Wrocławska Rada Seniorów

Wrocławska Rada Seniorów

Wkrótce Prezydent Wrocławia powoła nową radę, która będzie reprezentować wrocławskich seniorów przez kolejne 4 lata. Wrocławska Rada Seniorów – przypominamy, kto zasiada w tym gremium i czym zajmują się jej członkowie.

Wrocławska Rada Seniorów to 14 reprezentantów interesów wrocławskich seniorów. Trzech przedstawicieli powołuje Prezydent Wrocławia, trzech Rada Miejska, a ośmiu reprezentantów wprowadzają wrocławskie środowiska senioralne. Ci ostatni i najliczniejsi są zgłaszani przez organizacje seniorów, a następnie wskazywani w wyborach. Głosy oddają organizacje pozarządowe zarejestrowane w KRS lub innych rejestrach. Opisaną procedurę Wrocław przeprowadzi już wkrótce, a nowa rada zostanie powołana na kolejne 4 lata. W rozmowie z Marią Zawartko – Przewodniczącą Wrocławskiej Rady Seniorów ostatniej kadencji – podsumowujemy cztery lata działalności.

Linda Matus: Podsumowanie kadencji to czas na przegląd sukcesów, ale i żal po niepowodzeniach ostatniej kadencji Wrocławskiej Rady Seniorów (WRS). Co z początkowych, entuzjastycznych założeń WRS udało się zrealizować, a jakie sprawy będą musiały jeszcze poczekać?
Maria Zawartko: Moim zdaniem Rada jest i powinna pozostać łącznikiem pomiędzy seniorami a instytucjami miejskimi. Warto przypomnieć, że wszyscy w Radzie jesteśmy wolontariuszami, którzy chcą coś dobrego zrobić dla seniorów, a naszą rolą było konsultowanie i opiniowanie działań urzędników. Udało się nam np. opracować rekomendacje do poprawy jakości życia wrocławskich seniorów dla organizacji działających w przestrzeni miasta. Wśród instytucji, do których kierowaliśmy je, znalazły się m.in. ZDiUM i MPK. Nasze wskazówki dotyczyły: budowy szerszych chodników, montowania ławek, czytelnych rozkładów jazdy i wyświetlaczy. Uświadomiło to kierownikom tych jednostek, że trzeba uwzględniać potrzeby osób starszych, bo warto. Ponadto Rada tej kadencji i aktualny prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zainicjowali przystąpienie Wrocławia do sieci miast przyjaznych starzeniu się Światowej Organizacji Zdrowia (ang. WHO). Aplikacja Wrocławia jest rozpatrywana.
Pełną garścią czerpaliśmy od wrocławskich seniorów, dlatego ważnym obszarem działania są dyżury członków Rady. Osobiście patrzę na te spotkania z dwóch perspektyw, jako była radna Rady Miasta i radna Wrocławskiej Rady Seniorów. Generalnie przebiega to podobnie, ale muszę przyznać, że oczekiwania seniorów wobec WRS były wręcz wyższe niż te, z którymi spotykałam się wobec działań Rady Miasta, gdzie dotyczyły głównie indywidualnych spraw mieszkańców. Do WRS seniorzy przychodzili z sugestiami i wskazówkami dot. przyszłości seniorów we Wrocławiu. Doradzano nam, co jako Rada moglibyśmy zasugerować i przekazać dalej władzom.
W tej kadencji dało się zaobserwować wzrost rozpoznawalności Rady jako ciała reprezentującego seniorów. Było to możliwe dzięki działaniu przy Wrocławskim Centrum Seniora, z którym bardzo ściśle współpracowaliśmy i które zapewnia obsługę administracyjną dla tego ciała. Rada mocno wspierała wszelkie działania i projekty międzypokoleniowe. Otrzymywaliśmy mnóstwo zaproszeń do placówek oświatowych na spotkania i uroczystości. Inicjatywy międzypokoleniowe są bardzo potrzebne dla wzajemnego zrozumienia i szacunku wielu pokoleń. Myśląc o różnych udogodnieniach dla seniorów dbamy tym samym o przyszłość naszych dzieci, bo i te kiedyś będą seniorami.

L.M.: A jakie pytania pozostały bez odpowiedzi?
M.Z.: Dostępność do służby zdrowia. To jest temat wciąż powracający i może WRS to nie jest szczebel, na którym jesteśmy w stanie te problemy rozwiązać, ale mimo to sporo uwagi na naszych posiedzeniach poświęciliśmy rozwojowi geriatrii we Wrocławiu.
Niepowodzeniem wciąż jest dla mnie dostępność do kultury we Wrocławiu dla seniorów. Chociaż to się poprawia, wciąż mamy dużo do zrobienia. Marzy mi się, aby Teatr Muzyczny Capitol realizował wszystkie zadania statutowe swojej instytucji, w tym realizacje tytułów operetkowych, o które seniorzy bardzo często pytają. W tej kadencji nie udało się zrealizować pomysłu na otwarcie filii WCS na każdym osiedlu, aby być bliżej tych, dla których dojazd do centrum stanowi kłopot. Sporo o tym dyskutowaliśmy. Seniorzy chcieliby mieć kogoś tam na miejscu. Nie udało się również uruchomić budżetu senioralnego analogicznego do budżetu obywatelskiego z maksymalnie uproszczonymi wnioskami i prostym rozliczeniem, przy wsparciu wybranej organizacji pozarządowej. Perspektywa seniorów różni się od perspektywy osób młodszych. Mamy nadzieję, że to, czego nam się nie udało dokonać, uda się kolejnej Radzie pod zarządem nowego prezydenta i jego zastępców.

L.M.: Problemy wrocławskich seniorów na przestrzeni ostatnich 4 lat. Czy się zmieniały i jeżeli tak, to w jaki sposób?
M.Z.: W trakcie dyżurów członków Rady pojawiały się grupy problemów związanych z mieszkaniami – za duże, trudne w utrzymaniu, usytuowane na wysokich piętrach bez windy. Problemy z dostępem do usług rehabilitacyjnych, lekarzy specjalistów. Może nie problemem, ale wyzwaniem jest wzrost zainteresowania seniorów turystyką, muzyką, kulturą szeroko pojętą.

L.M.: A najbardziej palący problem wrocławskich seniorów z punktu widzenia WRS, pomijając dostęp do służby zdrowia? Co jest problemem wspólnym wszystkich polskich seniorów?
M.Z.: Transport miejski. Jeżeli dajemy bezpłatny przejazd dzieciom i młodzieży, to może warto przyspieszyć program obniżania obowiązującego limitu wieku opłat za przejazdy, który wprowadzono we Wrocławiu, lub zaproponować chociaż bezpłatny przejazd przy okazji ważnych wydarzeń jak Dni Seniora, ale także np. 1 i 2 listopada.

L.M.: Czy należy wprowadzić zmiany do sposobu funkcjonowania WRS? Jakie modyfikacje mogłyby umocnić i uaktualnić rolę tego ciała?
M.Z.: Wprowadzenie konieczności konsultacji z Radą projektów aktów prawnych mogących mieć wpływ na jakość życia seniorów, w tym budżetu na działania, projekty i zadania senioralne, a także możliwość cyklicznych spotkań w ramach Komisji Rady Miejskiej, co umożliwi przekazanie informacji o problematyce senioralnej. Dobrze byłoby, aby WRS aktywnie brała udział w sesjach Rady Miejskiej. Poza tym kluczowa dla powodzenia wszelkich działań jest wola władz i nowego prezydenta Jacka Sutryka, który zawsze wspierał wszelkie projekty senioralne. Liczymy więc, że podczas kadencji prezydenta Sutryka ta pomoc będzie kontynuowana. Trzymam kciuki za międzypokoleniową przyszłość Wrocławia.

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Disqus (0 )