Szata zdobi człowieka – wywiad z Krystyną Bałakier

Krystyna Bałakier jest stylistką, blogerką modową 50+, doradza i zmienia wygląd kobiet. Wywiad z Krystyną Bałakier – przeprowadzony przez Magdę Wieteskę – to okazja, aby dowiedzieć się więcej o modzie.

Krystyna Bałakier - fot. Luiza Różycka

Krystyna Bałakier – fot. Luiza Różycka

Nie po raz pierwszy spotykamy się na łamach Gazety Senior z Krystyną Bałakier – wrocławską stylistką i znaną, modową blogerką. W dzisiejszej rozmowie pytamy o to, jak wyglądają metamorfozy i czy osoby ich dokonujące są konsekwentne w utrzymywaniu nowego wizerunku. O to, dlaczego kobiety po przekroczeniu pewnego wieku obcinają na krótko włosy i farbują je na rudo oraz co będzie modne tej wiosny.

Magda Wieteska: Pani Krystyno, dlaczego ubiór jest taki ważny? Przecież mówi się, że to nie szata zdobi człowieka…
Krystyna Bałakier: Trochę się w tym temacie zmieniło. Dobry wizerunek to teraz bardzo ważny element naszego życia. Bez niego na przykład nie dostaniemy dobrej pracy, nie zaistniejemy w przestrzeni publicznej, będziemy także mieli trudności z zaakceptowaniem nas przez otoczenie. Niekoniecznie mi się to podoba, ale taka jest rzeczywistość i trudno nagle ją zmienić.

M.W.: Jest Pani blogerką modową, ale nie tylko proponuje Pani różne stylizacje, lecz także dokonuje Pani zmian w wyglądzie kobiet. Jak wyglądają takie metamorfozy? Zgłaszają się do Pani osoby chętne zmienić swój styl – i co dzieje się dalej?
K.B.: Oprócz bloga z moimi autorskimi stylizacjami prowadzę od 11 lat także firmę stylizacyjną. Stąd czasem niektóre z moich klientek chcą uwiecznić zmiany, jakich dokonałam w ich wyglądzie. Niestety zbyt mało z nich chce to pokazać na moim blogu. Rozumiem to jednak, bo zmiany są tak duże, że wizerunek sprzed metamorfozy znacznie różni się od tego na początku i nie każda z nich chce to pokazać innym. Są też osoby, które nie chcą się przyznać, że rad udzielała im stylistka itd. itd. Metamorfozę zaczynam od wizyty w sklepie i dopasowania odpowiednich ubrań do danej sylwetki. Następnie jest wizyta u fryzjera, który dobiera odpowiednią fryzurę i u wizażystki, która nie tylko wykonuje makijaż, ale także uczy jak go samodzielnie zrobić. Potem następuje sesja zdjęciowa.

Krystyna Bałakier - fot. Luiza Różycka

Krystyna Bałakier – fot. Luiza Różycka

M.W.: Czy po metamorfozie ma Pani dalszy kontakt z osobami, które zmieniły styl? Czy trzymają się nowej linii czy, przeciwnie, wracają do stylu sprzed metamorfozy? Bo np. nie mają dalszych pomysłów na siebie, bo brak im odwagi albo pieniędzy na uzupełnienie garderoby?
K.B.: Z niektórymi osobami mam kontakt. Część z nich w dalszym ciągu stara się trzymać tego, czego się nauczyły, część – w pewnym sensie wraca do dawnego wizerunku, lecz nigdy nie wynika to z braku pomysłów, odwagi czy pieniędzy. Tym bardziej, że w trakcie mojej pracy z taką osobą przygotowuję ją, aby samodzielnie potrafiła robić zakupy, dobierać fasony i kolory itd. Są po prostu osoby, które robią to, aby udowodnić sobie, że mogą dobrze wyglądać, ale tak naprawdę nie chce im się w to specjalnie angażować. Myślę zatem, że są po prostu zbyt leniwe. Wydaje im się, że wystarczy, że powieszą na ścianie zdjęcia po metamorfozie, a reszta zrobi się sama.

M.W.: Co, Pani zdaniem, powinna zawierać szafa dojrzałej kobiety?
K.B.: Szafa dojrzałej kobiety powinna zawierać przede wszystkim ubrania, które idealnie pasują do jej figury, w twarzowych kolorach oraz dużo dodatków. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego, czego nie wypada nosić w tym wieku, trzeba tylko wiedzieć, jak to nosić. Polecam moją książkę „Dojrzała Elegancja”, która w tym także bardzo dobrze pomoże.

Krystyna Bałakier - fot. IlonaCelina.com

Krystyna Bałakier – fot. IlonaCelina.com

M.W.: Mówi się, że w pewnym wieku należy zmienić styl – zrezygnować z mocniejszego makijażu, zmniejszyć centymetry obcasów, skrócić długie włosy, stonować kolory ubioru. Bo nie wypada już tak wyglądać po 50 czy 60-tce, bo można się ośmieszyć. Co Pani o tym sądzi?
K.B.: Granica między dobrze ubraną kobietą i „dzidzią piernik” jest bardzo wąska. Dlatego należy dobrze zastanowić się, zanim zaczniemy odmładzać się za pomocą ubrań. Niektóre kobiety rzeczywiście mają wręcz dar do jej przekraczania i wtedy rzeczywiście w ten sposób potrafią się ośmieszyć. Generalnie w każdym wieku nie ma ubrań, których nie wypada nosić. Najważniejsze jest jednak to, jak je nosimy. Np. jeśli chcemy wyglądać seksownie, nie musimy od razy odsłaniać 3/4 biustu, nosić zbyt obcisłych spodni szczególnie, kiedy tu i ówdzie mamy fałdki, lub nakładać tony makijażu. Trzeba wiedzieć, jak ubrać się seksownie, ale z godnością i klasą, wtedy na pewno poczujemy się dużo lepiej i nikt nie będzie miał podstaw, aby się z nas nabijać.

M.W.: Sporo dojrzałych kobiet nosi krótkie włosy w odcieniach rudości. Skąd ten trend, aby w pewnym wieku skrócić (często drastycznie – z długich na krótkie) włosy i farbować właśnie na ten odcień?
K.B.: Zawsze śmieszył mnie ten trend, choć widzę, że na szczęście powoli zanika. Nie mam nic przeciwko krótkim włosom (aby tylko nie były zbyt krótkie), bo w starszym wieku nie są już tak gęste i rzeczywiście lepiej wyglądają, gdy są dobrze podstrzyżone. Natomiast jeśli chodzi o rude, to zupełnie tego nie rozumiem, bo po pierwsze ten kolor bardzo postarza, a po drugie chyba najbardziej widać na nim siwe odrosty i trzeba bardzo często je farbować, co nieco kłóci się z portfelem emerytki.

Krystyna Bałakier - fot. Luiza Różycka

Krystyna Bałakier – fot. Luiza Różycka

M.W.: Od 10 lat prowadzi Pani autorski blog modowy. Jest Pani rozpoznawalna, zapraszana do udziału w programach telewizyjnych, prowadzenia warsztatów na temat stylizacji. Mam wrażenie, że to już nie hobby, ale praca na pełny etat. Czy tak jest?
K.B.: Tak, to prawda. Mój blog i firma, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, przez te lata stały się bardzo popularne. W tej chwili pracuję na pełny etat, a czasem nawet więcej. Sprawia mi to jednak tak dużo przyjemności i satysfakcji, że nie czuję zmęczenia, a moją największą radością jest zadowolenie moich klientek, czytelniczek bloga, których spora część jest stała. Dostaję również mnóstwo maili i prowadzę wykłady i warsztaty jeżdżąc po Polsce, gdzie mam możliwość poznania wspaniałych, twórczych kobiet. Co jakiś czas mam także wieczory autorskie związane z książką, która cały czas jest bardzo popularna.

Krystyna Bałakier - fot. Luiza Różycka

Krystyna Bałakier – fot. Luiza Różycka

M.W.: Budzi się Pani rano. Czy pierwszą myślą jest: „W co się dziś ubiorę?”
K.B.: Nigdy nie zastanawiam się rano, w co się ubiorę. Jeśli mam jakieś bardzo ważne wyjście, ubrania przygotowuję poprzedniego dnia wieczorem. Poza tym w mojej szafie są ubrania, które prawie wszystkie do siebie pasują, więc po prostu mogę wziąć te pierwsze z brzegu, dopasować do nich dodatki i jestem gotowa.

M.W.: Co będzie modne tej wiosny?
K.B.: Obecnie jest tak wiele trendów, że rzeczywiście jest w czym wybierać, a ja musiałabym tu napisać na ten temat kilka stron. Dla mnie od mody ważniejsze jest odpowiednie dopasowanie ubrań do figury i osobowości człowieka oraz spełnienia przez nie kryteriów wygody. Lubię, gdy kobieta posiada swój indywidualny styl i niekoniecznie nosi to, co pół miasta.

Więcej porad Krystyny Bałakier na blogu: www.balakier-style.pl.

Duże zdjęcia

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )