Złoty polski, dolar, euro

Złoty polski, dolar, euro

Złoty polski był bity ze srebra. Teraz wszystkie pieniądze to tylko zadrukowane papierki.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Papierowe pieniądze

Papierowe pieniądze pojawiły się w obiegu w czasie wojen krzyżowych i templariuszy. To właśnie wtedy w Europie bogaci książęta zabierali ze sobą kuferki pełne srebrnych monet, by móc w Jerozolimie walczyć z islamem. Bronili wiary, a pilnowanie pieniędzy na wojnie jest trudne. Wygodniejsze w podróży były papierowe weksle. I tak zaczęła się historia papierowego pieniądza. Tylko, że wtedy był wymienialny na srebrne i złote monety.

Złote floreny

Floreny były w obiegu od 1252 roku. Florencji udało się wprowadzić do obiegu złote monety o wadze 3,5 grama z wysoką zawartością złota. Książęta swoim nazwiskiem gwarantowali, że pieniądz nie jest oszukany. Po odkryciu złóż złota w królestwie Węgier, zaczęto na wzór florenów, wybijać forinty. To czasy, kiedy siostra Kazimierza Wielkiego Elżbieta była najbogatszą królową Europy. Woziła ze sobą na drobne wydatki po kilka kuferków złota. Złote pieniądze miały dużą wartość, na co dzień używano srebrnych monet. A jak w królestwie Polskim zabrakło srebra, to w obiegu pojawiły się tynfy. Wartość srebra w monecie była mniejsza od wartości pieniądza. Stąd powiedzenie „dobry żart, tynfa wart”.

Złoty polski

złoty polski

Złotówki z aluminium świadczyły o sile pieniądza, fot. © Jerzy Dudzik

Złoty polski wcale nie był złoty. To srebrna moneta o wartości 30 groszy bita ze srebra. Mówiono o niej półkopek. W 1766 roku bito monety 1/4 złotego, 1/2 złotego, 1 złoty i 2 złote. Złoty polski, o nieco obniżonej wartości, pozostał jednostką monetarną Księstwa Warszawskiego, Królestwa Polskiego po 1815 r. i Wolnego Miasta Krakowa. Po 1831 r. zrównany z 15 kopiejkami. Od 1830 r. w obiegu były także banknoty. W latach 1817–33 bito monety o nominale 25 złotych (tzw. złoty królewski) i 50 złotych, opiewające na złoty polski w złocie, o 5% droższy od złotego polskiego w srebrze. Rachunki w złotych polskich, równych 15 kopiejkom, prowadzono do 1916. W zaborze pruskim złoty polski = 1/6 talara, w zaborze austriackim 1/4 złotego ryńskiego. Złote i srebrne pieniądze były w użyciu jeszcze na początku XX wieku. Po drugiej wojnie światowej zaczęto odchodzić od parytetu złota. Złotówki były bite z aluminium.

Złoty rubel

Złoty polski

złote 10 rubli to tak ze 4 świnie, fot.© Jerzy Dudzik

Na obszarze Polski pod zaborami, złote monety były  w użyciu przez bogatych. Świnka, tak nazywano złotą monetę 5 rubli. Podobno za tyle można było kupić świnię. A może chodziło o wizerunek na awersie? Teraz 5 rubli w złocie to wartość około 1500 złotych. Czyżby cena złota utrzymywała się  na stałym poziomie dla świń?

Złoty dolar

Nazwa dolar pochodzi od słowa niemieckiego taler. W Polsce słowo zmieniło się w talar, a w Hiszpanii w dollaro. Po odkryciu złóż srebra i złota w Ameryce, Hiszpanie przenieśli tak mennice. Wartość dolara odpowiadała 8 realom i takie były początki słynnego symbolu $.

Monety bulionowe

Teraz złote monety to już tylko lokata. Są tacy, co dalej uważają, że tylko złoto nie traci na wartości i oszczędności lokują w złotych monetach. Trzeba jednak pamiętać, że te złote krążki to taki sam towar jak sztabki. Spread to różnica pomiędzy ceną kupna a ceną sprzedaży. W przypadku złota dochodzi do 30%. Płacimy przecież prowizję i podatki przy kupnie i sprzedaży. Oczywiście w długiej perspektywie czasu, jak popatrzymy na różnice kursowe cen złota, to powinno udać się, wyjść na swoje.

Marka polska

Po odzyskaniu niepodległości na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej wprowadzono markę polską. Złoty został dopiero w 1924 uznany za oficjalny środek płatniczy w Rzeczpospolitej Polskiej.

Złotówka w PRL

W PRL płaciliśmy złotówkami. Przy każdym wyjeździe za granicę wymienialiśmy za niewielką opłatą, tak do 10%, złotówki na potrzebne korony, marki, dolary, ruble, lewy, dinary. Aż nastał czas plastikowego pieniądza i nazwa złotówka jest właściwie nieistotna. Jakieś automaty przeliczają twoje złotówki na euro, dolary, czy inne pieniądze. Kartą można płacić w dowolnym sklepie na całym świecie.

Podobno Polacy nie chcą euro, tutaj link . Doprawdy, trudno zrozumieć, dlaczego rządy upierają się przy narodowych pieniądzach. Po to by wytwarzanie pieniędzy było droższe? By ludzie mieli problem z porównaniem cen w sąsiednich państwach? A może to lobby kantorów pilnuje, żeby nie stracić pracy i całkiem godziwych dochodów. W średniowieczu było łatwiej. Teraz łatwo mają ci co mieszkają w strefie Euro.

Jeżeli interesują Cię podobne informacje, zapisz się do Newslettera Gazety Senior  Zapisz się do Newslettera

 

Latest posts by Jerzy Dudzik (see all)
Kategorie
Udostępnij

Zapisz się do newslettera Gazety Senior!

To proste, aby otrzymywać nasz Newsletter, wypełnij trzy pola poniżej i kliknij „Zapisz mnie do Newslettera”. Usługa jest bezpłatna.