Makbet – iść czy nie iść?

Makbet – iść czy nie iść?

Na scenie Opery Wrocławskiej kolejna premiera ”Makbeta” Giuseppe Verdiego.
Wprawdzie w 2014 roku oglądaliśmy już w Hali Stulecia jego wystawienie, ale dopiero w rewelacyjnym wnętrzu opery można poczuć się, jak prawdziwy miłośnik teatru muzycznego. I odległość od sceny zdecydowanie korzystniejsza i akustyka pozwala docenić wirtuozerię wykonawców. Przesłaniem wystawienia z 2014 roku był konflikt zbrojny na Ukrainie. W tym przedstawieniu akcenty polityczne są bliższe bieżących wydarzeń, ale jak w każdym kryminale nie możemy zdradzać wszystkiego.

Fakt, że w „Makbecie” się mordują, wszyscy pamiętają ze szkoły. Najpierw Makbet morduje króla w walce o koronę, później zamordowany zostaje Banko i jego syn, a na końcu giną Lady Makbet i tytułowy bohater opery. To, że losem ludzi rządzą wiedźmy, też wiele osób akceptuje. W tym widowisku w udany sposób mamy przenikanie się obu tych światów.

Umiejętnością artystów jest pokazywanie znanych treści na różne sposoby i tak jest w tym spektaklu „Makbeta”. Rewelacyjne kostiumy, świetna gra świateł i scenografia, doskonały ruch sceniczny i bezbłędna orkiestra, a do tego efekty specjalne i chór. Prawdziwy teatr, a nie jakieś tam nowoczesne pomysły. Choć nowoczesności nie zbrakło w operowaniu światłem i efektach specjalnych. Razem świetne widowisko, które naprawdę warto zobaczyć.

Opera przygotowała dwie obsady. Główne role śpiewają: Makbet – Vladimir Chmelo i Bogusław Szynalski, Lady Makbet – Magdalena Barylak, Eliza Kruszczyńska i Anna Lichorowicz, Banko – John Paul Huckle, Marek Paśko, Makary PihuraMakduf, Victor Campos Leal, Nololay Dorozhkin, Igor Stroin,więc jeśli jesteście miłośnikami konkretnych śpiewaków, to trzeba pytać o obsadę przy zakupie biletów.

Spektakl wyreżyserował Bruno Berger- Gorski, a zachwycające kostiumy przygotowała Małgorzata Słoniowska.
Jedno pewne w tym trzygodzinnym przedstawieniu, jest jedna przerwa, chociaż opera jest pięcioaktowa.

Więc jeśli jesteście miłośnikami porządnej rozrywki, lubicie wieczory spędzone w operze, to to wystawienie będzie się podobało.
A na pytanie postawione w tytule odpowiadam: iść, bo warto.
Premiera 5 i 6 marca a kolejne spektakle 8 i 21 kwietnia, 20 maja.

Dla zachęty obejrzyjcie zdjęcia z próby generalnej.

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Makbet - Opera Wrocławska

Tekst i zdjęcia: Jerzy Dudzik

Nowszy artykuł

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany