Książka, dobro wspólne

Książka, dobro wspólne

Wyróżnikiem ludzi myślących i studentów była kiedyś książka. W książkach zawarta była wiedza, teraz źródłem wiedzy jest raczej Internet.

Pisarze narzekają, że coraz mniej ludzi kupuje książki, a oni przez to zarabiają mniej. W bibliotekach też jakby ruch mniejszy, a księgarnie niegdyś zastawione książkami ratują się przed bankructwem i oferują papierową galanterię, zabawki i takie tam różne gry komputerowe. Ciężkie czasy nastały dla drukarzy, a zawód zecera, tego, co składał mozolnie kawałeczki metalu w kaszcie, przeszedł już do lamusa. Zdarzają się jeszcze pasjonaci druku tradycyjnego, hobbyści, ale większość wydawców wybrała techniki komputerowe. Tak jest bezpieczniej dla zdrowia.

Co zrobić z książkami, których już nie potrzebujemy?

książka

książki, fot.©J.Dudzik

Pomysłów jest kilka. Rozejrzyjcie się czy przypadkiem w pobliżu nie ma jakiegoś Klubu Seniora. Tam zwykle chętnie przygarną książki i ustawią na półce do wspólnego korzystania. Możecie też zapytać w bibliotece. Czasami przyjmują książki w dobrym stanie. We Wrocławiu takim miejscem jest biuro Rzecznika Seniora i Opiekuna przy pl. Solidarności 1/3/5.
Egzemplarze bibliofilskie, cenne wydania, możecie zanieść do antykwariatu, tam wycenią książki i mogą przyjąć w komis lub kupić. Starodruki i gazety sprzed wojny warto zanieść do Ossolineum. Tam papierowymi skarbami zaopiekują się troskliwie.
Listy osób ważnych i znanych, ale też takie zwykłe, powinny trafić do archiwum. Tak stanowi ustawa. Listy wraz z kopertą i znaczkiem można próbować sprzedawać w sklepach filatelistycznych.

Drugie życie książki

W Krakowie organizowane są od czasu do czasu spotkania nazwane „Drugie życie książki”, gdzie można wymieniać się książkami. We Wrocławiu znajdziecie kilkanaście miejsc Fundacji Bookcrossing, w których książki są uwalniane.  Więcej o uwalnianiu książek tutaj. Bookcrossing to ogólnoświatowa forma popularyzowania czytelnictwa. Bez kart bibliotecznych, zapisów, terminów.

książka

książki, fot.©J.Dudzik

Idea Bookcrossingu zrodziła się w 2001 roku w Stanach Zjednoczonych i swoim zasięgiem objęła cały świat. Bookcrossing polega na zostawianiu przeczytanych książek w miejscach publicznych (park, pociąg, ulubiony pub, wybrany sklep, teatr, kawiarnia, galeria, kino), jak również w miejscach w tym celu przygotowanych — półkach, stolikach, regałach po to, by znalazca mógł je przeczytać i przekazać dalej. W hotelach na całym świecie znajdziecie książki przywiezione przez hotelowych gości. W ostatnich latach sporo polskich książek, wcześniej dominowały niemieckie.
Na Malcie książki można złożyć w czerwonej budce telefonicznej.

A wy co robicie z książkami, które są wam zbędne? Mam nadzieję, że ich nie spopielacie, to barbarzyński zwyczaj. Książka to dobro wspólne, więc dzielcie się nimi z radością.

tekst, zdjęcia: Jerzy Dudzik

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )