Spojrzeniem aktorki

Spojrzeniem aktorki

Praca nad spektaklem „Czołgania” inspirowanego „Magią grzechu” Pedro Calderona de la Barca w reżyserii dra Aleksandra Kobylarka była trudna, choć satysfakcjonująca. Opowiada o niej aktorka Teatru Międzygeneracyjnego, słuchaczka UTW w UWr – Maria Marchwicka.

Praca nad etiudami trwała około roku. Próby były dość częste i bardzo intensywne. Reżyser poświęcał nam bardzo dużo czasu i wykazywał nadzwyczajną cierpliwość dla naszych błędów. Brałam udział w etiudzie pt. „Przesyt”, ukazując łakomstwo, grzech i pokutę, a główną rolę – Żebraczki zagrałam w ostatniej etiudzie.
Cały zespół teatralny bardzo zaangażował się w pracę nad przedstawieniem. Chcieliśmy, aby spektakl wypadł jak najlepiej. Mieliśmy obawy, jak odbierze nasze etiudy reżyser, jak odbiorą je widzowie… Czy spełnimy ich oczekiwania? Dla nas, aktorów, granie etiud jest bardzo trudne, ponieważ ich treść musimy wyrazić gestem, mimiką twarzy, całym ciałem. Ważnym elementem jest również miejsce na scenie. Aktor właśnie tymi środkami musi przekazać treść etiudy i to w dodatku bardzo sugestywnie, tak aby widz zrozumiał przekaz, w przeciwnym przypadku będzie znudzony spektaklem. Zdaję sobie sprawę, że przedstawienie pt. „Czołgania” nie każdemu widzowi może odpowiadać. Zaprosiłam na spektakl moją najbliższą rodzinę oraz koleżanki z Wrocławskiego Centrum Seniora. Oceniły spektakl bardzo wysoko i były pod wrażeniem naszych występów, były zachwycone. Osobiście twierdzę, że najlepszym aktorem okazał się nasz reżyser, pan doktor Aleksander Kobylarek, który wystąpił w roli sprzątacza naszych rekwizytów. Publiczność na tę sytuację zareagowała bardzo żywo, burzą oklasków.
Aktorzy zespołu teatralnego „Etiudy” bardzo dziękują panu reżyserowi za to, że wprowadził nas w świat „Magii grzechu”. Trudny, kontrowersyjny, ale wspaniały.
Maria Marchwicka 

źródło:  Gazeta Senior wyd. Wrocław lipiec-sierpień 2016. Artykuł opublikowany w Dodatku Jubileuszowym z okazji 40-lecia Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Uniwersytecie Wrocławskim.

Słowa kluczowe

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany