Ogień poprawi kondycję włosów?

Ogień poprawi kondycję włosów?

Leczenie włosów ogniem to nowość, która pojawiła się w Polsce. Zabieg wykonuje się przy użyciu ognia, mimo to jak zapewniają eksperci, jest on całkowicie bezpieczny dla włosów. Wykorzystanie odpowiednich kosmetyków, które zawierają pantenol zapewnia ochronę zdrowym włosom. Podczas zabiegu włosy są mokre, dzięki czemu palą się tylko rozdwojone końcówki i zniszczone włosy. 

Po zabiegu włosy lepiej wyglądają, są bardziej lśniące, dobrze się rozczesują i nie elektryzują się. Zabieg polecany jest osobom, które mają zniszczone, porowate włosy po trwałej ondulacji, rozjaśnianiach. Kolor włosów klienta nie ma znaczenia.

- Leczenie ogniem jest nową technologią, która w Polsce pojawiła się niedawno. Pomimo, że zabieg wykonywany jest ogniem – jest bezpieczny w 100 proc. dla włosów. Kosmetyki zawieraja pantenol, który chroni włosy. Ogień zamyka i otwiera łuskę. – mówi Olena Stetsiuk, stylista fryzur.

Jak zapewniają eksperci nie ma możliwości, żeby zabieg wymknął się spod kontroli. Klient odczuwa ciepło, ale nie gorąco. Taka właśnie metoda leczenia włosów jest bardzo przyjemna dla klienta. Ogniem nie pracuje się przy skórze głowy, ponieważ włosy tam nie są zniszczone. Nie jest to zabieg przeznaczony dla włosów krótszych niż 10 cm. 

- Ogień nie może spalić nam włosów, ponieważ są mokre. Palą się natomiast puste włosy i rozdwojone końcówki, dzięki czemu włosy dużo lepiej wyglądają. Są zdrowe i lśniące. Lepiej się rozczesują i nie elektryzują się. Taki zabieg stworzony jest dla bardzo zniszczonych włosów, na przykład po rozjaśnianiu. – mówi Olena Stetsiuk.

Zabieg należy powtarzać w zależności od potrzeb klienta oraz kondycji włosów. Jeżeli włosy są bardzo zniszczone można go wykonywać nawet co 3 tygodnie. Osobom, które mają zdrowsze włosy zaleca się powtarzanie zabiegu co 3 miesiące.

Źródło: Portal Newsrm.TV
fot. Pixabay

 

Słowa kluczowe

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany