Bogusław Graliński „Być kobietą – być kobietą…”

Bogusław Graliński „Być kobietą – być kobietą…”

Witamy w kolejnym odcinku naszego nowego cyklu – w Kąciku Seniorów Pozytywnie Zakręconych. Masz jakąś pasję, ciekawe hobby? Chcesz nam o tym opowiedzieć, pokazać się, pochwalić? Koniecznie się z nami skontaktuj!

W tym numerze postanowiliśmy zaprezentować poetycką twórczość pana Bogusława Gralińskiego, członka Polskiego Towarzystwa Artystów, Aktorów, Animatorów Kultury PTAAAK z Poznania. Pan Graliński pisze poezję, fraszki, satyry. Jest autorem ponad 200 tekstów. W swych utworach powraca do czasów beztroskiego dzieciństwa i młodości, które spędził na konińskiej ziemi, nie stroni też od tematyki historycznej, regionalnej czy militarnej. Mówi o sobie, że jest nadwornym poetą Wielkopolskiej Organizacji Wojewódzkiej Ligi Obrony Kraju im. Powstańców Wielkopolskich. Za całokształt swej pracy kulturalno-artystycznej został w 2011 r. odznaczony przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznaką honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Z bogatego dorobku pana Gralińskiego wybraliśmy wiersz, który idealnie wpasuje się w atmosferę nadchodzącego święta.

Bogusław Graliński
„Być kobietą – być kobietą…”

Gdy po latach mam okazję
Sięgnąć wstecz pamięcią swoją
Robię to z wielka tkliwością
Odsłaniając duszę moją.

Dzieckiem przecież już nie byłem
Przeto jakiś wkład też miałem
W obchodzonym z wielką pompą
8. marca z mym udziałem.

Był to przecież ten Dzień w roku
W którym serce mocniej biło
O złożeniu ciepłych życzeń
Od kwartału się marzyło.

W tamtej dobie walentynki
Jeszcze przecież nie istniały
To jest ściślej rzecz ujmując
Na Zachodzie – zaczynały.

Mając wtedy kilkanaście
Lat przeżytych wśród płci pięknej
Teraz wreszcie nadszedł okres
Świętowania go namiętniej.

W szkole średniej, później w pracy
Już od rana przez dzień cały
Pod pretekstem piękna chwili
Dziewczyny nas całowały –

A właściwie to na odwrót
Bowiem tak już w życiu bywa
Że ten, kto składa życzenia
Jego to inicjatywa.

Z rozrzewnieniem więc wspominam
Tamte lata, zwyczaj piękny
Ładne kwiecie, coś słodkiego
Miły uśmiech, drżenie ręki.

Nie pogodzę się już nigdy
Z faktem braku w kalendarzach
Oczywiście, że niektórych
Ale taka rzecz się zdarza –

Czyżby okres transformacji
Był tu winien – bez przesady
Nieraz na głupotę ludzką
Pardon – ale nie ma rady.

Więc powtarzam po raz setny
W Dniu tak wzniosłym, uroczystym
Czcijmy dalej, Święto Kobiet
Bez podtekstów – w stylu czystym.

Zasługują przecież na to
By być godne uwielbienia
Okazujmy Im to częściej
Nie raz po raz od niechcenia.

Nie zmieniło się w tej mierze
Nic, a nic też z mojej strony
Przez Ich piękno, powołanie
Zawsze byłem zniewolony.

Mam nadzieję, że mój apel
Znajdzie zwolenników wielu
Płeć przeciwna – czyli męska
Zdążać winna w jednym celu –

Oddać hołd i uznać wreszcie
Że świat byłby bez nich niczym
I w taki to oto sposób
Na przychylność można liczyć –

Dziewcząt, dziewczyn – wszystkich kobiet
Których serca dla nas biją
Upajajmy się tym faktem
Niech nam długie lata żyją!

To życzenie aktualne
Czas nie ima się Ich przecież
Kiedyś były, są i będą
Jedynymi na tym świecie.

Na zabrzmi to pompatycznie
Gdy po takim długim czasie
Znowu wszystkie Je odnajdę
Widząc ciągle w pełnej krasie.

Korzystając ze sposobności
Chylę czoło, jak przed laty
W mej pamięci zostaniecie
Czymś cudownym – to są fakty.

Kończę pointą swe wywody
Pełne prawo mam do tego
By przywołać w Waszych myślach
Bogusława Gralińskiego.

Wszystkie inne Drogie Panie
Też zapewniam, że na globie
W dalszym ciągu można święcić
Coś pięknego – to Dzień Kobiet.

Ślę więc w eter mnóstwo życzeń
Dotrą migiem do serc Waszych
Bowiem godne ich jesteście
Są dowodem odczuć naszych.

Bądźcie pewne – to rzecz znana
Od zarania świata tego
Jeden temat jest bezsporny –
Sens istnienia kobiecego!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany