Kobiece kontra męskie przekwitanie

Kobiece kontra męskie przekwitanie

Ponad 8 milionów Polek znajduje się w okresie menopauzy. To trudny czas dla kobiety, gdy do objawów somatycznych, takich jak nagłe uderzenia gorąca, nocne poty czy suchość pochwy, dochodzą jeszcze czynniki psychiczne: obniżenie koncentracji, stany depresyjne, zaburzenia snu i problemy z libido.
Ale nie tylko panie przekwitają. Również mężczyzn na pewnym etapie życia dotyka problem andropauzy, choć jego następstwa są zupełnie inne niż w przypadku klimakterium.

Menopauza i klimakterium, choć używane zamiennie, w rzeczywistości oznaczają dwie różne rzeczy: menopauza to po prostu ostatnia miesiączka w życiu kobiety, natomiast klimakterium jest okresem pomiędzy czasem dojrzałości płciowej a starością. Może trwać od kilku do nawet kilkunastu lat, a czas ten jest indywidualny dla każdej kobiety. Pomocnym wyznacznikiem, kiedy i w jaki sposób zaczniesz przekwitać, może być informacja o tym, kiedy w okres klimakterium weszła twoja matka (i jak je znosiła).

Przykre objawy i następstwa klimakterium
Objawami, które najczęściej towarzyszą kobietom w tym czasie, są huśtawka nastrojów, nocne poty, nagłe uderzenia gorąca, zaburzenia nastroju, zaburzenia snu. Wiele pań dręczy poczucie radykalnego zmniejszenia własnej atrakcyjności. I nie chodzi tu tylko o zmarszczki, ale o świadomość pewnej eliminacji na polu seksualnym wywołanym zanikaniem czynności hormonalnych jajników i spadkiem produkcji estrogenów. Tworzy to blokadę w wytwarzaniu glikogenu, co z kolei prowadzi do zmniejszenia wilgotności pochwy. A brak komfortu we współżyciu niejednokrotnie powoduje rezygnację z niego. Mamy tu więc pewien paradoks: z jednej strony pojawia się poczucie bezpieczeństwa – nie miesiączkując, nie obawiamy się już zajścia w nieplanowaną ciążę, z drugiej zaś strony niedostateczne nawilżenie, powodujące ból przy stosunku, znacząco i niekorzystnie wpływa na podejmowanie aktywności seksualnej.

Wady i zalety HTZ
Aby złagodzić przykre objawy klimakterium lekarze najczęściej proponują hormonalną terapię zastępczą. Sęk w tym, że nie wszystkie chcemy i możemy z niej korzystać, pomimo jej zalet, takich jak: zabezpieczenie przed osteoporozą, chorobą Alzheimera, zmniejszenie ryzyka zawału serca i udaru. Przeciwskazaniami do stosowania HTZ są natomiast choroby często dotykające kobiety w wieku dojrzałym: choroba niedokrwienna serca, schorzenia dróg żółciowych i wątroby, zmiany nowotworowe, mięśniaki pochwy, migreny. Część pań obawia się także skutków ubocznych hormonalnej terapii zastępczej – nowotworów piersi, zwiększenia masy ciała czy problemów z cerą.

Fitoestrogeny na niedobór estrogenów
W takim położeniu („nie chcę lub nie mogę stosować HTZ”) znajduje się wiele kobiet. Pomocna w łagodzeniu objawów przekwitania może być dobrze zbilansowana dieta, uwzględniająca odpowiednią suplementację. W naszym jadłospisie powinny się zatem znaleźć produkty bogate w fitoestrogeny, które uzupełnią niedobory estrogenów. Fitoestrogeny to organiczne związki roślinne mające właściwości grzybobójcze i antyutleniające. Działają na zasadzie zastępstwa estrogenów, choć, oczywiście, w dużo mniejszym stopniu. Dodatkowo łagodzą przykre skutki klimakterium i korzystnie wpływają na nabłonek pochwy. Znaleźć je można w soi, w nasionach słonecznika, kiełkach fasoli oraz w olejach z nasion, głównie oleju lnianym. Można je też przyjmować w postaci gotowych preparatów.
Pamiętajmy również o witaminach i minerałach, które powinny znaleźć się w codziennej diecie kobiet w okresie menopauzy: witaminie D, B6, B12, żelazie i magnezie, kwasie foliowym i kwasach tłuszczowych omega-3.

A jak andropauza
Wiele mówi się o menopauzie, natomiast podobny proces u mężczyzn – andropauza, najczęściej pomijany jest milczeniem. Być może dlatego, że panowie wstydzą się i krępują rozmawiać o swoich dolegliwościach, zwłaszcza jeśli te dolegliwości dotyczą sfery seksualnej.
Ale zacznijmy od początku: andropauza, czyli męskie przekwitanie, związane jest ze stopniowym spadkiem poziomu androgenów, czyli męskich hormonów, a zwłaszcza jednego z nich – testosteronu. Jednak różnica pomiędzy kobiecym a męskim przekwitaniem jest znacząca, ponieważ u mężczyzn jest to proces, który nie powoduje zakończenia zdolności reprodukcyjnych. Jak zwykle więc panowie mają trochę lepiej, choć nie oznacza to, że w ogóle się nie starzeją.

Coraz mniej testosteronu
Już po 30-tce poziom testosteronu spada u mężczyzn co dekadę o 10 procent. Kiedy jest go coraz mniej, mężczyzna zaczyna wchodzić w okres andropauzy. Zmniejsza się liczba plemników, zmniejsza się także poziom DHEA, czyli hormonu produkowanego przez nadnercza oraz hormonu wzrostu. Zmiany te mają odbicie w samopoczuciu panów, narzekających na zmęczenie, drażliwość, nerwowość i ujawniających nagłe skłonności do depresji. Męskiemu przekwitaniu towarzyszą też często objawy podobne do klimakterium: nadmierna potliwość, zaburzenia snu, spadek libido. Panowie skarżą się poza tym (choć znacznie częściej lekarzom niż swoim żonom) na obniżenie siły mięśni, przybieranie na wadze i ogóle pogorszenie sprawności umysłowej. Najczęściej jednak udają się po poradę ze względu na problemy w utrzymaniu sprawności seksualnej – zaburzenia erekcji.

HTZ albo fitosterole
Podobnie jak kobiety, i mężczyźni mogą skorzystać z hormonalnej terapii zastępczej, dzięki której wyrówna się poziom testosteronu, nastąpi poprawa wydolności intelektualnej oraz seksualnej. Przeciwskazaniami są jednak nowotwory, szczególnie rak prostaty.
Panom w okresie andropauzy zaleca się przede wszystkim zdrową dietę w połączeniu z regularnym wysiłkiem fizycznym. W tej pierwszej nie powinno zabraknąć fitosteroli (związków wytwarzanych przez rośliny), które można odnaleźć w orzechach, dyni czy awokado oraz karotenoidów, czyli naturalnych przeciwutleniaczy, zawierających się w marchwi, ziemniakach, szpinaku, brokułach czy pomidorach.

Magda Wieteska
Źródło: „Gazeta Senior” Wrocław wrzesień – październik 2015

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany