Roboty w polskich szpitalach – już są i pomagają przyjmować pacjentów!

Roboty w polskich szpitalach – już są i pomagają przyjmować pacjentów!

Roboty pracują 24 godziny na dobę na izbie przyjęć w warszawskim szpitalu, pomagając przyjmować pacjentów. Firma, która je opracowała, notuje trzykrotność obrotów w porównaniu z czasami przed pandemią, a na wdrożenie takiego rozwiązania czeka ok. 90 placówek medycznych w całej Polsce.

Bezpłatne roboty dla szpitali to akcja Rhenus Data Office – firmy, która specjalizuje się w automatyzacji procesów. Ta kompetencja okazała się pomocna dla służby zdrowia zmagającej się z kryzysem. – Pomagamy zbierać dane niezbędne przy rejestracji pacjenta. Dzięki udostępnieniu zdalnych formularzy przyśpieszamy czas, minimalizujemy błędy, pracujemy całą dobę – tłumaczy Jacek Dudkiewicz, prezes Rhenus Data Office. Pierwszy taki robot działa już w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. Zakres jego pracy został uzgodniony we współpracy z informatykami z placówki medycznej. Robot rejestruje pacjentów w systemie szpitalnym, weryfikuje dane, ale, co szczególnie istotne w czasie pandemii, ogranicza kontakt osobisty między ludźmi do minimum. Robotyzacja jednego szpitala w zakresie, który proponuje firma, to w normalnych, rynkowych warunkach koszt zaczynający się od kilkudziesięciu tysięcy złotych na rok.
W ramach naszej akcji, którą traktujemy jako część misji, ograniczyliśmy licencję, wdrożenie i utrzymanie do kwoty 4 tys. zł za jednego robota na rok. Chcemy pomóc jak największej liczbie szpitali, mamy jednak swoje ograniczone możliwości. Dlatego organizujemy zbiórkę na jednym z portali crowdfoundingowych w nadziei, że lokalne społeczności będą chciałby wesprzeć działające na ich terenie placówki. Szpitale dokonują zgłoszeń poprzez dedykowaną stronę akcji www.wspieramyszpitale.pl. Na naszej liście zakwalifikowanych do akcji szpitali czeka już ponad 90 jednostek – dodaje Jacek Dudkiewicz.

Jak to działa w praktyce?

Robot usprawnia system rejestracji pacjentów. Przed pierwszym zaplanowanym i potwierdzonym przyjęciem na oddział pacjent wypełnia elektroniczny formularz. Może to zrobić zdalnie np. z domu. Formularz jest weryfikowany przez robota. Dane są wprowadzane do systemu szpitalnego (co ważne, dane mogą być pobierane z także z pisma odręcznego). Pobieranie i analiza danych może działać 24 godziny na dobę.

Roboty pracują też dla kurierów

Wdrożenia robotów na izbie przyjęć to tylko przykład budzącego coraz większe zrozumienie trendu automatyzacji. Rhenus Data Office odnotował w marcu trzykrotnie wyższe obroty niż średnia z minionych miesięcy. Zdaniem zarządzających nie ma wątpliwości, że to pandemia wpływa pozytywnie na zainteresowanie ofertą. – Roboty wspierają procesy restrukturyzacji przedsiębiorstw. Są teraz dla wielu branży ratunkiem. Z drugiej strony wpływają na efektywność biznesową. Wreszcie pojawia się trzeci obszar, który przed pandemią nie był powszechnie brany pod uwagę, czyli zarządzanie bezpieczeństwem w kontekście minimalizowania kontaktów międzyludzkich – mówi Dudkiewicz.
Spośród branż, które w minionych tygodniach wykazały szczególną aktywność i zainteresowanie automatyzacją jak największej ilości procesów, są firmy kurierskie. Ich wzmożona aktywność, efekt przeniesienia znaczącej części handlu do sieci, to jednoczesny wzrost ilości reklamacji, sprawozdań oraz kluczowe zarządzanie najbardziej kosztochłonnym, ostatnim etapem dostawy produktu, to obszary, gdzie robotyka okazuje się pomocna. Zdaniem Jacka Dudkiewicza automatyzacja będzie miała szczególne znaczenie również dla telekomów. Wszędzie tam, gdzie praca zdalna i ograniczenie obiegu papierowych dokumentów okazują się źródłem efektywności.

O inteligentnych rozwiązaniach przeczytacie w poniższym artykule: 

Miasto wygodne dla 8-latków i 80-latków jest dla wszystkich. 8-80 cities i Gil Penalosa inspiruje Wrocław

Kategorie
Udostępnij