Letni koszyk piknikowy

Letni koszyk piknikowy

W taką pogodę jak mamy teraz, aż żal spędzać czas w pomieszczeniach. Idealny wydaje się wypoczynek nad wodą lub w cieniu drzew w parku. A gdy się zgłodnieje? Można sięgnąć np. po koszyk piknikowy. Co zabrać ze sobą i jakie potrawy przetrzymają obecne upały? 

- Takim dobrym pomysłem na jedzenie na świeżym powietrzu są na pewno sałatki. Mamy obecnie pełnię sezonu i warto skorzystać właśnie z tych produktów. Podstawa to warzywa i owoce, które można skomponować z produktami skrobiowymi, czyli makaronem lub ryżem. – mówi Piotr Ceranowicz, ekspert kulinarny.

- Bardzo popularny jest makaron pełnoziarnisty. Szykując taką sałatkę możemy stworzyć wartościowy posiłek, który z łatwością możemy zabrać na piknik. Dobrym pomysłem okażą się warzywa twarde typu marchewka. Nie bójmy się eksperymentować. Śmiało łączmy warzywa z owocami. Do sałatki makaronowej możemy dodać na przykład jeżyny. – dodaje Piotr Ceranowicz.

Jednak, żeby sałatka przetrwała warto przestrzegać pewnych zasad np. nie mieszać przygotowanych produktów z sosem. To właśnie ten składnik może spowodować, że warzywa puszczą soki, a nasza sałatka stanie się bardziej płynna. Nie wszystkie produkty też możemy zabrać ze sobą. Dlatego też polecane są warzywa tzw. twarde. Można też trochę eksperymentować i dodać do posiłku owoce sezonowe np. jeżyny, maliny czy brzoskwinie. Z powodzeniem do koszyka piknikowego możemy także spakować wędliny. warto jednak wiedzieć, które przetrzymają afrykańskie upały.

 – Wszystkie wędliny, które były zasalane i długo suszone będą sobie dobrze radzić w wysokich temperaturach. Nie ryzykowałbym z owocami morza, rybami i delikatnym mięsem. – dodaje Piotr Ceranowicz.

W koszyku piknikowym obowiązkowo powinno znaleźć się coś do picia.

- Oprócz posiłków pamiętajmy zabierać na piknik również napoje. Dobrym rozwiązaniem będą soki, które nasz organizm nie traktuje tylko jako płyn, ale również jako posiłek, przez co potrzebujemy trochę czasu, aby go strawić. Dzięki temu nasze serce i nerki nie są obciążone, a my jesteśmy nawodnieni. – dodaje Piotr Ceranowicz.

Źródło: Portal Newsrm.TV

fot. Pixabay

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany