Izrael – po co tam jechać?

Izrael – po co tam jechać?

Marzec idealnie nadaje się na wycieczkę objazdową po Izraelu. Dzień już dostatecznie długi, a temperatury zbliżone do tych w Polsce na początku lata. Rześkie poranki w górach i ciepłe, letnie dnie nad morzem. Dla większości Izrael to państwo Żydów. Nic bardziej mylnego, to miejsce na ziemi nie dość, że ma przebogatą historię opisaną w biblii, to teraz jest miejscem zamieszkiwania Żydów, Arabów, pielgrzymów i kapłanów niezliczonych wyznań.

Kraj kontrastów
Na pustyni Judzkiej spotkacie pasterskie rodziny Beduinów, mieszkające z kozami i owcami w byle jak skleconych szałasach i namiotach, kilka kilometrów wśród zieleni palm mają swoje siedziby Żydzi z kibucu, a na wzgórzach w porządnych domach żyją Arabowie. W Jerozolimie rano przy zachmurzonym niebie było 10 C, nad Morzem Martwym temperatura dochodziła do 30 C. W linii prostej to zaledwie pięćdziesiąt parę kilometrów, ale różnica wysokości to już prawie 1200 metrów. Nic dziwnego, że tak różne są temperatury i roślinność.

Pustynia Judzka

Pustynia Judzka

Kontrastów w Izraelu jest więcej. Choćby taki nakazany w piśmie dzień święty. Muzułmanie mają dzień modlitwy w piątek, Żydzi w sobotę, Chrześcijanie w niedzielę, to kiedy pracować? Tym bardziej, że w piątkowy wieczór arabscy ekstremiści w Betlejem muszą obrzucać kamieniami izraelskich żołnierzy, ci nie zostają dłużni i strzelają gazem łzawiącym. Za to pielgrzymi maszerują cały tydzień. Połapać się, co jest święte dla której religii, czego unikać by nie urazić uczuć religijnych poszczególnych wyznawców nie jest łatwe, a przecież akty terrorystyczne zdarzają się na całym świecie.

Z kalendarzem też nie jest łatwo według ortodoksyjnych Żydów mamy obecnie 5777 rok od powstania świata, wyznający islam twierdzą, że jest 1438 rok, a większość hoteli posługuje się ogólnie obowiązującym na świecie kalendarzem papieża Grzegorza. A jeszcze kuchnia, dla jednych koszerna, dla innych oparta na warzywach i oliwie, a dla turystów droga. Fast food na ulicy zaczyna się od 10 $. Tanio będzie po powrocie do domu, na wycieczce do Izraela musi kosztować. Drogo jest też na cmentarzu na Górze Oliwnej, tam kwatera potrafi kosztować i 100 tysięcy $. Dlaczego tak drogo? Wedle ksiąg to właśnie u stóp Góry Oliwnej rozpocznie się koniec świata. Wiadomo, kto pierwszy ten lepszy, więc jak masz zbędną kasę, to może warto zainwestować w siebie, a nie w najbliższych krewnych?

W marcu, pod koniec pory deszczowej, wapienne, kamienne place i mury starego miasta Jerozolimy ostro kontrastują z zielenią gajów oliwnych, z cyprysami i piniami rosnącymi na okolicznych wzgórzach, z zieloną doliną Gehenny. Okoliczne wzgórza porastają krzewy i drzewa, ale świątyń, osiedli i domów też nie braknie. Na Wzgórzu Świątynnym budowali król Salomon, Herod Wielki, Konstantyn Wielki, Krzyżowcy, kalif Abd al-Malik, Sulejman Wspaniały. Budowali i burzyli, burzyli i budowali, każdy z wielkich tego świata chciał pozostawić po sobie ślad. I tak mamy Ścianę Płaczu – pozostałość po drugiej świątyni i Kopułę na Skale, Bazylikę Grobu i Synagogę i mnóstwo innych ważnych obiektów kultów religijnych.

Wzgórze Światynne

Wzgórze Światynne

Kopuła na Skale to wyróżniający się obiekt starego miasta. Na platformie zbudowanej za czasów Heroda w 691 roku nad skałą, będącą według tradycji ołtarzem ofiarnym Abrahama, kalif Abd al-Malik zbudował złotą kopułę na ośmiokątnej podstawie, chroniącą święte miejsce Żydów i Muzułmanów. Od Abrahama wywodzą Muzułmanie i Żydzi swoje plemiona. Bóg kazał Abrahamowi swego pierworodnego syna złożyć w ofierze, czemu anioł zapobiegł. Pamiętacie to z religii. To właśnie nad ta skałą ofiarną jest ta złota kopuła, meczet Al Aksa jest tuż obok i ma szarą kopułę. Judaiści twierdzą, że plemiona Izraela pochodzą od Izaaka, muzułmanie swoje pochodzenie wywodzą od starszego z braci, od Izmaela. Ale czy to powód by się nawzajem zwalczać? Ojciec wspólny, Abraham.

Kościołów nad skałami jest w Izraelu więcej, bo u stóp Góry Oliwnej jest ta skała w Ogrójcu, gdzie Jezus się modlił do ojca, a obok gaj oliwny z prastarymi drzewami oliwnymi i Bazylika Agonii. To, że drzewa oliwne przetrwały najazd turystów i nie zostały rozdarte na drzazgi, to cud. Każdy chce choć kawałek z tego świętego miejsca. Tuż obok przez uliczkę podziemny kościół Grobu Matki Bożej. Bazyliką Agonii opiekuje się Kustodia Ziemi Świętej (franciszkanie), podziemnym kościołem Grobu Matki Bożej zawiadują mnisi greccy i ormiańscy.

Droga Krzyżowa Via Dolorosa znajduje się obecnie w dzielnicy muzułmańskiej Jerozolimy. Wejście do kaplic drogi krzyżowej nie jest łatwe, są zajęte na nabożeństwa. Jedna z kaplic została odnowiona przez żołnierzy generała Andersa. Poloników jest w Ziemi Świętej więcej. Na kościele św. Jana jest tablica dziękczynna z czasów II wojny. Tak uchodźcy z sowieckiej Rosji upamiętnili pobyt w Jerozolimie razem z wojskami generała Andersa. W Jerozolimie zobaczycie też Pomnik Tolerancji wystawiony przez Aleksandra Gudzowatego.

Via Dolorosa

Via Dolorosa

Po 1990 roku razem z falą uchodźców i pielgrzymów z Rosji wrócił na ulice Izraela język rosyjski, a pozłacane kopuły kościołów obrządku wschodniego błyszczą nowością. Papiści skupiają się na Rzymie. W Ziemi Świętej miejsca kultu katolików są oznaczone flagą z krzyżem jerozolimskim. Opiekę nad miejscami kultu sprawują franciszkanie. Bazyliką Grobu Świętego opiekuje się kilka kościołów chrześcijańskich na różnych prawach. Zasady współzarządzania, odprawiania nabożeństw reguluje Status Quo, bardzo rygorystycznie przestrzegane. Dlatego od ponad 100 lat na gzymsie nad wejściem do bazyliki stoi drabina, którą ktoś zostawił, ale nikt nie odważy się jej usunąć.

W Jerozolimie usytuowany jest także Instytut Jad Waszem. Na 41 hektarach na Wzgórzu Herzla zostało urządzone miejsce pamięci ofiar Holokaustu, a obok jest narodowy cmentarz Izraela. To miejsce wywołuje ogromne emocje. Tu przeczytacie nazwiska „sprawiedliwych wśród narodów świata”, tu zobaczycie dojmującą ekspozycję mechanizmów zagłady zastosowanych przez Niemców w czasie II wojny. To miejsce obowiązkowo odwiedzają oficjalni goście rządu Izraela i żołnierze izraelscy.

Jerycho najstarsze zamieszkałe miasto świata. To tam Izraelici dęli w trąby i nosili arkę przymierza przez 7 dni aż mury runęły. Teraz miasto nazywa się Tell es-Sultan i oprócz kopca ze starożytnymi ruinami znajduje się tu ulica Miedwiediewa i Muzeum Rosji. Po prawie 100 latach okazało się, że kawałek ziemi w Jerychu został zakupiony przez cara i teraz stanowi własność Rosji. Tak postrzegane jest święte prawo własności, pomimo wojen, pomimo zmiany administracji państwowej, własność jest niezaprzeczona. Na tej samej zasadzie franciszkanie użytkują zakupione wcześniej od Beduinów, od sułtana ziemie.

Muzeum Rosji

Muzeum Rosji

Tak też zaczęła się historia współczesnego Izraela. To między innymi za pieniądze barona Rotszylda zostały zakupione działki rolne na morzem Śródziemnym i osiedlili się tam rolnicy z Ukrainy. Niektórzy twierdzą, że z Polski. Emigracja z Polski do Izraela trwała w czasie wojny, z armii Andersa zdezerterowało w czasie stacjonowania w Palestynie prawie trzy tysiące żołnierzy, po wojnie wyemigrowało z Polski ponad 100 tysięcy ocalałych z Holokaustu.

Nazaret jest właściwie arabskim miastem, z dużym kompleksem klasztornym franciszkanów i Bazyliką Zwiastowania. W podziemiach kościoła jest grota św. Józefa. Po wybudowaniu ogromnego kościoła muzułmanie chcieli postawić równie ogromny meczet. Były sprzeciwy i groźby, że pielgrzymi przestaną do Nazaretu przyjeżdżać i na razie u podnóża bazyliki pozostał mały stary meczet. Nazaret żyje z turystów i pielgrzymów, więc jest zawieszanie ambicji.

Dolina Jordanu

Dolina Jordanu

Dolina rzeki Jordan to wiosną zielone łąki i pola, na których w kwietniu można zobaczyć żniwa. Tam także są plantacje mango i uprawy warzyw pod folią. Po jednej i drugiej stronie granicy, bo granica przebiega wzdłuż doliny Jordanu poprzez jezioro Tyberiadzkie i Morze Martwe. To bardzo urodzajny teren i intensywnie wykorzystywany rolniczo. Nad Jordanem można też zobaczyć radosnych baptystów w białych szatach w trakcie chrztu w Jordanie, przebieralnie po chrzcie płatne odrębnie.
Tam, gdzie powiewa flaga z krzyżem jerozolimskim, tam są franciszkanie. Warto zobaczyć mały kościół z czarnej wulkanicznej magmy nad jeziorem Genezaret, gdzie Jezus spotkał Piotra i chodził po wodzie i skałę, gdzie jedli wspólny posiłek. Kawałek dalej Kafarnaum, miasto św. Piotra i Białej Synagogi. Nad ruiną domu Św. Piotra wzniesiono świątynię.

Historia i teraźniejszość
Starożytności w Izraelu jest więcej, właściwie są wszędzie. Na pustyni Judzkiej Masada, twierdza z czasów Heroda ze wspaniałymi widokami na Morze Martwe i odsłonięte dno morskie. Tuż niedaleko Qumran osada z ósmego, siódmego wieku przed nową erą, a stała się sławna za sprawą zwojów znad Morza Martwego odnalezionych w jaskiniach. Nad Morzem Śródziemnym Akka, miasto z epoki brązu, później stolica Królestwa Jerozolimskiego ze wspaniałymi budowlami podziemnymi krzyżowców i nadziemnymi państwa osmańskiego. Jafa, będąca obecnie częścią Tel Awiwu i Cezarea Nadmorska z ruinami z czasów rzymskich. W każdym z tych miejsc można podziwiać kunszt budowniczych, rozległość projektów i przenikające się kultury. Tyberiada na jeziorem Genezaret była burzona i odbudowywana, spotykały ją pogromy miejscowej ludności i okresy rozwoju. A wszędzie tam historia sięga początków cywilizacji.

Dzień w Betlejem zaczyna się od nawoływania muezina do modlitwy, jeszcze przed świtem. Betlejem należy do Autonomii Palestyńskiej i jest odgrodzone od betonowym murem z przejściami dla autobusów i pieszych, normalna granica. Inne podatki, inne prawa. W Betlejem jest natomiast Bazylika Narodzenia Pańskiego i Grota Mleczna, miejsce pielgrzymek. Udało się to rozwiązać, bo najważniejszy w Izraelu i Autonomii jest turysta, ambicje i poglądy są najważniejsze, ale po turystyce i handlu.

Miastem, które teraz błyszczy nowoczesnością, jest Tel Awiw. Nad morzem są rozległe plaże, następnie szeroka czteropasmowa jezdnia i wieżowce z biurami i hotelami dla bardzo bogatych. To tutaj mieszka Abramowicz, bo nasi milionerzy z Polski wybrali sobie miejsce bliżej Cezarii Nadmorskiej. Nowoczesne miasto i nowoczesne rozrywki. Rosjanie grillują żeberka z „niskiego bydła”*, bezdomni popalają, Arabowie siedzą w kucki na trawie, a młodzi grają w piłkę i leniuchują na piasku.
*”Niskie bydło” to nazwa nieczystych zwierząt dla muzułmanów i wyznawców judaizmu, zwanych po polsku tucznikami, wieprzami itp. Nazwa pojawiła się w jednym z kibuców, po tym jak do Izraela przyjechali Rosjanie i nie chcieli zrezygnować z tradycyjnej kuchni opartej na wieprzowinie.

Tel Awiw

Tel Awiw

Wszyscy ci ludzie mieszkający w Izraelu są naprawdę bardzo tolerancyjni, bo tak z rana przed świtem budzi cię głos muezina, o poranku biją dzwony na Anioł Pański, w południe dzwony, wieczorem dzwony i muezin, a do tego turyści z aparatami fotograficznymi i smartfonami, pałętający się pod nogami zawsze wtedy, gdy się spieszy, a na dodatek nic nie kupują, bo jeszcze gdyby kupowali, a oni chcą za darmo.

Kąpiel w zasolonych wodach Morza Martwego sprawia ogromną przyjemność, skóra robi się delikatna. Można sobie zabrać lecznicze błoto do słoików i butelek, można nazbierać kryształów solnych, ale do wody lepiej wchodzić w plastikowych butach, bo na dnie zamiast miłego w dotyku piasku trafiamy stopą na duże kłujące kryształy soli. Z pływaniem też problem, nie wiadomo dlaczego nogi pływają na powierzchni i nie ma jak ich zanurzyć w tej 28% solance.

Jak tam dojechać?
Samoloty tanich linii latają z Warszawy do Tel Awiwu, ale lepszym rozwiązaniem jest wyjazd grupowy z jednym z biur podróży. Odpadają problemy logistyczne, a miejscowi przewodnicy opowiedzą i pokażą mnóstwo ciekawostek. Izrael odgrodził się od Autonomii Palestyńskiej betonowym murem, każdy przejazd łączy się z kontrola graniczną o różnej intensywności. Podobnie jest na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie. Liczne posterunki prześwietlają bagaże podręczne i ograniczają dostęp w czasie modlitwy do miejsc kultu. Trzeba stosować się do poleceń wydawanych spokojnym głosem przez uzbrojonych żołnierzy i policjantów. Obowiązują także nakazy i zakazy odnośnie ubrania i wyglądu. Dlatego wygodniej i bezpieczniej poruszać się w zorganizowanych grupach z przewodnikiem. Jest to szczególnie ważne przy wylocie, zostaniecie przepytani z kim się kontaktowaliście, gdzie mieszkaliście, gdzie byliście, dużo szczegółowych pytań i drobiazgowa kontrola bagażu. Walizka zostanie sprawdzona przez służby bezpieczeństwa nawet jeśli ma zamek szyfrowy. Jeśli walizki nie można otworzyć, zamek zostanie wyłamany.

Betonowe mury Autonomii Palestyńskiej

Betonowe mury Autonomii Palestyńskiej

Hajfa

Hajfa

Nad Jordanem

Nad Jordanem

W Betlejem

W Betlejem

W drodze do synagogi

W drodze do synagogi

Tekst i zdjęcia: Jerzy Dudzik

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )