Oszustwo na wnuczka – „Proszę zadzwonić za 5 minut”

Oszustwo na wnuczka … wciąż się zdarza. Komenda Miejska Policji we Wrocław prowadzi intensywne działania prewencyjne mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa osób starszych, m.in. podejmuje współpracę z instytucjami działającymi na rzecz seniorów oraz prasą senioralną. Dzięki tym wysiłkom udaje się ograniczyć liczbę przestępstw na szkodę osób starszych, ale mimo to wciąż dochodzi do zdarzeń, których ofiarami są seniorzy. Jak działają oszuści? Czy nadal popularną metodą na wnuczka? A może wykorzystują także inne sposoby, by ograbić seniorów? W rozmowie z Lindą Matus podinspektor Krzysztof Gawlik i podkomisarz Małgorzata Majewska z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu wyjaśniają, na czym polegają dziś oszustwa i podpowiadają, jak się przed nimi chronić.

Komenda Miejska Policji we Wrocławiu

Oszustwo na wnuczka – porady Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu

Linda Matus: Metoda na wnuczka jest chyba najbardziej powszechna, jeśli chodzi o oszustwa wobec seniorów…
Podinspektor Krzysztof Gawlik: Klasycznych oszustw, polegających na podszywaniu się dzwoniącej osoby pod wnuczka, odnotowujemy coraz mniej. Dziś najwięcej oszustw jest na policjanta CBŚ. Jak widać, metoda oszustwa ewoluowała, choć scenariusz wygląda podobnie. Rozpoczyna się telefonem osoby, która wypytuje seniora o jego stan majątkowy: oszczędności, złoto, pyta również często o sytuację rodzinną, po czym rozłącza się. Po takim telefonie jest kolejny, ale tym razem dzwoniący oszust przedstawia się z imienia i nazwiska i deklaruje, że jest policjantem CBŚ. Podawane nazwiska i stanowiska służbowe potrafią się powtarzać, np. sierżant Stępień z Komendy Głównej czy komisarz Arkadiusz Lipski. Oszuści podają także numer legitymacji służbowej. Pytają, czy odebraliśmy wcześniej telefon od osoby, która wypytywała o stan majątku. Utwierdzają nas w przekonaniu, że to był właśnie oszust czyhający na nasze oszczędności. Twierdzą, że nasze pieniądze w banku są zagrożone, że kasjerka i kierownik banku działają w porozumieniu z oszustami. Polecają wybrać pieniądze i przekazać osobie, która… tylko pod policjanta CBŚ się podszywa.
Pamiętajmy, że policjant nigdy nie będzie od nas żądał pieniędzy czy kosztowności.
Zalecamy wszelkie kontakty potwierdzać pod numerem 112. Jednocześnie chcemy wyczulić czytelników na pewną kwestię. Otóż oszuści zachęcają do kontaktu pod tym numerem, ale polecają nam wybić numer 112 w trakcie rozmowy, bez rozłączania się. W tym momencie odzywa się inna osoba, która symuluje połączenie z komisariatem. To wszystko jest bardzo profesjonalnie wyreżyserowane.

L.M.: Jak więc zachować się w takiej sytuacji?
K.G.: Należy się rozłączyć! Odłożyć słuchawkę i dopiero wtedy ponownie wybrać numer 112. Skontaktować się córką, synem, wnukiem, do sąsiadki podejść. A najlepiej powiedzieć: „Proszę zadzwonić za 5 minut”. Gwarantuję, że nie zdarzyło się, żeby drugi raz ktokolwiek oddzwonił.
L.M.: Wtedy już nie dzwonią?
K.G.: Nie dzwonią, bo są przekonani, że poinformowaliśmy prawdziwą policję.
Podkomisarz Małgorzata Majewska: W ten sposób zyskujemy czas, aby się skonsultować.
K.G.: Koniecznie należy rozłączyć się i wtedy zadzwonić na 112! Ale jeszcze raz powtarzam, jeżeli ktoś mówi o przekazaniu mu pieniędzy czy kosztowności, to już jest oszustwo.
Jeśli sprawcy prowadzą rozmowę z seniorem, która ma doprowadzić do oszustwa, to prowadzą ją do samego końca. Jakikolwiek kontakt z osobą z zewnątrz powoduje, że przestępcy wycofują się. Potrafią nawet przekazać telefon komórkowy, którym monitorują, co senior robi, co mówi.
M.M.: Warto też powiedzieć, że oszuści są grzeczni i mili, a seniorzy dobrze wychowani. W takiej sytuacji mają wątpliwości, czy mogą się rozłączyć, czy wypada. Pamiętajmy, że z nikim nie musimy rozmawiać przez telefon. Nikogo nie musimy, za to przepraszać.

W domu

L.M.: Na jakiego typu oszustwa narażeni są jeszcze seniorzy?
K.G.: Metody na policjanta CBŚ to jest jeden element, ale drugi to jest wykorzystywanie dobroci i łatwowierności osób starszych. Seniorzy ufają ludziom, są nastawieni pozytywnie. To sprawia, że padają ofiarą przestępstw tzw. kontaktowych. Na przykład do domu przychodzą najczęściej dwie osoby, rzekomo np. z ZUS-u, by poinformować o jakiejś dodatkowej rencie, zasiłku. Albo ze spółdzielni mieszkaniowej dokonać zwrotu nadpłaty za wodę. Oszukują także na kartkę dla sąsiada, na szklankę wody.
Celem jest wejście do mieszkania. Jedna osoba idzie z seniorem, druga plądruje przedpokój, a tam przecież najczęściej trzymamy portfel, torebkę. Nie wpuszczajmy obcych do mieszkania, zamykajmy drzwi. Nieznana osoba zawsze powinna poczekać za zamkniętymi na klucz, zasuwę drzwiami.
W kontaktach z osobami, których nie znamy, musimy zachować dużą ostrożność.

M.M.: Niestety, oszustwa zdarzają się coraz młodszym osobom, sześćdziesięciolatkowie są już często ofiarami. Nie można zrzucić tego na karb wieku. Zdarzyło się również, że oszustom udało się okraść seniora i młodszego, sprawnego opiekuna osoby starszej.

Hakerzy

L.M.: Czy seniorzy są także narażeni na oszustwa hakerów?
M.M.: Coraz częściej oszuści powołują się na konieczność zamknięcia konta w banku ze względu na atak hakerski.
K.G.: Tu, we Wrocławiu, nie otrzymujemy takich zgłoszeń ze strony banków. Nawet jeśli hakerzy dokonają kradzieży, to klient się o tym nie dowie, to jest zmartwienie banku, nie klienta. A więc fizycznie nic nie stracimy.

Dane osobowe

L.M.: Dlaczego niebezpieczne jest podawanie obcym osobom swoich danych osobowych?
K.G.: Powinniśmy być wyczuleni na pytania dotyczące naszych danych osobowych, np. pytanie o nazwisko panieńskie matki. To powinno nas zaalarmować. Takie dane mogą zostać wykorzystane do zaciągnięcia pożyczki. Bo formalności oszust może załatwić wyłącznie przez internet.
Nie wolno także nikomu kserować naszego dowodu osobistego. Zeskanowane ksero naszego dowodu może zostać wykorzystane w jakimś parabanku do wyłudzenia pożyczki, którą potem my będziemy musieli spłacać.

Ostrożność

K.G.: Nie można mylić dobroci z naiwnością. Zachowując ostrożność, musimy wykazać się ograniczonym zaufaniem do osób, których nie znamy. Nie wiemy przecież, jakie są zamiary tej osoby. Zawsze możemy i zawsze powinniśmy powiedzieć: „Przepraszam pana/panią, ale zadzwonię do administracji, do córki”. Albo powiedzmy, że syn jest w domu i zaraz wyjdzie. Takie słowa i tylko słowa odstraszą potencjalnego oszusta.
Seniorów jest coraz więcej, dlatego tych oszustw też będzie coraz więcej.

Pracownicy banku – nasi sprzymierzeńcy

L.M.: Czasem seniorzy skarżą się, że są wypytywani przez pracowników banków, gdy chcą wypłacić większą gotówkę…
K.G.: Duży ukłon w stronę pracowników banków, pań kasjerek, kierowników placówek, którzy niejednokrotnie zachowali się bardzo mądrze, upewniając się przy dużych wypłatach, czy te osoby nie są oszukiwane i udaremniając tym samym próbę wyłudzenia. Pracownicy wykazują sporo empatii i zrozumienia, dopytują w dobrej wierze. Ale oszuści już o tym wiedzą i instruują seniora, co ma powiedzieć, np. że to na remont, dla dziecka, wnuka itd., albo wskazują bank oddalony od miejsca zamieszkania osoby starszej. Dlaczego? Seniorzy często mają konto od lat w jednym banku i dobrze znają się z osobami z placówki bankowej blisko domu.

Policja nie wyręcza się seniorami

L.M.: A sytuacja, gdy senior dostaje telefon, że potrzebna jest jego pomoc (finansowa) w ujęciu oszusta? Dzwoni do nich rzekomy policjant…
K.G.: Nie ma takiej możliwości, aby wziąć udział w akcji policji, tak jak próbują przekonać nas oszuści. Wmawiają nam, że złapiemy oszusta razem z policją. Rolą rodzin, dzieci i wnuków jest przekazywanie takich informacji, przypominanie o konieczności poinformowania ich natychmiast w przypadku podejrzanych sytuacji. Najtrudniej jest nam dotrzeć do tych osób, które są samotne, nie wychodzą z domów i niekoniecznie oglądają telewizję.

Mapa zagrożeń

K.G.: Z każdej strony internetowej policji można wejść na tworzoną mapę zagrożeń. Tu możemy zaznaczyć, co niepokojącego dzieje się w naszej okolicy. Zgłoszenie jest anonimowe. Seniorów, którzy nie korzystają z internetu, zachęcamy do poproszenia dzieci, wnuków, sąsiadów o dodanie takiego zgłoszenia. W razie potrzeby zawsze można skontaktować się także z dzielnicowym.


Akademia Bezpieczny Senior

10 grudnia odbędzie się inauguracja Akademii „Bezpieczny Senior” na UTW przy Papieskim Wydziale Teologicznym. Zajęcia poprowadzi podkomisarz Małgorzata Majewska, znana wrocławskim seniorom z licznych pogadanek o bezpieczeństwie osób starszych. Ważna informacja dla seniorów: można zgłaszać chętne grupy, np. Klub Seniora, Uniwersytet Trzeciego Wieku (min. 50 osób) do kolejnych edycji. Wystarczy wysłać pisemną prośbę w tej sprawie do Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu.

Życzliwy Wrocławianin akcja Gazety Wrocławskiej

Można już głosować na wyróżnienie dla pani podkomisarz Małgorzaty Majewskiej prowadzącej Akademię „Bezpieczny Senior”. Zachęcamy do głosowania na Panią podkomisarz, która bez wątpienia jest osobą życzliwą seniorom.

Święta

Tłok i amok świątecznych zakupów wykorzystują przede wszystkim kieszonkowcy. Giną portfele, torebki i torby z zakupami. Warto także pomyśleć o zabezpieczeniu mieszkania w razie świątecznego wyjazdu.

Słowa kluczowe

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany