Sztuka druku w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Sztuka druku w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Czasy, kiedy mnich gęsim piórem nanosił litery na pergamin, przeminęły w momencie, kiedy wymyślony przez Gutenberga system umożliwił drukowanie książek szybciej więcej i taniej. Znawcy tematu dopatrzą się na wystawie druków z drzeworytów i miedziorytów.

Wystawa
Wystawa „Sztuka druku” prezentuje w większości tomy wytworzone już nową techniką, z użyciem czcionek i prasy drukarskiej. W zależności od tego, kto drukował, rośnie wartość bibliofilska egzemplarza. Starodruki Biblioteki Muzeum Narodowego we Wrocławiu pochodzą z drukarni prowadzonych przez uczniów Gutenberga, ze znanych europejskich drukarni z Holandii, Niemiec, Włoch. Bibliofile cenią sobie w książkach nie tylko treść przekazu, ale chyba bardziej zachwycają się formą, kształtem liter, kolorem, oprawą. Szukają na marginesach komentarzy znanych osób jak Erazm z Rotterdamu, który mieszkał właściwie w drukarni w Bazylei u swego przyjaciela wydawcy Johanna Frobena. Przyglądają się sygnetom drukarzy. Podziwiają frontyspis i karty tytułowe. Zachwycają się precyzją inicjałów i wyróżnień.

Biblioteka
W Bibliotece Muzeum Narodowego we Wrocławiu w dziale starodruków przechowywane są inkunabuły i pięknie wydrukowane książki z szesnastego, siedemnastego wieku i nowsze do roku wydania 1800. W bogatym mieście, jakim był Wrocław w piętnastym, szesnastym wieku w kościołach używano drogich mszałów do odprawiania nabożeństw. Z biegiem czasu stare księgi zostały zastąpione nowszymi fundowanymi przez mieszczan. Stare wędrowały do archiwum, a następnie zostały przekazane do Śląskiego Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności. Szczęśliwie księgi przetrwały wojnę i burzliwe pełne rabunków lata tuż po wojnie. Udało się uchronić przed rozproszeniem większość stanu posiadania i przechować do naszych czasów właśnie w Bibliotece Muzeum Narodowego. Zasób biblioteczny jest spory, bo ponad 100 tysięcy pozycji w tym ponad 1300 starodruków, chluby biblioteki.

Ekspozycja
Wśród starych ksiąg prezentowanych na wystawie dominują te łamane po łacinie i niemiecku, ale jeśli dobrze przyjrzycie się eksponatom, to znajdziecie też druki w języku polskim. Ciekawostką może być księga w języku włoskim i po łacinie. Po jednej stronie tekst włoski po drugiej łaciński. Powinien zaciekawić tekst konstytucji na sejm w Warszawie z 1618 roku drukowany w królewskiej manufakturze. Zainteresowanie powinno wzbudzić wydanie o Leonardo da Vinci i grafiki Alberta Dürera. Ach szkoda, że to wszystko za szybą i nie można przewracać kart tych wspaniałych tomów.

Słownik
Na wystawie dowiecie się też, co to jest kolofon i incipit i sporo innych ciekawych rzeczy, bo na czym polega łamanie tekstu, to na pewno wiecie.
Etap drukowania książek za pomocą metalowych pojedynczo składanych w wierszowniku czcionek już minął. Teraz książki są składane na komputerach. Czy druk jako forma przekazywania informacji przeminie? Czy zanikną książki w papierowej wersji? Czy zastąpią je ebooków i audiobooki? Pewno pozostaną warsztaty, w których starymi, szlachetnymi technikami będą wytwarzana kolekcjonerskie tomy na potrzeby zbieraczy, ale większość książek drukowanych przeminie.

Zachęcamy do obejrzenia wystawy Sztuka druku w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wystawa czynna do 15 lipca 2018.
Wstęp jak na wystawy czasowe, płatny. Dla posiadaczy Wrocławskiej Karty Seniora bilet specjalny za 3 złote.

tekst, zdjęcia: Jerzy Dudzik

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus (0 )