Luksusowo i turystycznie nad czeską Orlicą

Luksusowo i turystycznie nad czeską Orlicą

Nad czeską Orlicą niejeden sudecki wyjadacz spędził sporo czasu. Rzeka, choć nieduża jest piękna. Wije się meandrami między pagórami wśród bukowych lasów. Dech zapierają jesienne barwy, jest ciepło i cudnie. Zwykle jedziemy sobie na dzień, góra dwa i nocujemy gdzieś w agroturystyce.

         pałac- hotel Potštejn, fot.J.Dudzik

A dlaczego nie w zamku? 

Czesi w tym roku obchodzą setną rocznicę swojej państwowości. Dawno temu w 1948 roku dekretami Benesza pozbawiono stare szlacheckie czeskie rody ich własności. Wypędzono z zamków i pałaców prawowitych właścicieli, a rodowe siedziby przeznaczono na cele użyteczne społecznie. Po Aksamitnej Rewolucji Czesi postanowi oddać prawowitym właścicielom ziemię, lasy, jeziora i zdewastowane pałace. Hrabiowie Kinscy, hrabina Sternbergowa, potomkowie rodziny Kolowrat, pan na Doudlebach, mają teraz po 10 tysięcy hektarów i gospodarują. Za zarobione pieniądze remontują pałace i udostępniają turystom. Tak podtrzymują pamięć o swoich rodach.

Zamek w Častolovicach

sala Rycerska w Častolovicach, fot.J.Dudzik

Hrabina Diana Phipps Sternbergowa urządziła w parku zwierzyniec. Białe daniele, biały paw i dla dodania kolorów róże, oszałamiający ogród różany. Przyjeżdżają tu całymi rodzinami turyści i miejscowi, by zobaczyć, jak wygląda elegancki ogród.
Pałac ogromny, zdobiony freskami po prostu cudowny. To, co w salach wystawowych wprost zachwyca. Starannie dobrane przedmioty pokazują luksus i dobry smak właścicieli. Portrety, tkaniny na ścianach, arrasy, ale też pokój dla dzieci z domkami dla lalek. Można sobie wyobrazić prawdziwe dworskie życie. Sala rycerska olśniewa i wzbudza zachwyt. Portrety na ścianach i w kasetonach na suficie i ogromna powierzchnia pomad 300 metrów. Koniecznie trzeba to zobaczyć.

żyrandol, Nowy Zamek Kostelec, fot.J.Dudzik

Nowy zamek w Kostelcu

Kawiarni Tonia przy Nowym zamku w Kostelcu zaprasza na lekkie dania. Państwo Kińscy często są widywani w kawiarni. W parku piękne stare drzewa i wyróżniający się platan. A co zobaczymy w pałacu? Dobre obrazy na ścianach i pieczołowicie odrestaurowane meble. Piękna biblioteka. Sporo ładnych bibelotów opowiada o historii rodu Kińskich, zasłużonego dla monarchii i Czech. Ambasador, generał, to były normalne stanowiska, które zajmowali Kińscy, stara czeska szlachta.

Zamek, czyli pałac Doudleby

       sgraffito, pałac Doudleby, fot. J.Dudzik

Renesansowy pałacyk myśliwski z ozdobną elewacją z włoska zwaną sgraffito. Przy bramie głównej po prawej budynki gospodarcze czekają na nowe funkcje. W stajni będzie hotel, w spichrzu już jest Muzeum Przyrodnicze. A w pałacu zabytkowe meble, sprzęty, obrazy, cynowe naczynia i ogromny piec z kaflami z 1690 roku z herbem  Bubnów. Chodzisz, zadzierasz głowę i podziwiasz kunszt rzemieślników i artystów lub zastanawiasz się, jak te zabytkowe przedmioty przetrwały czasy niemieckiego nacjonalizmu i czeskiego socjalizmu.

 piec z 1690 r. Doudleby, fot.J.Dudzik

Świetne włoskie gobeliny i freski na suficie. Obrazy maryjne w kaplicy. Wewnętrzny dziedziniec z podcieniami i kolumnami a na wysokości pierwszego piętra otwarta galeria. Całe ściany precyzyjnie wyskrobane w geometryczne wzory i poziome bordiury.

Hotel w zamku Potštejn
Apartamenty w pałacu mają wyjątkową atmosferę. Dwie sypialnie wyposażone w małżeńskie szerokie łóżka. Meble typowe dla pałacu, rzeźbione, złocone, malowane. Niezapomniane wrażenia. Pokoi niewiele, ale porządnie wyposażone, z lodówką i obszerną łazienką.

        widok z hradu Potštejn, fot. J. Dudzik

Oczywiście jest też część muzealna, a zwiedzanie odbywa się w towarzystwie błazna. Zabawnie i krotochwilnie.
W Potštejnie możecie jeszcze wspiąć się do ruin starego hradu i posłuchać legendy o ukrytym skarbie rycerza rabusia. Widok z hradu cudowny. A wieczorem wybierzcie się na piwo do browaru Clock.

Zamek Rychnov nad Kněžnou
Pałac należy do ważniejszych zabytków w Czechach. Kolekcja broni palnej, meble, bibeloty. Po zwrocie majątków w 1992 roku Kolowratowie rozpoczęli od nowa działalność rolniczą. Zajmują się gospodarką leśną, oferują dziczyznę i ryby z własnych stawów, sprzedają drewno opałowe ze swoich lasów.
W Rychnowie znajduje się także Muzeum zabawek /muzeumhracek-rk.cz/

Może kajakiem
Spływy Orlicą należą do dużych atrakcji. Można popłynąć Orlicą z Kostelca do Týniště albo prosto do samego Hradca Králové, w którym Orlica wpada do Łaby. Spływy są organizowane w czasie zrzutu wody ze zbiorników retencyjnych.

Na rowerze albo nartach
Ścieżki rowerowe w górach Orlickich są świetnie przygotowane. Jeśli planujecie wyprawę rowerową, to warto wiedzieć, że na mapie oprócz tras znajdziecie punkty naprawiania rowerów. Cyklobusy dowożą cyklistów w wyższe partie. Oczywiście atrakcjami turystycznymi są miasteczka, browary, gospody, zamki i muzea. Zainteresowani powinni zajrzeć na goryorlickie.cz/orlickie-trasy-rowerowe-oraz-krolestwo-inline/. Strona jest dostępna także w języku polskim i na urządzenia mobilne. Na tej samej stronie znajdziecie pełną informację o trasach i atrakcjach zimowych.

Muzeum rzemiosła
W Letohradzie, całkiem przyjemnym miasteczku w pałacu urządzono muzeum rzemiosła, największe w Republice Czeskiej. Tuż obok w budynku z końca siedemnastego wieku Muzeum Miejskie.

Piwo i prawo

                  czeskie pivo, fot. J. Dudzik

Mapa pivovaru poprowadzi was przez browary w dowolnym miejscu Czech. W punktach informacji turystycznej lub w Internecie znajdziecie mapy z wszystkimi miejscami, gdzie można popróbować piwa. Trzeba pamiętać, przepisy prawa są jednoznaczne. Zero alkoholu u uczestników ruchu drogowego. Niezależnie czy jedziesz samochodem, czy rowerem, jak się coś zdarzy, to możesz zapłacić dość dolegliwą grzywnę zwana „pokuta”. Co nie przeszkadza, że zobaczysz rowerzystów pijących piwo w licznych ogródkach i gospodach.

Wstęp do lasu

platan z Kostelca n/Orlicy, fot.J.Dudzik

W ramach restytucji stare czeskie szlacheckie rody odzyskały swoje lasy, jeziora i grunty. Gospodarują na tysiącach hektarów i mają prawo zakazać wstępu do lasu, bo akurat zaczęły się lęgi ptaków lub rodzą się sarny. To teren prywatny. Trzeba o tym pamiętać. W parkach, choć prywatne, bawią się dzieci.

Ceny    

Ceny w restauracjach są ustabilizowane.

lunch w Častolovicach, fot. J. Dudzik

Mieszkający w pobliżu granicy z Czechami często jeżdżą na niedzielny obiad do gospódki lub pałacu. Danie główne to około 200 koron, piwo 35, ciasto i kawa około 100. Nie jest specjalnie drogo.

Najwygodniej zwiedzać zamki i pałace samochodem, można także pociągiem lub autobusem. Na rowerze najbardziej ekologicznie.

tekst, zdjęcia: Jerzy Dudzik

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus (0 )