Leczenie w podróży. Ubezpieczenia turystyczne pod lupą

Leczenie w podróży. Ubezpieczenia turystyczne pod lupą

Sezon wakacyjnych wyjazdów za chwilę. W wielu szufladach czekają dokumenty zakupionych wycieczek, wśród nich kolorowe foldery reklamowe, bilety, warunki uczestnictwa i… no właśnie. Jednym z ważniejszych dokumentów dla podróżującego, nie tylko za granicę, jest polisa ubezpieczenia turystycznego.
Zaostrzenie objawów choroby przewlekłej, silne zatrucie pokarmowe, złamanie, zawał – zdarzają się i jak na złość właśnie wtedy, gdy postanowiliśmy się cieszyć upragnioną wycieczką i odpoczynkiem. Przeanalizujemy ubezpieczenie turystyczne z uwzględnieniem potrzeb seniorów. Podpowiemy, jak w dzisiejszych realiach skutecznie zabezpieczyć się przed skutkami nagłych zachorowań lub nieszczęśliwych wypadków w podróży.

Z biurem podróży czy we własnym zakresie?

Jeśli wybieramy się na urlop organizowany przez biuro podróży, z pewnością posiadamy ubezpieczenie turystyczne co najmniej w minimalnym zakresie. Organizatorzy turystyki są bowiem zobowiązani ubezpieczyć swoich klientów w zakresie kosztów leczenia w podróży oraz następstw nieszczęśliwych wypadków. I dobrze, bowiem z dużym prawdopodobieństwem wiele osób w natłoku obowiązków przedurlopowych w ogóle nie pomyślałoby o zabezpieczeniu swojego zdrowia i życia. Niektórzy po prostu na ubezpieczeniu chcą zaoszczędzić, zdarzają się osoby, które są skłonne wydać na urlop kilka tysięcy złotych, ale ubezpieczenie to według nich już niepotrzebny koszt.
Pamiętajmy, nawet posiadając ubezpieczenie zakupione razem z wycieczką, aby przeanalizować, czy zakres tego ubezpieczenia jest adekwatny do celu podróży i naszych potrzeb. Jeśli nie, powinniśmy rozważyć rozszerzenie zakresu ubezpieczenia – czy to w biurze podróży (biura najczęściej oferują pakiety o różnej cenie i zakresie), czy u agenta ubezpieczeniowego. Jeśli organizujemy wyjazd we własnym zakresie, skonsultujmy zakres ubezpieczenia u zaufanego agenta. Oferta ubezpieczeń turystycznych dostępnych na rynku jest w swym zakresie bardzo szeroka.

Leczenie ambulatoryjne, szpitalne, transport do placówki medycznej, powrót do kraju

Podstawowe ubezpieczenie turystyczne powinno obejmować swym zakresem:
• koszty leczenia (zarówno ambulatoryjnego, jak i szpitalnego)
• koszty transportu medycznego (np. do szpitala)
• koszty transportu do kraju zamieszkania
• następstwa nieszczęśliwych wypadków
Powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego, że zwłaszcza w przypadku wyjazdów zagranicznych, koszty leczenia i transportu mogą sięgać od kilku do kilkuset tysięcy złotych. Jeżeli zdarzy nam się poważny wypadek lub choroba, zagraniczna placówka medyczna (prywatna lub publiczna) wykona zabiegi niezbędne do przywrócenia zdrowia w stopniu, który umożliwi nam powrót do kraju zamieszkania. Zanim to nastąpi, musimy zostać przetransportowani z miejsca wypadku do najbliższej placówki medycznej czy szpitala. Do tego dochodzą koszty zabiegów, operacji, itd.

Co składa się na wysokie koszty transportu

Może się okazać, że do domu musimy wrócić w pozycji leżącej, np. z Hiszpanii. Mało kto wie, z czego wynikają bardzo wysokie koszty takiego transportu. W takiej sytuacji w samolocie muszą zostać wymontowane trzy rzędy siedzeń, a ubezpieczyciel musi pokryć koszty utraconych przychodów firmy lotniczej, które uzyskałaby ze sprzedaży biletów innym pasażerom. Dla przykładu, wg wyliczeń Allianz, otwarte złamanie nogi we Francji może kosztować nawet blisko 418 tys. złotych, tyle ile spore mieszkanie we Wrocławiu. Na ten koszt składają się: Ambulans – 1 tys. zł, Ambulans helikopter – 36 tys. zł, hospitalizacja – 377 tys. zł, hotel – 852 zł, leki – 210 zł.
Inny przykład: wypadek komunikacyjny w Zanzibarze to koszt nawet 261 tys. zł: leczenie szpitalne – 100 tys. zł, transport medyczny do placówki – 24 tys. zł, transport medyczny do Polski – 137 tys. zł (źródło: materiały własne Allianz).
Dlatego aby uniknąć przykrej niespodzianki w postaci rachunku na astronomiczną sumę, sprawdźmy, na jaką kwotę opiewa nasze ubezpieczenie i dopasujmy zakres ubezpieczenia do celu podróży.
Wysokie koszty leczenia i transportu nie dotyczą tylko odległych i egzotycznych zakątków globu, leczenie w Europie Zachodniej też może nas zrujnować.
Są już na rynku oferty, w ramach których ubezpieczyciel bez limitu pokrywa koszty transportu do kraju. Gdy chodzi o transport w odpowiednich warunkach, opłaty mogą być bardzo wysokie. Pamiętajmy, że transport ten obejmuje również transport ciała na wypadek śmierci.

Poza podstawowym zakresem ubezpieczenia obejmującym leczenie, transport i NNW, pozostałe warianty ubezpieczeń dobieramy już według własnych potrzeb i sytuacji, dopasowując je do naszych indywidualnych potrzeb.

Choroby przewlekłe

W grupie 60+ trudno znaleźć turystę bez choroby przewlekłej. Dlatego seniorzy muszą pamiętać, że w podstawowym zakresie ubezpieczenia zazwyczaj nie zostaną pokryte koszty leczenia objawów chorobowych będące nasileniem choroby przewlekłej. Jeśli więc cierpimy na chorobę przewlekłą (np. cukrzycę, nadciśnienie tętnicze), koniecznie powinnyśmy rozszerzyć zakres ubezpieczenia o koszty leczenia i transportu będące ich następstwem. Nie powinniśmy ukrywać przed ubezpieczycielem, że cierpimy na chorobę przewlekłą, bowiem historia takiej choroby jest stosunkowo łatwa do ustalenia. W razie wątpliwości ubezpieczalnia szybko ustali, jakie były fakty.

Relaks vs drinki z palemką
Podczas urlopu zdarza się nam delektować lokalnymi trunkami o różnej mocy. Powinniśmy wiedzieć, że w większości wypadków w podstawowych wariantach ubezpieczenia nie otrzymamy odszkodowania, jeśli ulegliśmy wypadkowi pod wpływem alkoholu. Jeżeli więc podczas wakacji planujemy nie odmawiać sobie żadnych przyjemności, w tym alkoholu, powinniśmy rozszerzyć zakres ubezpieczenia o zdarzenia, które wystąpiły pod jego wpływem.

Naciąganie „na poszkodowanego”

Gdy lubimy spędzać wakacje aktywnie, jeździć na rowerze, na nartach wodnych, rozważmy zakup ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (tzw. OC w życiu prywatnym). Ochroni nas ono, gdy wyrządzimy krzywdę innej osobie lub uszkodzimy komuś jego rzecz (np. potrącimy kogoś rowerem, wnuk rozbije lustro w restauracji). Ubezpieczenie takie często chroni nie tylko szkody, które wyrządziliśmy osobiście, ale także osoby będące pod naszą opieką (np. wspomniane wnuki).
W Polsce rzadko żądamy odszkodowania, gdy ktoś najedzie na nas rowerem albo potrąci nas na stoku. Pamiętajmy jednak, że w niektórych krajach to norma, a wręcz okazja na uzyskanie solidnego odszkodowania. Nie skończy się na „nic się nie stało”, a do akcji wkroczy sztab prawników.

Dla zmotoryzowanych

Jeśli wybieramy się własnym samochodem za granicę, sprawdźmy czy posiadamy tzw. car assistance obejmujący region, do którego się wybieramy. Co ciekawe, nie musimy wykupować asysty motoryzacyjnej na cały rok, a wyłącznie przy okazji zakupu ubezpieczenia turystycznego na okres urlopu i wybrany region. Ubezpieczenie będzie przydatne podczas awarii auta, wypadku komunikacyjnego, konieczności holowania na autostradzie itp.

Terroryzm lub nieoczekiwana wojna

Niestety, coraz częściej słyszymy o zamachach terrorystycznych, które dotykają także turystów. Niektórzy ubezpieczyciele wyszli naprzeciw tej sytuacji i oferują rozszerzenie ubezpieczenia o nieoczekiwane akty terroru i działania wojenne. Do niedawna ubezpieczenia całkowicie wykluczały odszkodowania w takich sytuacjach. Zazwyczaj będziemy objęci ubezpieczeniem przez ograniczony okres (np. do 7 dni) i do ograniczonej kwoty, gdy dojdzie do nagłego i niespodziewanego aktu terrorystycznego. Ochrona nie będzie jednak obowiązywała, gdy np. świadomie wybierzemy się w strefę działań wojennych.

Podróż, ale do pracy

Osoby które wybierają się w podróż w celach zarobkowych (np. opiekunki osób starszych, kierowcy, złote rączki), również powinny pomyśleć o ubezpieczeniu kosztów leczenia, transportu czy NNW. Wystarczy zadeklarować przy zawieraniu umowy ubezpieczenia, że podczas pobytu zagranicznego będziemy wykonywali pracę zarobkową – fizyczną lub umysłową.

Dobrze się bawimy, a w domu…

Ciekawą opcją jest ubezpieczenie home assistance i medical assistance, o którym wspominaliśmy we wcześniejszych artykułach. W przypadku tego pierwszego możemy skorzystać z pomocy fachowca, gdy podczas pobytu daleko od domu zdarzy się awaria – np. otrzymamy telefon od sąsiada z dołu, że zalewamy mu mieszkanie. W takiej sytuacji nie musimy przerywać urlopu, a ubezpieczyciel zorganizuje niezbędną pomoc fachowców, którzy usuną awarię.
Asysta medyczna będzie przydatna dla osób, które pozostawiają w domu np. osoby starsze, częściej narażone na choroby. Gdy otrzymamy informację np. o złym samopoczuciu naszego domownika, możemy w ramach ubezpieczenia zamówić wizytę lekarza lub pielęgniarki w miejscu naszego stałego zamieszkania.

Opłaty dla seniorów

Z reguły opłaty za ubezpieczenie kosztów leczenia są zależne od wieku ubezpieczonego. Im jesteśmy starsi, tym drożej. Ale warto wiedzieć, że niektórzy ubezpieczyciele przypiszą nas do kategorii senior z wyższą składką już po 55 r.ż , a inni dopiero powyżej 70 lat.

W tym artykule przedstawiliśmy tylko wybrane elementy ubezpieczeń turystycznych. Dostępna oferta jest dużo szersza. A ciekawostek w ubezpieczeniach dziś nie brakuje, np. możemy ubezpieczyć zwrot kosztów wycieczki w przypadku konieczności jej odwołania. Ważne aby ubezpieczać się świadomie, wiedzieć od czego i na ile jestem ubezpieczony/a. Naprawdę warto poświęcić chwilę przed wyjazdem i rozsądnie dobrać ubezpieczenie, bo negatywne skutki nieprzemyślanej decyzji mogą ciągnąć się przez lata.

Zapraszamy do kontaktu z ekspertem Gazety Senior, który bezpłatnie pomoże dobrać optymalne ubezpieczenie turystyczne. A także w razie potrzeby w uzyskaniu najlepszej oferty ubezpieczenia mieszkania, OC i AC pojazdów, ubezpieczenia na życie, jak również kredytów gotówkowych i hipotecznych.

Bezpłatna pomoc w uzyskaniu dobrego ubezpieczenia lub kredytu:

Łukasz Marszałek – Ekspert „Gazety Senior” ds. Finansów tel. 608 352 098

  • dojazd do domu lub spotkanie w redakcji „Gazety Senior”
  • uczciwe i rzetelne wsparcie
  • oferta wielu ubezpieczycieli i banków w jednym miejscu

źródło:  „Gazeta Senior” Wrocław/Dolny Śląsk, maj-czerwiec 2016

  1. Dziękuję pięknie za ten tekst. Rozwiał kilka moich wątpliwości. Pozdriawiam

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany