obrazy nie zostały wyświetlone
Wielkopolskie zamki i pałace

Wielkopolskie zamki i pałace

Zapraszamy Państwa na wycieczkę po wybranych wielkopolskich zamkach i pałacach. Wiele z nich kryje w sobie niesamowite historie. A blisko sąsiedztwo z miastem wręcz kusi, by zobaczyć i zwiedzić atrakcje tego regionu na przykład podczas weekendowego wypadu. To doskonały pomysł na spędzenie kilku dni poza domem. Bo nic tak dobrze nie regeneruje jak wypoczynek połączony z aktywnym zwiedzaniem. Zachęcamy do lektury i wyjazdów!

Chopin w Antoninie
Antonin to malutka wieś w Wielkopolsce, w gminie Przygodzice. Malutka, bo licząca niespełna 500 mieszkańców. Położona na skraju Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy, z rezerwatem przyrodniczym „Wydymacz”. Znajduje się tu wybudowany w latach 1822-1824 pałac myśliwski książąt Radziwiłłów, powstały z myślą o letniej siedzibie Antoniego Henryka Radziwiłła herbu Trąby.

Pałac jest drewniany, oszalowany, na podmurówce, zbudowany na planie krzyża greckiego. W wielkiej, trójkondygnacyjnej sali o ozdobnym stropie odbywały się koncerty. I to nie byle jakie, bo w Antoninie gościł Fryderyk Chopin! Nie tylko grał, ale również uczył księżniczkę Wandę Radziwiłłównę. Oddawał się też tutaj pracy twórczej – to w Antoninie powstały Introdukcja i Polonez C-dur op. 3 na fortepian i wiolonczelę. Chopin zadedykował nawet Radziwiłłowi trio fortepianowe g-moll op. 8. A trzeba wiedzieć, że Antoni Radziwiłł był nie tylko mecenasem sztuk pięknych, ale również kompozytorem i wiolonczelistą. Dziś na elewacji pałacu znajduje się tablica upamiętniająca wspomniane wizyty Chopina, a przy wejściu spogląda na nas z pomnika rzeźba kompozytora.
Pałacw Antoninie
W czasie II wojny światowej książę Michał Radziwiłł podarował pałac Hitlerowi. Po wojnie obiekt przejęli komuniści, wkrótce też zaczął popadać w ruinę. Remont pałacu, za sprawą Jerzego Waldorffa, przyczynił się do rozkwitu posiadłości. Obecnie mieści się tu hotel i restauracja. A corocznie w pałacu odbywa się Międzynarodowy Festiwal „Chopin w barwach jesieni”. Zwiedzając pałac, warto zajrzeć do saloniku muzycznego z instrumentami z dawnych lat i zobaczyć odlew dłoni Fryderyka Chopina.
Pałac otacza rozległy park w stylu angielskim ze stawem i pomnikowymi drzewami. Na środku stawu zobaczymy marmurowy nagrobek córek Antoniego Radziwiłła – Fryderyki Heleny oraz Luizy.

Pałac z duchami
Klasycystyczny pałac w Dobrzycy, położony w południowo-wschodniej części wsi, mieści się w malowniczym parku krajobrazowym utrzymanym w stylu angielskim. Wybudowano go w latach 1798-1799 dla generała Augustyna Gorzeńskiego, który był adiutantem i szefem kancelarii wojskowej króla Stanisława Augusta. Po śmierci pierwotnego właściciela w wyniku liczne dziejowe zawirowania doprowadziły do zadłużenia dóbr. Pałac wystawiono na licytację – kupił go baron Friedrich Heinrich Ernst von Kottwitz, dokonując zmian w samym pałacu, jak i jego otoczeniu – dotychczasowe polichromie przykryto niemieckimi pejzażami romantycznymi oraz rozbudowano park pałacowy. Po drugiej wojnie światowej w pałacu urządzono obóz przejściowy dla ziemian z Wielkopolski, a później magazyn płodów rolnych i mieszkania dla Niemców przesiedlonych z terenów Morza Czarnego. Od 2005 r. mieści się tu Muzeum Ziemiaństwa.
Pałac w Dobrzycy
Pałac w Dobrzycy słynie także z… duchów. Brat właściciela posiadłości widział ponoć osobę w białej szacie wchodzącą do pokoju, słyszał także strzały. A mieszkańcy wsi dodawali historię o koniach, które z wielkim impetem przebiegały przez drewniany most znajdujący się za parkiem. Po przekroczeniu mostu konie znikały, jakby nagle zapadły się pod ziemię…

Jak zamek nad Loarą
Pałac w Dobrzycy 2 Zamek w Gołuchowie to jeden z najciekawszych zabytków Wielkopolski. Zbudowany w latach 1550-1560 dla Rafała Leszczyńskiego, starosty radziejowskiego i wojewody brzesko-kujawskiego, miał charakter budowli obronnej. Wyglądem przypomina zamki znad Loary. W jego dekorację wtopiono oryginalne elementy architektury, zakupione przez Izabelę z Czartoryskich Działyńską w antykwariatach Europy. We wnętrzach zobaczymy kolekcje waz greckich, wyroby rzemiosła, obrazy, tkaniny.

Wokół zamku znajduje się 162-hektarowy park angielski z rzadkimi okazami egzotycznych drzew. W parku mieści się również mauzoleum, w którym spoczywa fundatorka, Elżbieta Izabella z Czartoryskich Działyńska.
Po jej śmierci rezydencja pozostała w rodzinie Czartoryskich aż do wybuchu drugiej wojny światowej. W czasie wojny zbiory dzieł sztuki rozproszono, a zamek częściowo zdewastowano. Od 1962 r. mieści się tu oddział poznańskiego Muzeum Narodowego.

Muzeum w barokowym dworze
Barokowy dworek w Koszutach, wsi leżącej nieopodal Środy Wielkopolskiej, jest jedną z najpiękniejszych tego typu budowli. Zbudowano go w drugiej połowie XVIII wieku dla Józefa Zabłockiego, podczaszy poznańskiego. W 1902 r. przebudowano go, zmieniając kształt alkierzy ogrodowych i dobudowując niewielkie alkierze frontowe. W takim stanie pozostał do dziś. Po drugiej wojnie światowej majątek przeszedł na własność Skarbu Państwa. W 1966 r. otwarto w nim Muzeum Ziemi Średzkiej. Warto je zwiedzić, tym bardziej, że wszystkie eksponaty są tu na wyciągnięcie ręki, dzięki czemu mamy wrażenie, jakbyśmy przebywali w dworze wciąż tętniącym życiem.
W sąsiedztwie mieści się XIX-wieczna oficyna z kuchnią, pokojami gościnnymi, biurem, a cały teren otacza park krajobrazowy.
Barokowy Dworek w Koszutach

Nigdy nieukończony pałac
Pałac w Starym Sielcu jest niecodziennym zabytkiem, ponieważ… nigdy nie ukończono jego budowy. Zaprojektował go dla rodziny Czartoryskich Roger Sławski, znany polski architekt. Budowla miała nawiązywać stylem do zamku Le Plessis-Boureé we Francji. Jak na tamte czasy była to bardzo nowoczesna konstrukcja. Budowę rozpoczęto w 1911 r., po czym ją przerwano z powodu wybuchu pierwszej wojny światowej. W okresie międzywojennym na skutek złej sytuacji gospodarczej wszelkich prac przy budowie zaniechano. W takim półsurowym stanie pałac przetrwał aż do drugiej wojny. Wkrótce po niej wywłaszczono wszystkich właścicieli ziemskich i znów zabrakło osoby decyzyjnej w sprawie dalszych prac budowlanych.

W takim stanie zamek przetrwał do dziś. Można go oglądać bez ograniczeń – dostępne są piwnice, parter, poddasze, nie ma tylko wstępu na wieżyczki. Z okien pałacu roztacza się widok na pola i panoramę Jutrosina, a cały teren otacza park. Turyści ostrzegają jednak przed chaszczami, w których łatwo ugrzęznąć w porze letniej i radzą wybrać się do Starego Sielca jesienią, zimą i wczesną wiosną.

Źródło: “Gazeta Senior” Poznań luty-marzec 2016

Kategorie
Tagi
Udostępnij