Rozgrzewające herbatki na jesienne wieczory

Rozgrzewające herbatki na jesienne wieczory

Jesienne popołudnia i wieczory szczególnie skłaniają do wypicia filiżanki dobrej, rozgrzewającej herbaty. Takiej, która ukoi nerwy, pomoże na ból gardła, na problemy ze snem i wzmocni naszą odporność. Warto jednak wiedzieć, czym różni się herbatka kupiona w supermarkecie za 2 złote od tej ze sklepu zielarskiego. A może warto również samemu przygotować rozgrzewający napar? Tylko z czego i jak?

Za oknem pochmurno, znów zaczęło padać, a kaloryfery wciąż jeszcze zimne. Przemarznięci, zniechęceni brakiem słońca wracamy do domu i najchętniej schowalibyśmy się pod kocem, aby przeczekać kiepski czas. Taka pogoda nie sprzyja dobrym nastrojom, nie podnosi też naszej odporności. Zanim jednak sięgniemy po aspirynę albo udamy się do lekarza z bolącym gardłem czy katarem, spróbujmy naturalnych sposobów na wzmocnienie naszego organizmu. Rozgrzewające herbaty i napary z ziół mogą znacząco poprawić nasze samopoczucie i zapobiec przeziębieniu.

Herbata z malin czy o smaku malin?

Ważne jest jednak, aby nie kupować herbatek, które tylko z nazwy są rozgrzewające, jak np. herbata o smaku malin w kontrze do herbaty z malin. Ta pierwsza może wcale nie zawierać owoców i charakteryzować się tylko owocowym aromatem, i nie będzie to nawet oszustwo. Czytajmy zatem dokładnie etykiety i skład herbatek, które chcemy kupić. A najlepiej zaopatrujmy się w nie w aptekach i sklepach zielarsko-medycznych. Unikniemy tym samym niepotrzebnego zakupu produktu, który z leczniczym działaniem ma niewiele, a często nawet nic wspólnego. Pamiętajmy, że napis „tylko naturalne składniki” czy choćby rysunek owoców na kartoniku często jest wyłącznie chwytem marketingowym, więc nie dajmy się wprowadzić w błąd.

Raspberry with leaves

Suplement diety a lek

Przy okazji warto poznać różnice między suplementem diety a prawdziwym lekiem. Suplementy są środkami spożywczymi uzupełniającymi normalną dietę, ale nie leczą i nie zapobiegają chorobie. Ponadto ich wytwórcy nie muszą spełniać tak restrykcyjnych wymagań, jak producenci leków. Natomiast produkt leczniczy jest bezpieczny dla zdrowia, podlega kontroli na każdym etapie produkcji, a na jego opakowaniu widnieje napis informujący o pozwoleniu na dopuszczenie do obrotu, wraz z konkretnym numerem.

Co nas rozgrzeje?

Rozgrzewające herbatki swoje działanie zawdzięczają takim dodatkom jak imbir, cynamon, goździki. Na stany przeziębieniowe dobrze jest również zaparzyć herbatę z malin, które działają napotnie i ściągająco. Z kolei owoce dzikiej róży są jednym z największych źródeł witaminy C, a lipa i dziki bez pobudzą produkcję śluzu w oskrzelach, dzięki czemu ułatwią odkrztuszanie.
Jeśli samodzielnie przygotowujemy napary z ziół, pamiętajmy o ich czasie parzenia, który powinien wynieść od 5 do 15 minut. Nie wszystkie zalewamy wrzątkiem, niektóre wodą o temperaturze ok. 90 stopni.

Czego z czym nie mieszać

Warto wiedzieć, że niektóre zioła wchodzą w interakcję z przyjmowanymi przez nas lekami, a innych ziół nie wolno używać w przypadku konkretnych chorób i schorzeń. I tak lukrecja nie jest wskazana w przypadku stosowania hormonalnej terapii zastępczej (nasila działanie leków hormonalnych, wywołując nudności, migreny i obrzęki) oraz w leczeniu nadciśnienia i przyjmowaniu leków moczopędnych (powoduje skurcze mięśni i zaburzenia rytmu serca).
Odstawmy jeżówkę, gdy przyjmujemy sterydy i leki przeciwgrzybicze oraz przeciwarytmiczne. W zestawieniu z nimi jeżówka, skądinąd pomocna we wzmacnianiu odporności, może spowodować uszkodzenie wątroby.
Jeśli cierpimy na zaburzenia snu i korzystamy ze środków nasennych, nie zażywajmy waleriany, która wywoła wzmożoną senność. Gdy przyjmujemy leki rozrzedzające krew albo łykamy aspirynę, nie łączmy ich z wyciągiem z miłorzębu, który niebezpiecznie nasila działanie tych lekarstw. Musimy też zrezygnować z herbatki z dziurawca w przypadku, gdy cierpimy na niewydolność serca i przyjmujemy leki z dodatkiem digoksyny. Warto też wiedzieć, że niektóre zioła, takie jak len zwyczajny, prawoślaz lekarski czy babka lancetowata zmniejszają dostęp leku do śluzówki jelit, a aloes, korzeń kruszyny i korzeń rzewienia powodują gorsze wchłanianie leków.

Gotowe czy domowe?

Możemy kupić gotowe herbatki, możemy także sami je przygotować, i to od podstaw. Zyskamy wtedy pewność, że suszone owoce i zioła będą bez chemicznych dodatków i innych polepszaczy. Co istotne, w procesie suszenia zachowane zostaną cenne dla zdrowia wartości, witaminy i minerały. Suszyć można w piekarniku albo w specjalnych suszarkach. Używanie tych ostatnich zaoszczędzi nam czasu – wystarczy tylko pokroić składniki i rozłożyć je na tackach suszarki. Po kilku godzinach produkty będą już gotowe do wykorzystania.

Na przeziębienie

Herbatka z lipy
Składniki: 1/2 łyżki kwiatów lipy, 3/4 szklanki wrzątku, miód lub sok malinowy.
Przygotowanie: Zalać pół łyżki ziół gorącą wodą. Parzyć 15 minut pod przykryciem. Odstawić na 10 minut i przecedzić. Można osłodzić zioła łyżeczką miodu lub sokiem malinowym.

Herbatka malinowo-cynamonowa
Składniki: 3 torebki herbaty malinowej, 1 łyżka cynamonu, 3-4 goździki, miód lipowy.
Przygotowanie: Do torebek herbaty malinowej dodajemy cynamon i goździki oraz miód lipowy. Zalewamy wrzątkiem i parzymy przez 20 minut.

fotolia_87847374

Na ukojenie nerwów

Lawendowa herbatka
Składniki: Jedna łyżeczka suszu.
Przygotowanie: Susz zalewamy 150 ml wrzątku, zaparzamy przez 10 minut. Przecedzamy, pijemy po posiłku.

Napar z dziurawca
Składniki: 20 g ziela dziurawca, 10 g korzeni koziołka lekarskiego, 20 g koszyczków rumianku, 20 g melisy.
Przygotowanie: Łyżkę mieszanki zalewamy gorącą wodą. Po odcedzeniu pijemy napar dwa razy dziennie.

fotolia_71230772

rumianek

Na problemy ze snem

Napar z melisy i głogu

Składniki: 50 g kwiatu lawendy, 40 g kwiatu wrzosu, 40 g korzenia lubczyku, 50 g kwiatu głogu, 50 g liści melisy.
Przygotowanie: Dokładnie mieszamy wszystkie zioła. Następnie bierzemy 2 łyżki ziół, zalewamy 2 szklankami gorącej wody. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Pijemy pół szklanki dwa razy dziennie przed posiłkiem.

fotolia_73380012

Źródło: „Gazeta Senior” Wrocław wrzesień-październik 2015

fot. Pixabay

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany