W poszukiwaniu wiosny

W poszukiwaniu wiosny

Niewątpliwie oznaką nadchodzącej wiosny są kwitnące kwiatki. Poniedziałek to idealny czas, by sprawdzić gdzie i co zakwitło, a przy okazji przewietrzyć garderobę.

modyfikowane kaktusy, fot.©J.Dudzik

Najwięcej zainteresowanych wiosną spotkacie oczywiście w galeriach handlowych i sklepach ze stoiskami ogrodniczymi, tam zielone rośliny z całego świata. Wiosna w pełni. Sporo kupujących, a to drzewka, a to kwiatki rabatowe, lub też zmodyfikowane genetycznie kaktusy.

W nasłonecznionych miejscach już można poszukiwać fiołków. Pierwsze motylki cytrynki zaczynają szukać partnera, kierując się za feromonami. Pierwsze błonkoskrzydłe szykują się do zbierania pyłku i nektaru. Jakoś mało pszczół, a zima była lekka. Czyżby rację mieli naukowcy, że grozi nam głód z powodu małej ilości owadów?

hiacynty, fot.©J.Dudzik

W prognozach jeszcze straszą, że będą przymrozki. I faktycznie w poniedziałkowy ranek lekko poniżej zera. To normalne o tej orze roku. Czekamy z utęsknieniem na deszcze, by umyły powietrze i chcemy słońca, bo wtedy wszystko ładniej wygląda. Alergicy także wola deszczową pogodę. Pogoda to dobro wspólne i zwykle nie zdarza się, by wszyscy byli zadowoleni.

tekst, zdjęcia Jerzy Dudzik

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )