1 Maj w Alpach. Wiesz jak świętują?

1 Maj w Alpach. Wiesz jak świętują?

W Alpach 1 Maja jest świętem wiosny. Urządza się wtedy Drzewko Majowe festyny i zabawy.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Majowe drzewko jest duma każdej wsi, każdego miasteczka. Kiedyś na tym gładkim słupie w wieńcach umieszczano pęta kiełbasy i inne smakołyki. Ten który potrafił wspiąć się po gładkim słupie, często natłuszczonym i zdjąć wiktuały imponował wszystkim. Nawet nie tak trudno było na słup wleźć, znacznie trudniej było zebrać smakołyki i wrócić na ziemię a nie spaść.

Festyn

w Alpach

w maju doliny już zielone, wiosna, fot.© J.Dudzik

Jak na każdym festynie, są też tańce i muzyka. Szczególnym uznaniem cieszy się Schuhplattler to ten taniec pokazujący sprawność młodych mężczyzn z poklepywaniem się po udach i twarzy. Tutaj zobaczycie jego odmianę.

Dziewczyny oczywiście tańczyły wokół drzewka taniec wstążek. Wpiszcie do You Tube Bandtanz i zobaczycie, na czym polega ten taniec. Długie wstążki przymocowane do pierścienia zawieszonego na majowym drzewku z jednej strony a z drugiej trzymane przez tańczące panny wkoło drzewa splatają się w misterną sieć, ale też i rozplatają. To świetny przykład wspólnej zabawy i zespołowej współpracy. Spleść sieć to jeszcze właściwie łatwo, ale w drugą stronę już znacznie trudniej. To tak jak czytać wspak i rozumieć. Oczywiście takie zabawy wymagają wcześniejszych przygotowań prób i ćwiczeń. Dzieci podziwiają sprawność młodzieży, a starsze pokolenia w większość siedzi przy stołach popija piwo i wino i klaszcze w dłonie.

Majówka w Alpach

w Alpach

początek maja w Alpach, fot.© J.Dudzik

Przed majówką zwykle kończył się sezon narciarski w Alpach. Więc obsługa kolejek linowych, wyciągów, ratraków miała już wolne i sporo pieniędzy zarobionych przez sezon zimowy. Można było sobie świętować i było za co. Letnie wędrówki po górach zaczynały się dopiero w czerwcu.

Tradycja w Alpach

Okazało się, że ważniejsze od świętowania są jednak turyści z Polski. To my dumni z własnych tradycji wymyśliliśmy sobie, ze Majówka to świetny czas na narty w Alpach. Jakież było zaskoczenie Polaków jeszcze kilkanaście lat temu, gdy okazywało się, ze większość wyciągów już jest nieczynna. Jak to, myśmy przyjechali, a oni nie chcą pracować.?

I w końcu przekonaliśmy Austriaków, że dla kilkunastu tysięcy Polaków warto nagiąć swoją tradycję. W końcu przywożą kilka milionów Euro i je wydają. Zmienili swoje zwyczaje i teraz trochę świętują i trochę pracują. Każdy grosz się liczy.

 

A wy jak będziecie świętować w czasie Majówki? To przecież najdłuższe święta w roku.

A może jednak wolicie ruiny?

Greckie ruiny. Czy warto podziwiać?

 

Kategorie
Udostępnij