Otwarcie sezonu na Partynicach

Otwarcie sezonu na Partynicach

Zwykle sezon wyścigów konnych zaczynał się na początku maja. W tym roku gonitwy zaczęły się już 24 kwietnia. Na początek miłośnicy totalizatora nie mogli narzekać na brak emocji. Część słabszych jeźdźców spadała na przeszkodach, a pula na wygrane kumulowała się.

Rozegrano osiem biegów. Oczywiście obstawienie na pojedynczego konia to marna szansa na znaczące pieniądze. Wypłaty były od 13 do 77 złotych dla tych znawców końskich charakterów, którzy trafnie typowali. Prawdziwy mistrz, a może przypadkowy szczęśliwiec zgarnął za trojkę prawie dwa tysiące.

Na torze pojawiły się konie z polskich, czeskich i rosyjskich hodowli. Więc stawka była międzynarodowa. Zdarzyło się sporo upadków. Pogoda dopisała, choć było chłodno.

Otwarcie sezonu to także okazja do pokazania innych atrakcji. Była dęta orkiestra Policji, pokazy hiszpańskiej szkoły jazdy Blanki Satory, popisy jazdy na monocyklach, a dla dzieci zjeżdżalnie i zamki.

W tym sezonie zaplanowanych jest 16 dni wyścigowych. Hubertus odbędzie się 23 października, efektowny Ladies Day 5 czerwca, a we wrześniu Wielka Wrocławska. Czy końskie zabawy na Partynicach odciągną wrocławian od wydarzeń Europejskiej Stolicy Kultury, zobaczymy w trakcie sezonu. Na Partynicach pojawiają się lokalni politycy, widać bywanie tam jest w politycznym tonie.

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Rozpoczęcie sezonu wyścigów konnych na Partynicach

Tekst i zdjęcia: Jerzy Dudzik

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany