Twórczość nie zna granic ani wieku!

Twórczość nie zna granic ani wieku!

Wiedzą o tym doskonale aktywne seniorki, uczestniczki warsztatów rekonstrukcji sukien dawnych i rękodzieła, odbywających się już od kilku lat we Wrocławskim Centrum Seniora, w ramach Akademii Rozwoju Seniora. Panie prowadzą rozliczne działania aktywizacyjne: nie tylko szyją i tworzą, ale czytają bajki dzieciom, odwiedzają pensjonariuszy DPS, a obecnie, wraz z młodzieżą z Gimnazjum nr 14, realizują projekt „Edukacja międzypokoleniowa”. Aktywne seniorki posiadają przeróżne talenty.

Najstarsza z nich, jedynie wiekiem, bo młoda duchem, pani Izabela Król jest także poetką. O poezji i recepcie na długowieczność opowiada podczas zajęć we Wrocławskim Centrum Seniora:
Joanna Ryłko (WCS): Swoją twórczość poetycką określa Pani mianem „ rymowanek”. Jak zatem rozpoczęła się przygoda z rymowankami?
Izabela Król: W domu rodzinnym, razem z bratem od dzieciństwa tak sobie dogadywaliśmy, a żeby to nie było zbyt złośliwe, te nasze wierszowanki, którymi tak nawzajem się „przerzucaliśmy”, wychodziły bardziej dowcipnie.

J.R.:
Ma Pani zatem już lata praktyki i spore doświadczenie w rymowankach.
I.K.: No tak, weszło mi to już w nawyk i całe życie rymuję.

J.R.:
Swoją poezją ubarwia Pani przeróżne wydarzenia, a ostatnio stworzyła Pani wiersz na cześć nieco kapryśnej wiosny. Jak przebiega praca nad rymowanką „na zamówienie”?
I.K.: Różnie to bywa. Był okres, że pomysły przychodziły mi do głowy w tramwaju, miałam ze sobą mały kalendarzyk i na kolanach zapisywałam, ale nie zawsze to się mieściło… Czasem nie mogę zasnąć i piszę, a innym razem, jak coś robię w kuchni, to akurat nachodzą mnie inspiracje do pisania. A czas tworzenia? To różnie, czasami te moje wiersze są gotowe w pół godziny.

J.R.
: Jest Pani również aktywną członkinią warsztatów rękodzieła, gdzie wraz z koleżankami tworzy piękne rzeczy. Skąd ta pasja?
I.K.: Uczęszczałam do gimnazjum i liceum SS Boromeuszek, gdzie uwielbiane przeze mnie siostry zakonne nauczyły mnie haftu i dziergania. Mama pokazała mi haftowanie i szydełkowanie, ja ją nauczyłam dziergania na drutach. Uwielbiam to robić! A największą frajdę sprawiają mi zajęcia w Akademii Rozwoju Seniora, gdzie mogę nauczyć się nowych i ciekawych technik, takich jak filcowanie, decoupage. Wieczory zimą są długie, trzeba coś robić, znaleźć coś dla ciała i umysłu. Połączyć przyjemne z pożytecznym!

J.R.:
Poczucie humoru odnajdujemy w Pani twórczości. Mówi Pani, że ten wigor i aktywność biorą się z genów. Jaka jest Pani recepta na długowieczność?
I.K.: Oczywiście, śmiech jak najbardziej! Poczucie humoru! Nie brać wszystkiego na poważnie i ponuro. Nawet w chorobie. Jak byłam w szpitalu, to opowiadałam wszystkim kawały i sami lekarze prosili mnie, żebym to robiła, bo to pozytywnie wpływa na chorych. To prawda!

UWAGA! Z twórczością pani Izabeli Król, jak i z wierszami innych poetów, można zapoznać się na: www.seniorzy.wroclaw.pl/kultura/ w zakładce TWÓRCZOŚĆ SENIORÓW.
Wrocławskie Centrum Seniora zaprasza wszystkich seniorów artystów, zajmujących się poezją, prozą, fotografią, malarstwem i innymi dziedzinami sztuki do kontaktu z nami i prezentacji swoich dzieł.

tekst: Joanna Ryłko (WCS)
foto: Marek Śnioch

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany