Recenzja widowisk artystycznych z okazji jubileuszu 40-lecia UTW w UWr

Recenzja widowisk artystycznych z okazji jubileuszu 40-lecia UTW w UWr

UTW aktywizują seniorów, stwarzają możliwość podejmowania różnorodnych działań wynikających z zainteresowań i potrzeb mądrego zagospodarowania emerytalnego czasu. Różnymi drogami biegnie ludzkie życie, ale wszyscy, jak mówił Jan Paweł II, szukają szczęścia, które może mieć różny wymiar i formę.
Program jubileuszu naszego UTW był bogaty w doznania stricte naukowe (wykłady), jak i artystyczne. 5 lipca 2016 roku w auli Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. Dawida, wypełnionej po brzegi widzami, ukazano nam dorobek sekcji artystycznych i ujawniono talenty naszych słuchaczy. Udowodniono tym samym, że niekoniecznie trzeba być zawodowym aktorem, aby, mając talent i wyobraźnię, profesjonalnie oddać treść widowiska.

Słowo, światło i dźwięk
Ciekawymi – wśród całej gamy wystąpień artystycznych – były dwie inscenizacje. Pierwsza, wyrażona w słowie, muzyce i przekazie multimedialnym o świetle wyobraźni pt. „Ostatni obraz Rembrandta” – była dziełem Kręgu Dyskursywnego „Okno” prowadzonego przez słuchaczkę dr Annę Sokołowską i doktoranta UWr mgr Kamila Błaszczyńskiego (także w ramach współpracy międzyintegracyjnej ze studentami UWr i nauczycielami Szkoły Podstawowej nr 93).
Z narratorskiej wiedzy dowiadujemy się o końcówce życia geniusza malarstwa holenderskiego – Rembrandta, zafascynowanego w swojej twórczości światłem
i cieniem. Treść widowiska nawiązuje do biblijnej przypowieści o powrocie syna marnotrawnego. Pierwsza część spektaklu ukazuje Rembrandta przy tworzeniu obrazu w towarzystwie zjawy pierwszej żony Saski i jedynego syna Tytusa (w tej roli student UWr). Żona zachęca Rembrandta do powrotu do wspólnego życia w dobrobycie, które było przepełnione szczęściem i miłością. Tytus zaś oskarża ojca o przetrwonienie majątku matki i zawiadamia go o swoim ożenku z partnerką z rodu matki. Rembrandt stara się pozbyć zjaw, bo fascynuje go wyłącznie światło, które nazywa swoim własnym domem. Zjawy znikają, a malarz skupiony nad swoim dziełem pracuje.
Drugim elementem widowiska jest ukazanie treści biblijnej opowieści o marnotrawnym synu – treści obrazu Rembrandta. Marnotrawny syn po zabraniu części majątku od ojca rusza w nieznane, trwoniąc cały dobytek. Z treści narratorskiej dowiadujemy się, że kiedy znajdował się w skrajnej nędzy, postanowił wrócić do stęsknionego ojca. Drugi syn stale będący z ojcem, mimo pracy u jego boku nie dostaje żadnych profitów, co budzi zrozumiały żal. Pierworodny, osiągnąwszy kres nędzy, wraca pod skrzydła mimo wszystko kochającego ojca. Zostaje przyjęty z miłością i honorami, co wywołuje zazdrość drugiego syna i zasadne pretensje do ojca.

Widowisko jest statyczne, ubarwione piękną muzyką (między innymi grą na skrzypcach, w tej roli studentka UWr), doskonałą narratorską interpretacją ukazywanych obrazów, ale….
Odczucia widzów były sprzeczne, kiedy usiłowano osądzić postępek ojca w stosunku do syna marnotrawnego. Jedni wyrażali oburzenie brakiem sprawiedliwości, a inni uważali, że ojcowska miłość, niczym matczyna, jest ponad życiowe zawirowania. Osobiście optuję za rodzicielskim uczuciem, ale racji nie jest też pozbawiona logika innego widzenia problemu. Znaleźć salomonowe wyjście nie jest łatwo…, życie często samo dyktuje rozwiązanie. Wniosek: wystrzegajmy się osądów, rejestrujmy fakty bez niepotrzebnego ich koloryzowania.

Kuszenie, czyli odróżnić zmysły od rozumu
Drugie widowisko pt. „Czołgania” inspirowane było tekstem „Magia grzechu” Pedro Calderona de la Barca w reżyserii dra Aleksandra Kobylarka – kierownika naszego UTW. Wzięli w nim udział słuchacze UTW skupieni w Teatrze Międzygeneracyjnym. Spektakl został przedstawiony w postaci sześciu etiud: „Kuszenie”, „Przesyt”, „Darcie”, „Pełnia”, „Droga”, „Światło drące mrok”. Był to rodzaj pantomimy, w której dominuje ruch ciała – mimika, gesty. Tym, co łączyło wszystkie etiudy, było ukazanie roli zmysłów i rozumu w życiu człowieka. Grzech uwodzi człowieka, ale inspirowany rozumem człowiek dokonuje refleksji nad samym sobą. Już Platon uważał, że mądrość polega na tym, by uśpić zmysły, a obudzić rozum. Forma tego przekazu jest znacznie trudniejsza do zrozumienia dla mniej wyedukowanego widza, stąd słyszało się różne oceny.
Demokryt twierdził, że są dwa rodzaje wiedzy, wiedza prawdziwa, której źródłem jest rozum; oraz wiedza nieprawdziwa, której źródłem są zmysły. Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn. Mądrość polega na tym, by uśpić zmysły, a obudzić rozum. Aktorzy, chociaż nie zawodowcy, grali bardzo profesjonalnie. Widać było, że to zgrany zespół i doskonale rozumiejący się bez słów. Jestem pod urokiem gry Jagody Jenczelewskiej, Maryli Marchwickiej i Jurka Sosnowskiego. Świetnie dobrana muzyka do poszczególnych etiud syciła ucho, a gesty, mimika i wszelki ruch ciała – pozostałe zmysły. To była prawdziwa uczta wyjątkowej adaptacji książki.
Wiele wątków odbierano kontrowersyjnie, szczególnie w etiudzie „Kuszenie”. Myślę, że przyczyna tkwi w różnorodnym odczytywaniu treści lub różnym pojmowaniu zjawisk otaczającej rzeczywistości. Spektakl przemyślany w każdym calu, przykuwający uwagę, zmuszający do zastanowienia się nad funkcją naszych zmysłów i praw natury, szczególnie tu i teraz, w czasie światowego rozgardiaszu i tak różnorodnej interpretacji wydarzeń.Brawo, brawo – jestem urzeczona pięknem artystycznego przekazu, zarówno pierwszego, jak i drugiego widowiska oraz pozostałych artystycznych prezentacji. Tyle ukrytych talentów u naszych słuchaczy – pora rozwinąć skrzydła!
Irena Gójska, słuchaczka UTW w UWr 

Rembrandt1

 

Aktorzy w widowisku pt. „Ostatni obraz Rembrandta”

rembrandt2

Ostatni obraz Rembrandta” – na pierwszym planie, z mikrofonem w dłoni dr Anna Sokołowskaczolgania1

Granie etiud jest bardzo trudne – mówi Maria Marchwicka, występująca w spektaklu pt. „Czołgania” (druga po prawej)

czolgania2

Etiuda „Kuszenie”. Na pierwszym planie Jagoda Jenczelewska

widownia1

Na spektakle przybyło mnóstwo ludzi. Po prawej – prof. Jerzy Semków

źródło:  Gazeta Senior wyd. Wrocław lipiec-sierpień 2016. Artykuł opublikowany w Dodatku Jubileuszowym z okazji 40-lecia Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Uniwersytecie Wrocławskim.

Nowszy artykuł
Starszy artykuł

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany