Rozwody seniorów – po co, dlaczego i z czyjej winy?

Andrzej Wasilewski Epidemia zamknęła ludzi w mieszkaniach. Bardzo często – małych mieszkaniach blokowych. Osoby solo – wiadomo, solo. Gorzej z małżeństwami. „Gdybym nie chodziła do pracy – mówi kasjerka w markecie – to albo bym bez przerwy tłukła wariujące dzieciaki, albo my z mężem byśmy się pozabijali”. Szczególnie niełatwo tym starym małżeństwom seniorów, gdzie wzajemna … Czytaj dalej Rozwody seniorów – po co, dlaczego i z czyjej winy?