Pożegnanie lata w Chorwacji

Pożegnanie lata w Chorwacji

Grupa seniorów z Klubu Seniora 82 z Poznania zaprosiła seniorów z Lubina i Krosna Odrzańskiego na wspólny wyjazd do Chorwacji.

Wybraliśmy się – z niezawodnym Biurem Podroży H&Z Jankowscy Travel – na wycieczkę do Chorwacji, by pożegnać lato. Pogoda dopisała, przez cały wyjazd towarzyszyło nam słonce. Zwiedziliśmy Zagrzeb, Split, Dubrownik, Mostar i Medjugorie. Pływaliśmy statkiem, kapaliśmy się w wodospadach Kravica i w Adriatyku, a już na zakończenie wycieczki spacerowaliśmy po malowniczym Wiedniu. Za nieduże pieniądze mieliśmy wspaniałe wakacje. Wróciliśmy wypoczęci i pełni energii na jesienne dni. Planujemy już wyjazd na następny rok, tym razem chcemy jechać do Hiszpanii. Zapraszamy chętnych i serdecznie pozdrawiamy.
Seniorzy

Klub Seniora 82 to klub, który lubi podróżować. Każdego roku wyruszamy na wojaże – krajowe i zagraniczne. Byliśmy już na Ukrainie, podziwialiśmy Lwów, Kijów, Sewastopol, Odessę i Jałtę. Zwiedziliśmy czeską Pragę i Słowację. Co roku jeździmy do Berlina i Drezna. Ostatnio odwiedziliśmy Słowenię oraz Bośnię i Hercegowinę. Dzięki krążącym w mediach informacjom na temat naszego Klubu zgłosiły się do nas osoby z Lubina i Krosna Odrzańskiego należące do tamtejszych klubów seniora. Chciały dołączyć do naszej wycieczkowej grupy. Oczywiście bardzo się ucieszyliśmy. W kwestiach formalnych i organizatorskich pomogło znane nam z poprzednich wyjazdów Biuro Podróży Jankowscy Travel. Biuro zorganizowało dla nas program, trasę oraz przewoźnika. W programie wycieczki znalazły się Zagrzeb, Trogir, Split, Dubrownik, Makarska, Sarajewo i Medjugorie. Wszystko w niezwykle przystępnej cenie.

Feeria stylów, smaków i barw
Wyruszyliśmy 18 września. Wszyscy w dobrych humorach i pełni zapału. Chorwacja zaskoczyła nas tłumami turystów, których najwyraźniej nie interesował fakt, że oficjalnie sezon letni właśnie dobiega końca. Jednak mając przed oczami ten urzekający krajobraz – wprost niezapomniane widoki wspaniałych gór, które w zależności od pory dnia mienią się innymi barwami – trudno się dziwić, że tyle osób tam przyjeżdża. Krystaliczne wody Adriatyku, życzliwi mieszkańcy – czego chcieć więcej?
Zachwyciło nas bogate kulturowe dziedzictwo zwiedzanych miejsc. Rzymskie ruiny, bizantyjskie mozaiki, romańskie kościoły, barokowe zamki, historia mieszająca się z teraźniejszością. Urzekł nas Mostar ze swym wspaniałym kamiennym mostem odbudowanym po ostatniej wojnie domowej. Niestety w samym mieście gdzieniegdzie widoczne są jeszcze zniszczenia, puste domy, mury poranione kulami. Wspaniałych widoków dostarczył nam Park Narodowy Jezior Plitwickich, magiczne miejsce, szmaragdowe i turkusowe tafle, girlandy porostów, mchy. Wzruszyliśmy się, gdy podczas rejsu mogliśmy oglądać baraszkujące w oddali delfiny, a także podziwiać wybrzeża mijanych wysp i wysepek.
Oczywiście nie samym zwiedzaniem żyje człowiek. W chwilach błogiego relaksu zajadaliśmy się lodami o niezwykłych kształtach i smakach, a także kosztowaliśmy tamtejszych specjałów. Rozsmakowaliśmy się w jagnięcinie pieczonej na rożnie z dodatkiem rozmarynu i czosnku. Posiłki przygotowywane przez pana Radka w naszym hotelu to był absolutny hit! Pyszne sałatki, świetnie doprawione rozmaite gatunki mięs, smakowite desery. A wszystko podane z ogromną dawką serdeczności.

Kolejne podboje już w planach
W drodze powrotnej zwiedzaliśmy Wiedeń. Rozkoszowaliśmy się niezwykłą atmosferą tego miasta przy filiżance kawy po wiedeńsku i… snuliśmy już plany kolejnych wyjazdów! 29 listopada jedziemy do Berlina na świąteczne jarmarki, 6 grudnia organizujemy wypad do Drezna na spotkanie z historią Zwingera, a latem przyszłego roku mamy zamiar podziwiać cudowne wybrzeża Hiszpanii. Wszystko oczywiście z Biurem Podróży Jankowscy Travel, któremu dziękujemy za organizację i możliwość przeżycia tej niezwykłej przygody. W naszej pamięci już na zawsze zostaną te wszystkie cudowne krajobrazy, niekończące się winnice, pola mandarynek, ciepły klimat, a także zapach lawendy i ogromnie życzliwi ludzie.

Źródło: Czerwony Portfelik Senior, wydanie: Poznań październik-listopad 2014

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany