Mało znana historia Podhala

Mało znana historia Podhala

Recenzja książki Wojciecha Szatkowskiego „Goralenvolk – Historia zdrady”
Wydawnictwo: Firma Księgarsko-Wydawnicza, Kraków 2012

Pan Łukasz Kaleciński jest uczestnikiem warsztatów dziennikarskich odbywających się na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Uniwersytecie Wrocławskim.

W marcu tego roku byłem wraz z kolegami na nartach w Białce Tatrzańskiej. W czasie pobytu trafił nam się jeden dzień, w którym pogoda nie pozwalała na jazdę na nartach, więc zrobiliśmy sobie wycieczkę do Zakopanego. Tam udało mi się kupić poszukiwaną wcześniej bezskutecznie książkę Wojciecha Szatkowskiego pt. „Goralenvolk – historia zdrady”. O bezskuteczności poszukiwania napiszę kilka słów na końcu.

To obszerna monografia historyczna traktująca o czasach okupacji hitlerowskiej na Podhalu i towarzyszącej jej kolaboracji części górali. Ze względu na trudną tematykę książka jest niezwykle kontrowersyjna i do dziś budzi emocje zarówno wśród górali starszego pokolenia, jak i młodszych.

Autor, Wojciech Szatkowski, to absolwent Wydziału Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, a Goralenvolk był tematem jego pracy magisterskiej. W przedmowie do książki pisarz zastanawia się nad tym, czy ruch Goralenvolk był zdradą czy nie. W rozważaniach przytacza definicje zdrady sformułowane przez różnych naukowców, w tym prof. Kotarbińskiego, by w konkluzji stwierdzić, że ruch ten bez wątpienia stanowił zdradę.

Warto zaznaczyć, że autor jest jednocześnie wnuczkiem dr. Henryka Szatkowskiego, uważanego za „mózg” tego kolaboracyjnego ruchu. Pomimo tych więzi Szatkowski nie usiłuje wybielać działalności swojego dziadka, a wręcz przeciwnie, rozprawia się z nim bardziej surowo niż z innymi działaczami Goralenvolk.

Podczas zbierania materiału do monografii autor korzystał z archiwów Muzeum Tatrzańskiego, archiwów sądowych w Krakowie i Warszawie, gdzie bezpośrednio po wojnie toczyły się procesy sądowe działaczy Goralenvolku, a także archiwów IPN, w których znajdują się akta dawnego Urzędu Bezpieczeństwa oraz archiwów niemieckich zawierających dane dotyczące Generalnej Guberni.

W „Goralenvolk – historia zdrady” przeczytamy o uwarunkowaniach tego ruchu, genezie jego nazwy. Dowiemy się, kto i dlaczego decydował się na współpracę z Niemcami.
Autor akcentuje też fakt, że oprócz ruchu Goralenvolk działał także na Podhalu ruch oporu przeciwko okupantowi. Dochodzi do wniosku, że granice podziału na zdrajców i patriotów

Tekst: Łukasz Kaleciński

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany