Sinice atakują nie tylko Bałtyk

Sinice atakują nie tylko Bałtyk

W upały szukamy ochłody w wodzie, ale nie wszędzie jest to bezpieczne. Ostatnio sanepid zamknął kąpieliska w Trójmieście. Powód to sinice, które zajmują kolejne odcinki plaży. Czerwone flagi informujące o zakazie pływania pojawiają się w kolejnych miejscach w Zatoce Gdańskiej. Sinice to nie tylko problem morza. Toksyczne rośliny pojawiają się w jeziorach, stawach i innych zbiornikach w kraju. Kąpiel w tych miejscach jest niebezpieczna – ostrzega sanepid.

- Sinice namnażają się w dogodnych dla nich warunkach pogodowych tj. temperatura powyżej 15 stopni Celsjusza i środowisko wodne. Występują zarówno w wodach słodkich jak i słonych, o czym mogą niestety przekonać się wypoczywający nad Zatoką Gdańską. Właśnie z powodu zakwitu sinic kąpieliska w tamtym rejonie są zamknięte. – mówi Joanna Narożniak, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.

Upalne temperatury i brak opadów sprzyjają rozwojowi sinic. Organizmy pojawiają się także w jeziorach i stawach. Dlatego jeżeli planujemy wypocząć nad wodą warto sprawdzić czy woda jest bezpieczna. Można to zrobić na stronach sanepidu. Lekceważenie zakazu kąpieli może zakończyć się problemami zdrowotnymi.

- Niektóre gatunki sinic wydzielają niekorzystne dla zdrowia człowieka i zwierząt toksyny. – wyjaśnia Joanna Narożniak.

- Mogą pojawić się dolegliwości związane z układem oddechowym, ból oczu lub łzawienie, woda może też spowodować reakcje alergiczne skóry. Jeżeli mamy jakieś zranienie mogą pojawić się zaczerwienienia, wysypki. Oczywiście wszystko zależy od naszej odporności i stanu naszego organizmu. – dodaje.

Źródło: Portal Newsrm.TV

fot. Pixabay

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany