Jubileuszowy Złaz Seniorów ZHP

„Ledwie skowronki, srebrzyste dzwonki w lazurach nieba rozpoczęły gwar…” , a już rozśpiewany autokar pełen harcerskich seniorów wyruszył w daleką trasę do Lublina na odbywający się w dniach 18-21 sierpnia XXV Jubileuszowy Ogólnopolski Złaz Seniorów ZHP. Gazeta Senior przedstawia relację z tego wydarzenia.

Jubileuszowy Złaz Seniorów ZHP

W złazie brało udział około 350 druhen i druhów z 66 Kręgów Seniorów oraz harcerze z Zaolzia, Niemiec, Anglii i Stanów Zjednoczonych.
Po przyjeździe na miejsce i powitaniu gości, w tym Zastępcy Naczelnika ZHP hm. Krzysztofa Budzińskiego, członka Głównej Kwatery hm. Grzegorza Woźniaka i Kierownika Wydziału Seniorów GK hm. Bogdana Radysa, rozpoczęła się multimedialna prezentacja z ubiegłorocznego Złazu Seniorów, który odbywał się w Poznaniu. Senioriada „Poznajmy się” – śpiewy i pląsy harcerskie zakończyły pierwszy dzień pobytu na Złazie.

Zwiedzanie Lublina

Drugi dzień to poznawanie Lublina przez osiem drużyn seniorów. Zwiedzanie rozpoczęło się po apelu na dziedzińcu Zamku Lubelskiego otwierającym uroczyście Złaz. Komendantka Złazu hm. Jadwiga Kowalska otrzymała od komendanta poznańskiego Złazu – hm. Pawła Napieralskiego buławę złazową. Przybyłych seniorów powitali m.in. członek Głównej Kwatery ZHP, komisaryczny Komendant Chorągwi Lubelskiej ZHP hm. Grzegorz Woźniak oraz przedstawicielka prezydenta Lublina, pana Krzysztofa Żuka.

Test na wierność mężów

Zamek Lubelski – dawne więzienie carskie, kryminalne, hitlerowskie, polityczne – miejsce śmierci wielu osób mieści obecnie Muzeum Lubelskie. Seniorzy oglądali w nim wystawę ludowych haftów Lubelszczyzny oraz wystawę „Pankiewicz i po… Uwalnianie koloru” – hołd złożony wybitnemu artyście w 150. rocznicę jego urodzin w Lublinie. Następnie przeszli na lubelską starówkę. W skarbcu archikatedry oglądali kielichy mszalne i ornaty, a w zakrystii akustycznej, stojąc w dwóch jej przeciwległych narożnikach tyłem do siebie, mogli prowadzić półgłosem rozmowę niesłyszalną dla innych. Przechodzili też przez bramę, w której żony „testowały” wierność mężów – ponoć gdy przejdzie przez nią wierny mąż, wtedy zapieje kogut. Było już po godzinie 12.00, więc pewnie koguty już spały…

Legenda o wdowie

Wieczorem, w obecności Przewodniczącego ZHP hm. Dariusza Supeł, odbyło się harcerskie ognisko, na którym przebrani harcerze zainscenizowali następującą legendę: W 1637 bądź 1638 roku w lubelskim Trybunale Koronnym odbył się proces pewnej wdowy. Stroną w sporze był bogaty magnat, który przekupił sędziów. Skorumpowani sędziowie, nie bacząc na fakty, przyznali rację swemu mocodawcy. Zrozpaczona wdowa wzniosła ręce do krucyfiksu wiszącego w sali sądowej i zawołała: „Gdyby diabli sądzili, wydaliby sprawiedliwszy wyrok!”. Jeszcze tej samej nocy, o północy, w sali posiedzeń trybunalskiego sądu pojawiły się zagadkowe postacie odziane w żupany, szlacheckie kontusze i w czarnych perukach. Przerażony pisarz, który notował przebieg rozprawy, spostrzegł diabelskie rogi zręcznie ukryte w kruczych włosach i poczuł zapach siarki. Wydali oni wyrok na korzyść kobiety. A żeby go przypieczętować, diabelski sędzia oparł się ręką o stół, wypalając w desce ślad dłoni. Stół z wypaloną czarcią łapą stoi w muzeum na Zamku.

Wycieczki bliższe i dalsze

W sobotę harcerze zwiedzali m.in. Zamość, Kozłówkę, Włodawę, Chełm, Puławy, Kazimierz Dolny, Nałęczów. Druhowie z Kręgów Seniorów „OWAR” i „10 PDH” w Poznaniu wybrali wycieczkę na dość odległe Roztocze. Wyjazd rozpoczęli od Suśca, skąd szlakiem wędrowali brzegiem Tanwi, oglądając wspaniałe widoki małych wodospadów i progów zwanych „szumami” . W Krasnobrodzie zwiedzili mini muzeum ze starymi motocyklami oraz kapliczkę „Na Wodzie”, miejsce kultu i pielgrzymek z całej Polski, gdzie w 1640 r. objawiła się Matka Boża. Ponoć woda wypływająca ze źródeł pod kaplicą jest lecznicza.
Następnie ruszyli do Zwierzyńca – serca Roztocza. To tutaj Marysieńka, żona Jana III Sobieskiego nakazała stworzyć staw, z wyspą i altaną (teatrem) na wodzie. Sto lat później budynek został zamieniony przez ordynata Tomasza Antoniego Zamoyskiego w barokowy kościół jako wotum dziękczynne za szczęśliwe narodziny syna.
Wieczorem dla seniorów wystąpił zespół „Wołosatki”, który obchodził 40-lecie istnienia.

„Klucze do nieba”

W niedzielę seniorzy pojechali do kościoła p.w. matki Bożej Różańcowej, sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej, na mszę św. koncelebrowaną przez Naczelnego Kapelana ZHP, kapelanów Chorągwi Lubelskiej i Hufca Chełm. Hm. Tadeusz Ochwat (Rybnik) tradycyjnie wykonał i przekazał celebrantom swoje rzeźby – „klucze do nieba” oraz harcerską monstrancję.
Po mszy św. pożegnalny apel, wręczanie gospodarzom podziękowań i upominków (również od Wielkopolski). Hm. Paweł Napieralski – Komendant Wielkopolskiej Rady Kręgów Starszyzny Harcerskiej i Seniorów otrzymał podziękowanie za zorganizowanie XXIV Złazu w Poznaniu – i po pożegnalnym kręgu oraz szybkim obiedzie druhowie wyruszyli do domów.
Phm. Walenty Kupczyk, KSH OWAR
Dh Elżbieta Żymałkowska-Lik, KSH 10 PDH
Red. MW

Jubileuszowy Złaz Seniorów ZHPJubileuszowy Złaz Seniorów ZHPJubileuszowy Złaz Seniorów ZHP

Starszy artykuł

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany