Wystawa „Ciała a rzeczy” we Wrocławskiej Galerii Miejskiej

Wystawa „Ciała a rzeczy” we Wrocławskiej Galerii Miejskiej

Wiosenna wystawa w Galerii Miejskiej we Wrocławiu

Młodzi twórcy pokazują na wystawie zatytułowanej „Ciała a rzeczy” prace, które mają ich określić i odpowiedzieć na pytania: co jest ważniejsze ciało czy rzecz i jakie relacje zachodzą w tych dwóch obszarach? Odpowiedzi są oczywiście różne, tak jak różni jesteśmy w postrzeganiu codzienności i otoczenia. Na wystawie zobaczymy koronkowe przedstawienia Bereniki Kowalskiej w zaskakujących połączeniach i wielką maskę, która wykonana jest z żywic, a wygląda jak wykonany z gliny autoportret zdewastowany kciukiem przez twórcę Miłosza Flisa. Świetna pozycja do dużych pomieszczeń, inspirowana średniowiecznym mitem o wycieraniu kciukiem w cegłach kościoła wgłębień, jako forma pokuty.

Zachwycają kolorowe prace Marceliny Groń, w których nie wiadomo co ważniejsze, tło czy też nowe kształty fontów języka, znanego tylko autorce. Świetlna instalacja o przenikaniu światła w aspekcie czasu Agnieszki Braun wymaga dłuższej chwili zastanowienia.

W patio pl. Solny 14 zobaczycie bardzo realistyczną rzeźbę Artura Grochowskiego – sześciu nagich mężczyzn wspinających się po linie, a trzy dziewczyny: Klaudia Lipczewska, Monika Martys-Mroczek i Katarzyna Rak prezentują się jako „Trzy gracje”.

Wystawa w Galerii Miejskiej przy ul. Kiełbaśniczej będzie prezentowana do 2 maja, wstęp jest wolny.

 Tekst i zdjęcia: Jerzy Dudzik

ciała a rzeczy - Kopia

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany