Żywienie medyczne. Z czym to się je?

Żywienie medyczne. Z czym to się je?

Odcinek 4. Cykl „Niedożywienie u seniorów” powstaje we współpracy z NUTRICO, szpitalem specjalizującym się w żywieniu dożylnym.

Statystyki biją na alarm: 40 procent chorych, którzy trafiają do szpitala, jest niedożywionych. Pomimo istnienia regulacji prawnych zobowiązujących szpitale do oceny stanu odżywienia każdego przyjmowanego pacjenta – problem właściwego żywienia medycznego jest nadal ignorowany. Dlaczego?

Żywienie kliniczne – kamień milowy w chirurgii
Tak jak wynalazek pisma, druku, a następnie komputera i Internetu był przełomem w dziejach ludzkości, tak też pierwsze zastosowanie w latach 60. XX w. żywienia klinicznego przez Stanleya Dudricka stało się rewolucją w chirurgii. Odkrycie to nie przyczyniło się jednak do wyeliminowania problemu niedożywienia pacjentów nie tylko w polskich szpitalach. Niedożywienie, na które żywienie kliniczne stało się odpowiedzią, to problem bardzo złożony, wynikający nie tylko z tego, jak się odżywiamy, ale też jakie substancje jest w stanie przyswajać nasz organizm. Nie chodzi tu wyłącznie o ewentualny niedomiar aminokwasów, cukrów i tłuszczy, ale również takich składników mineralnych, jak choćby fosfor, potas, wapń czy sód.

Żywienie kliniczne – na czym polega?
Żywienie kliniczne (medyczne) nazywane jest także leczeniem żywieniowym. Można mówić o dwóch jego typach. Pierwsze to żywienie pozajelitowe, czyli dożylne. Polega na podawaniu mieszanki składników odżywczych drogą dożylną (do żyły centralnej lub obwodowej). Drugie – żywienie dojelitowe – polega na podawaniu do przewodu pokarmowego odpowiedniej mieszanki żywieniowej. Wykonuje się je poprzez sondę docierającą bezpośrednio do żołądka lub jelit oraz stosowanie specjalnych płynnych suplementów pokarmowych.

Dla kogo i po co?
Żywienie kliniczne powinno stosować się u każdego chorego, u którego w ciągu trzech dni nie będzie możliwości włączenia diety doustnej pokrywającej 100 procent zapotrzebowania na składniki odżywcze – wyjaśnia dr n. med. Łukasz Drozd, założyciel NUTRICO, specjalistycznego ośrodka zajmującego się sporządzaniem mieszanin do żywienia pozajelitowego.

Co więcej, od 1 stycznia 2012 r. wszystkie szpitale w Polsce mają obowiązek przeprowadzenia przesiewowej oceny stanu odżywienia każdego przyjętego pacjenta. Dotyczy to wszystkich oddziałów szpitalnych, z wyjątkiem szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR) i oddziałów tzw. jednodniowych. Dokument oceniający stan odżywienia powinien się znaleźć w historii choroby każdego pacjenta.

Jak to jest w praktyce
Czy problem niedożywienia w polskich szpitalach można rozwiązać? Wielu specjalistów w tej dziedzinie twierdzi, że przynajmniej częściowo tak. Najpierw jednak należałoby spełnić kilka warunków. Po pierwsze, Narodowy Fundusz Zdrowia musiałby konsekwentnie żądać i egzekwować od szpitali respektowania ministerialnego Rozporządzenia ws. Świadczeń Gwarantowanych z Zakresu Leczenia Szpitalnego. Mówi ono o tym, że każdego pacjenta przyjmowanego do leczenia szpitalnego należy poddać tzw. przesiewowej ocenie stanu odżywienia, a następnie wdrażać właściwe procedury medyczne. Przy stosowaniu owych procedur sytuacja już się nieco komplikuje. Choćby dlatego, że sporządzanie leków do żywienia pozajelitowego – jednej z form leczenia żywieniowego – może być wykonywane wyłącznie przez farmaceutów w warunkach laboratoryjnych, czyli w aptekach szpitalnych. Rozwiązaniem dla szpitali nieposiadających własnych aptek i farmaceutów jest korzystanie z mieszanin żywienia pozajelitowego, przygotowanych w warunkach laboratoryjnych.

Mieszaniny do żywienia pozajelitowego sporządzane w aseptycznych warunkach laboratoryjnych.

Farmaceutka Nutrico kontrolująca jakość mieszaniny do żywienia pozajelitowego.

Piąty odcinek cyklu pt. „Sprawdzam. Test SGA co to takiego? Seniorze – sprawdź, czy jesteś właściwie odżywiony!” opublikujemy 22 września 2015.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany