych kobiet. Jeden mężczyzna mógł mieć cztery żony. Pierwsza z nich była najważniejsza, zwłaszcza gdy urodziła syna. Musiała jednak bardzo się starać, aby nie utracić przywilejów. Co istotne, tylko bogaci Turcy mogli pozwolić sobie na posiadanie aż czterech żon, ponieważ byli zobowiązani każdej z nich zapewnić utrzymanie, na które składało się m.in. utrzymanie również ich niewolnic oraz odpowiednia ilość złota. Złoto z kolei było zabezpieczeniem, gdyby mąż chciał odesłać żonę do matki, czyli wziąć z nią rozwód. Ciekawostką jest fakt, iż na początku żona dostawała tyle złota, ile sama ważyła, a potem – ile była w stanie unieść.
W przypadku rozwodu wystarczy, aby mężczyzna uznał, iż żona jest „nieodpowiednia”. Wtedy musi trzykrotnie wypowiedzieć słowa „chcę się z tobą rozwieść” i może odesłać już byłą żonę do matki. Naturalnie, ze złotem, w które została wyposażona na początku małżeństwa.

Na plantacji bawełny
Turcy uprawiają pszenicę, bawełnę. Pracują na plantacjach pomarańczy, bananów, oliwek, rodzynków. Mężczyźni zajmują się hodowlą zwierząt: kóz, owiec i krów, a kobiety domem.
Chociaż Turczynki mają takie same prawa, jak mężczyźni i mogą pracować w każdym zawodzie, z reguły wybierają te lżejsze: są urzędniczkami, ekspedientkami, pracują w fabrykach dywanów. W dużej mierze wolą jednak pozostawać w domu, na utrzymaniu męża.
Latem nie ma tu bezrobocia, ponieważ 80 procent Turków zatrudnia się przy obsłudze turystów. Znacznie gorzej jest w okresie od listopada do marca – turystów jak na lekarstwo, miejscowi pracują więc przy zbiorach bawełny, herbaty, w fabrykach dywanów.

Kopalnie złota
Nie wszystkie dzieci w Turcji chodzą do szkoły. 8,9-latki często już pracują. Można je zobaczyć, gdy późnym wieczorem zaczepiają na ulicach turystów, oferując im bukieciki kwiatów, bransoletki z koralików. Zatrudniają się również jako przewodnicy po górach.
W Turcji znajdują się kopalnie złota, stąd też dużo tu sklepów jubilerskich. Gdy się do nich wchodzi – wyglądają niesamowicie bajkowo, wręcz nierealnie. Kraj ten słynie też z dywanów, bodaj najpiękniejszych na świecie. W Szwajcarii można dostać nawet kredyt pod zastaw tureckich dywanów.

Raj na ziemi
Kiedy najlepiej zwiedzać Turcję? W maju, wrześniu, październiku – padają deszcze i temperatura jest znośna. Najtrudniej zwiedza się ten piękny kraj w miesiącach wakacyjnych – upały bywają nie do wytrzymania.
Mnie Turcja urzekła, powiedziałam nawet do męża: „Jeżeli gdzieś jest raj, to właśnie tu”. Po pięciu latach od pierwszego pobytu, miałam okazję do niej wrócić. Tym razem z koleżanką z Uniwersytetu Trzeciego Wieku zwiedzałyśmy miasto Fethiye.
Wszystkim podróżnikom bardzo polecam ten orientalny, niezwykle urokliwy kraj i ludzi życzliwych turystom.

unnamed (5)

tekst: Maria Marchwicka
foto:  archiwum autorki

Słowa kluczowe

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany