Lipiec z kulturą we Wrocławiu

Lipiec z kulturą we Wrocławiu

Aktorzy we Wrocławiu proponują letnie spektakle teatralne. Inne organizacje zajmujące się atrakcjami kulturalnymi, także nie próżnują.

Powrót króla, próba dla mediów, fot©J.Dudzik

Powrót króla, próba dla mediów, fot©J.Dudzik

We Wrocławiu różnych galerii i muzeów jest sporo. Z różnym natężeniem organizowane są oprócz zwiedzania, zajęcia dla dzieci i dorosłych. W końcu wakacje nie służą tylko do spoglądania z bulwarów na Odrę, czy snucia się od klubu do klubu, albo przesiadywania w ogródku piwnym.

Ciekawą inicjatywą aktorów jest premiera teatralna w lipcu. Zaskoczeni? Czasy, gdy artyści zwyczajowo jeździli na wakacje, by na chałturach zarobić na cały przyszły sezon albo jeszcze lepiej, wygląda, że minęły bezpowrotnie. Teraz w dobie ostrej konkurencji aktorzy wrocławscy postanowili założyć stowarzyszenie Teatr Nowy Świat i spróbować ściągnąć widzów poza sezonem do teatru. Czy z sukcesem? Okaże się 12 lipca. Scena Na Strychu w odnowionym Wrocławskim Teatrze Współczesnym powinna wypełnić się do ostatniego miejsca, bo sztuka ambitna i prawdziwa. Pełni optymizmu i zapału, znudzeni graniem na etacie postanowili powrócić do czasów, kiedy to kreacje aktorskie przyciągały widzów. Bez subwencji, wsparcia resortu i mecenasów (no, prawie) rzucają się na głęboką wodę z artystyczną beztroską.

Powrót króla, próba dla mediów, fot©J.Dudzik

Powrót króla, próba dla mediów, fot©J.Dudzik

Czy się sprawdzą? Wszystko zależy od frekwencji. Pomożecie im w realizacji artystycznych planów? „Powrót króla” Michała Walczaka to opowieść o na samych, o oczekiwaniu na sponsora, albo jeśli się nie uda, to o okradzeniu bogatego, a że akurat królem okazuje się …., ale co będę wam opowiadał. Przyjdziecie do teatru, to sami się przekonacie, czy zabawnie, czy publiczność śmieje się wtedy, gdy naprawdę jest śmiesznie. A po spektaklu zawsze można wybrać się na spacer przez wrocławski rynek i przekonać się, czy trafnie zostaliśmy przez Michała i aktorów przedstawieni. Może najdą nas refleksje, albo zachwyceni grą aktorów ufundujemy im następna premierę?
Prapremiera 12 lipca. Terminy kolejnych spektakli, obsadę aktorską i bilety znajdziecie na tej stronie

Żyjnia w BWA Dizajn

żyjnia fot©J.Dudzik

żyjnia, miejsce do relaksu, fot©J.Dudzik

Jeśli nie lubicie chodzić do teatru, to wybierzcie się do BWA Galeria Dizajn. To Świdnicka 2-4. W miłej atmosferze ziół i przyjemnego towarzystwa można niczym w uzdrowisku relaksować się herbatą, napojami, rozmową, warsztatami. Herbatkę z geranium dostaniecie gratis. „Żyjnia”, bo tak nazywa się ta wydzielona cześć salonu BWA, jest dla wszystkich, tych szukających towarzystwa i tych potrzebujących relaksu. Zielone story, wygodne siedziska, zapach ziół. BWA zaprasza od wtorku do niedzieli od 11:00 do 18:00. Napiszcie w komentarzach, jak udał się relaks w „Żyjni”. Tę wyjątkową przestrzeń w galerii Dizajn BWA Wrocław przygotowało Buck.Studio. Zobaczycie przy okazji, jak aranżują przestrzeń i oświetlenie uznani zawodowcy od dizajnu (wzornictwa). Warto.

A może w sobotę, 6 lipca, wybierzecie się do Wrocławskiego Teatru Lalek na finałowy koncert przygotowany przez podopiecznych Wrocławskiego Centrum Opieki i Wychowania oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu. Więcej o projekcie znajdziecie tutaj.

Dla bardziej umuzykalnionych już od 7 lipca Lato Organowe, Non sola scripta, pisaliśmy o tym tutaj.

tekst, zdjęcia: Jerzy Dudzik

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )