Porady Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu cz. IV

Porady Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu cz. IV

Okres wakacyjny to szczególny czas. Wiele osób wyjeżdża na wakacje, odwiedzić rodzinę lub znajomych. W naszym otoczeniu przewija się mnóstwo nieznanych osób, co powoduje, że łatwo możemy stać się ofiarami wyłudzeń, kradzieży, ulegając perswazji i manipulacji przypadkowo poznanych ludzi. Takie zagrożenia czyhają również na seniorów. W ferworze spraw związanych z wakacyjnymi wyjazdami, często tracimy też ostrożność i nie zabezpieczamy właściwie naszych domów i mieszkań. A podczas spacerów po mieście, przejazdów pociągami i autobusami, szczególnie w upalne dni, nie zwracamy uwagi na nasze rzeczy – walizki, torebki.

W kolejnym odcinku Porad Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu aspirant Małgorzata Majewska, koordynatorka policyjnego programu prewencyjnego „Akademia Bezpiecznego Seniora”, przedstawia autentyczne historie okradzionych w letni czas seniorów.

Pani Maria (lat 78) została okradziona we Wrocławiu na terenie dworca PKS podczas wsiadania do autobusu. Wykorzystując zamieszanie, z zawieszonej na ramieniu torebki, sprawca ukradł portfel wraz z zawartością. W portfelu znajdowało się 700 zł oraz dokumenty – dowód osobisty i legitymacja emeryta.

Asp. Małgorzata Majewska: Podczas wakacji wiele osób korzysta z transportu zbiorowego. Jesteśmy pochłonięci tym, aby zdążyć np. na czas na pociąg i zająć w przedziale dobre miejsce. Jednak podczas wsiadania musimy być bardzo czujni. Do kradzieży najczęściej dochodzi właśnie przy wsiadaniu do środków komunikacji zbiorowej: tramwajów, autobusów, pociągów. Takie miejsca lubią złodzieje, gdyż mogą wtedy działać w tłumie i pozostać anonimowi.

Jak się zabezpieczać przed takimi zdarzeniami?
Przede wszystkim zadbajmy o bagaż osobisty – panie niech sprawdzą przed wejściem do autobusu, pociągu, czy mają zapiętą torebkę. Zwracajmy uwagę na to, by zapięcie było zwrócone w naszą stronę, a nie na zewnątrz. Mężczyźni natomiast nie powinni trzymać portfeli w tylnych kieszeniach spodni. Jeśli nie musimy, nie zabierajmy w podróż dużej ilości gotówki. A jeśli jesteśmy do tego zmuszeni, zawsze rozkładajmy pieniądze w różnych miejscach bagażu: część może być w portfelu, część w wewnętrznej stronie odzieży, np. kurtki czy żakietu, część w specjalnej kieszonce torby, zamykanej na zamek.

Pan Eugeniusz W. (lat 84) powiadomił policję, że w pociągu PKP relacji Wrocław-Poznań okradł go nieznany mężczyzna. Złodziej, wykorzystując nieuwagę seniora, dokonał kradzieży portfela wraz z dowodem osobistym, legitymacją emeryta i pieniędzmi w kwocie 200 zł. Portfel znajdował się w kieszeni kurtki zawieszonej na wieszaku przy wejściu do przedziału.

Asp. Małgorzata Majewska: Kradzieże dokonywane podczas podróży to w okresie wakacyjnym częsty proceder. Aby się przed nim ustrzec, musimy pamiętać o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim nie zasypiajmy w pociągu, jeśli podróżujemy sami. Nie zostawiajmy bez opieki naszych rzeczy. Nie ufajmy przygodnie poznanych pasażerom. Nie opuszczajmy przedziału, zostawiając w nim osobisty bagaż. A najważniejsze rzeczy miejmy zawsze przy sobie.

Pani Janina M. (lat 68) podczas spaceru w parku przysiadła na chwilę na ławce. Zdjęła z ramienia torebkę i położyła ją obok siebie. Nagle podbiegł do niej nieznany mężczyzna, porwał z ławki leżącą torebkę i uciekł. Seniorka wraz z torebką straciła telefon, portfel z dokumentami i gotówką w kwocie 300 zł.

Pani Franciszka P. (lat 70) powiadomiła, że młody mężczyzna, podczas kiedy zajmowała się wnukiem w piaskownicy, ukradł jej torebkę. Torebka była zawieszona na rączce wózka spacerowego, wewnątrz znajdował się portfel z pieniędzmi i dokumentami,
okulary korekcyjne z futerałem, telefon komórkowy i komplet kluczy do mieszkania.

Asp. Małgorzata Majewska: Jak mówi przysłowie – okazja czyni złodzieja. W tym przypadku łup był łatwo dostępny – leżał na ławce, był zawieszony na rączce wózka dziecięcego. To „sygnał” dla złodzieja, że wystarczy tylko podejść, zabrać łup i uciec. Zwracajmy uwagę na to, w jakim miejscu kładziemy nasze bagaże. Nie zostawiajmy torebek na ławkach w parku, w wózkach dziecięcych i sklepowych, na siedzeniu w tramwaju, gdy idziemy skasować bilet. Pamiętajmy, że wystarczy chwila nieuwagi, a możemy zostać pozbawieni gotówki i ważnych dokumentów.

Podczas gdy pani Barbara F. (lat 69) przebywała w sanatorium, dojej mieszkania w bloku wielorodzinnym włamał się złodziej. Sprawca wszedł do mieszkania, otwierając drzwi dopasowanym narzędziem, skąd ze środka skradł złotą biżuterię. W trakcie jego ucieczki sąsiedzi pokrzywdzonej zorientowali się, że mężczyzna jest złodziejem i powiadomili policję.

Asp. Małgorzata Majewska: Trudno jest, np. kiedy wyjeżdżamy na wakacje w 100 procentach zabezpieczyć się przed włamaniem do naszego mieszkania. Ale na pewno, zachowując pewne środki ostrożności, możemy zmniejszyć to ryzyko. Żaden zamek nie ochroni naszego mieszkania tak dobrze, jak zaufani sąsiedzi. Jeśli dobrze z nimi żyjemy, mamy do nich zaufanie, poprośmy o pomoc na czas naszego wyjazdu. Dobry sąsiad będzie zwracał uwagę, czy ktoś nie kręci się koło naszego mieszkania, będzie zabierał spod drzwi ulotki, od czasu do czasu zapali światło, żeby sprawić wrażenie, że w domu ktoś stale przebywa. Dbajmy zatem o relacje z sąsiadami, jeśli tylko mamy taką możliwość.
Warto także zaopatrzyć się w certyfikowane zamki do drzwi. I pamiętajmy, żeby na czas wyjazdu zawsze zamykać okna – rozszczelnienie ich to zły pomysł – właśnie w ten sposób często do domu dostają się przestępcy.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany