Muzeum Marzeń 

Muzeum Marzeń 

W ramach Europejskiej Stolicy Kultury 2016 Muzeum Narodowe we Wrocławiu przygotowało dla swoich fanów niecodzienny spektakl. W galeriach sztuki, wśród obrazów i rzeźb, aktorzy wystawiają monodramy napisane specjalnie na tą okazję. Mało tego, że to wystawienie jest w muzeum, teksty zostały napisane do konkretnych dzieł sztuki. To autor tekstu wybierał eksponat muzealny i pisał do niego tekst, a interpretacją pokierowała znakomita Jacqueline Kornmüller. W ośmiu miejscach na pierwszym i drugim piętrze muzeum będą wystawione niezależnie od siebie mini przedstawienia. Prezentacje będą odbywały się w „ruchu ciągłym”, a publiczność będzie mogła się przemieszczać pomiędzy występami.

I piętro:
Utytułowany Bartosz Porczyk zaprezentuje „Sen Putina” wg tekstu Martina Pollacka w galerii rzeźby średniowiecznej, inspiracją jest św. Barbara Thomasa Weissfeldta.
Julia Fiedorczuk zainspirowała się Snem Jakuba Johanna Twengera. Wystąpi Adam Graczyk.
Marta Zięba przedstawi tekst Jacka Dehnela do tryptyku św. Rodziny mistrza piliptyku z Gościszowic.
Johanna Doderer zatytułowała swój spektakl „Czerwień” od obrazu „Biczowanie”. Wystąpią Pal Szepeszi i Jarosław Gałuszka.

II piętro:
„A księżyc nad nami w półpełni” w wykonaniu Joanny Szczepkowskiej.
„Spotkanie pokaże” – Helena Sujecka
„Uziemione do Wieczoru” Kandinskiego zaprezentuje Hanna Konarowska
„a Lampedusa” do obrazu Ucieczka z Egiptu pokażą Bożena Bukowska i Brian Wimpel.

„Na premierę biletów już nie ma, ale będzie jeszcze siedem przedstawień do końca roku. W najbliższym czasie przedstawienia odbędą sie 25, 30 stycznia, 6 lutego godzina 19- 22.

Muzeum Marzeń – w Muzeum Narodowym we Wrocławiu to połączenie spektaklu teatralnego ze znakomitymi wnętrzami, w których wszystko wygląda inaczej. Polecam.
Bilety w cenie 20 i 15 złotych do nabycia w kasach muzeum.

Bartosz Porczyk

św. Barbara i Bartosz Porczyk

św. Barbara i Bartosz Porczyk

Joanna Szczepkowska (2)

Joanna Szczepkowska

Joanna Szczepkowska

Joanna Szczepkowska

Tekst i zdjęcia: Jerzy Dudzik

Starszy artykuł

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany