Felieton wiosenny: Darmo nic prócz marzenia

Felieton wiosenny: Darmo nic prócz marzenia

Dziś publikujemy list Czytelnika, który podzielił się z nami historią zakupu pewnej encyklopedii i swoimi przemyśleniami, dotyczącymi nieuczciwych praktyk.

Darmo nic prócz marzenia

Prawdopodobnie szkic ten ukaże się na portalu GazetaSenior.pl w Wielkim Tygodniu, gdy czas na zadumę nad samym sobą, i nie tylko… Zafrapował mnie fragment wiersza pt. Miary szczęścia − nestorki polskiej poezji − Urszuli Kozioł (ur. 1931):

„[…] Co byś nie powziął troszczyć się o w zamian
winieneś, bowiem nic bez w zamian. Darmo
nic prócz marzenia.
― Więc wybrać marzenie?
Ono bez w zamian jest, więc nadaremne”.

Ten niewielki urywek pięknego utworu poetyckiego budzi refleksje i nasuwa pytania. Z pewnością to nie cynizm, lecz raczej realizm, wynikający z bacznej obserwacji życia, przemawia ustami poetki, ale… o czymś zupełnie innym chcę napisać, a ten fragment wiersza jest tylko punktem wyjściowym.

Internet jest cudownym narzędziem, ale trzeba uważać wchodząc na pewne strony. Oto znajduję ofertę (nie do odrzucenia) jednej z księgarń internetowych:
✔ Pakiet: Encyklopedia starości, starzenia… T.1-5
✔ Cena rynkowa: 600,00 zł
✔ Ostatnia cena 40,80 zł
✔ Taniej o 559,20 zł (93%)
Oczywiście pakiet pięciu tomów tej encyklopedii, i jeszcze parę interesujących książek natychmiast zamówiłem, by po kilku dniach doznać rozczarowania, zamiast 6-kilogramowej paczki Kurier dostarczył maleńką paczuszkę, a gdy porównałem zamówienie z fakturą to były zupełnie różne dane, co do ceny i co do treści zamówienia…

Do czego zmierzam? Otóż seniorzy są wyjątkowym, ufnym rodzajem klienta i nader łatwo oszukać ich lub wprowadzić w błąd. I mamy oto, poza klasycznymi przekrętami: „na wnuczka”, „na prokuratora”, „na policjanta-przebierańca” lub funkcjonariusza CBŚ, „będącego w akcji”, „na Teleopiekę 24” albo na drogie pakiety medyczne, pojawił się − jak podejrzewam − nowy rodzaj oszustwa na niezwykle tani zakup encyklopedii – z dostawą do domu za jedyne 54 złote…

Dlaczego tego rodzaju działania są często bezkarne? Otóż, „Kodeks wykroczeń przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny dla osoby, która przy sprzedaży towaru lub świadczeniu usług oszukuje nabywcę, co do ilości, wagi, miary, gatunku, rodzaju lub ceny, jeżeli nabywca poniósł lub mógł ponieść szkodę nieprzekraczającą 100 zł”, zatem orzekana jest niewielka szkodliwość czynu, a w przypadku księgarni internetowych zwykle się powiada, że to „błąd systemu”, a poza tym senior nie ma sił ani ochoty, by „kopać się z koniem…” − przyjął przesyłkę, otworzył, zaklął szpetnie i niezamawianą, a dostarczoną książkę wyrzucił do pojemnika z napisem: PAPIER… Kochani Seniorzy! Pamiętajcie o słowach Poetki: Darmo nic prócz marzenia.

PS. Po interwencji telefonicznej w Biurze Obsługi Klienta we wspomnianej księgarni internetowej, cena wspomnianej encyklopedii wzrosła do 360 zł, z adnotacją Produkt niedostępny, ale wciąż jest obecna (wirtualnie tylko) na stronie internetowej. Dla osób zainteresowanych dodam, że recenzje tej encyklopedii obecne są na stronach internetowych: www.kontekstyspoleczne.umcs.lublin.plwww.niepelnosprawni.pl i może to jest swoistym wabikiem.

Stały Czytelnik „Gazety Senior”
[nazwisko i adres znane redakcji portalu]

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )