Przyszedł czas na seniora

Z Damianem Dubiną o Poznaniu w sieci miast przyjaznych starzeniu, zainteresowaniu osobami starszymi i współpracy pokoleń rozmawiała Linda Matus.

Prezes Zarządu Fundacji Instytut Rozwoju Aktywności

Linda Matus: Skąd dowiedział się Pan o programie?

Damian Dubina: Dowiedziałem się od środowiska senioralnego i na początku podszedłem do tego sceptycznie. Jest wiele programów, w których miasta i gminy biorą udział. Na ogół wiąże się to z dużymi kosztami, a nie przynosi to żadnych realnych korzyści. Ale zagłębiając się w temat, dowiedziałem się, że nie wnosi się żadnej opłaty, a dostaje się bardzo wiele. Dociekając dalej… przecież jednym z głównych zadań miasta jest opracowanie strategii jego rozwoju. Pomyślałem: bomba, tak miasto powinno myśleć o seniorach!

L.M.: Na czym w praktyce polegał Pana udział?

D.D.: Moim zadaniem stało się zdobycie poparcia dla programu. Wybadałem kwestie w kuluarach rady miasta, okazało się, że radni go nie znają. Zaprezentowałem więc program na Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia ze wsparciem ze strony Miejskiej Rady Seniorów. Swoje wystąpienie skończyłem zdaniem: „Myśląc o seniorach, musimy przyjąć ten program!”. Głosowanie pokazało, że większość jest za i pomysł został przedstawiony całej radzie miasta. Nieczęsto tego typu inicjatywy przechodzą z takim poparciem: duża większość, kilka osób wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw. Pełen sukces.

L.M.: Skąd u młodego człowieka to szczególne zainteresowanie seniorami?

D.D.: Byłem koordynatorem projektu Aktywizacji Społecznej Osób Starszych w Poznaniu. Robiłem badania, ankiety, powstał raport. Dowiedziałem się, czego seniorzy oczekują od władz miasta i niewątpliwie efektem tego projektu była moja inicjatywa.

L.M.: Do jakich wniosków Pan wtedy doszedł?

D.D.: Sporo dzieje się dla seniorów w Poznaniu. Mamy Centrum Inicjatyw Senioralnych, targi Viva Seniorzy, program Asystent Seniora, bilety do teatru i wiele innych. W większości są to działania punktowe, tu i teraz. W przypadku miasta przyjaznego starzeniu chodzi o coś więcej. Rozważa się, jak ten senior będzie żył za 5, 10 i 15 lat, czyli chodzi także o kolejne pokolenia seniorów. Teraz miasto zapyta seniorów, czego oni tak naprawdę potrzebują.
Choć pokolenia młodych i starszych nie spotkają się w jednej sali, to będą miały wpływ na siebie, właśnie poprzez ten program. Dzisiejsi seniorzy będą go konstruować w założeniach, a przyszli ulepszać, modyfikować.

L.M.: Czyli przyszedł czas na seniora?

D.D.: Już dziś liczba seniorów przekroczyła liczbę studentów. To jest szok dla decydentów, także dziennikarzy. To się stało w przeciągu ostatnich kilku lat i ta zmiana postępuje. Jeżeli się za to nie zabierzemy, to nie zdążymy. Ważny jest również fakt, że teraz mają miejsce wielkie inwestycje w wielu dziedzinach.

L.M.: Starzejemy się, to budzi lęk wielu środowisk, Pan się tego nie boi?

D.D.: Po prostu nastąpi zmiana układu sił. Fajnie byłoby mieć dodatni przyrost naturalny, żebyśmy nie starzeli się w takim tempie, ale to jest osobny temat. Bez względu na wszystko miasto powinno być przyjazne seniorom. Dostrzegam pozytywy tej zmiany, np. będziemy wiedzieli, że nasze życie nie kończy się na emeryturze. Będziemy lepiej przygotowani do starości, zmieni się świadomość.

L.M.: Poznań otrzymał wyróżnienie, wszyscy się cieszą, ale co teraz? Jakie zadania przed nami?

D.D.: Sam program nic nie zmieni. Tu jest duża rola do odegrania dla organizacji pozarządowych i urzędników. Nie wystarczy odtrąbić, mamy sukces. Liczę, że utworzy się koalicja organizacji pozarządowych pod patronatem Miejskiej Rady Seniorów i jako strona społeczna będziemy się przyglądać i naciskać, patrzeć na ręce. Bo ten program jest dla nas wszystkich.

źródło: Gazeta Senior Poznań/Wielkopolska, sierpień-wrzesień 2016.


 

Damian Dubina
Prezes Zarządu Fundacji Instytut Rozwoju Aktywności. Inicjator wdrożenia projektu Poznań Miastem Przyjaznym Starzeniu. Celem Fundacji jest działanie na rzecz zaspokajania potrzeb osób dorosłych, dzieci, seniorów w obszarach badań i innowacji społecznych, rozwoju wolontariatu oraz partycypacji obywatelskiej. Organizacja współpracuje z wolontariuszami, seniorami, młodzieżą i tworzy przestrzeń do aktywności społecznej i obywatelskiej.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany