Beata Rakowska aktorka teatralna i dubbingowa opowiada o pracy z seniorami

Beata Rakowska aktorka teatralna i dubbingowa opowiada o pracy z seniorami

Aktorka teatralna, dubbingowa, serialowa. Laureatka PPA w 1994 r. Uwielbia dubbing i wszelkie prace z głosem. Od 2018 r. prowadzi warsztaty teatralne dla słuchaczy UTW w Uniwersytecie Wrocławskim. Wywiad z Beatą Rakowską, aktorką Teatru Współczesnego przeprowadziła słuchaczka UTW w UWr Maria Marchwicka.

Jak Pani wspomina swój dom rodzinny? Czy była pani trudnym dzieckiem, sprawiającym rodzicom problemy wychowawcze czy nie?
Dom rodzinny wspominam bardzo dobrze, miałam najlepszych rodziców na świecie. Tatę wciąż mam, niestety mamusia odeszła 11 lat temu… Z perspektywy czasu uważam, że byłam bardzo niesfornym dzieckiem, chociaż wszyscy mnie chwalili, m.in. za dobre wyniki w nauce. Byłam trochę jak chłopak: rozpierała mnie energia i często pakowałam się w ryzykowne sytuacje. Moi rodzice mieli ze mną trzy światy.

Czy Pani ma rodzeństwo i czy łączy Was bliska zażyłość ?
Mam brata 5 lat młodszego, w dzieciństwie nie byłam dla niego dobra, niestety. Na szczęście w porę się opamiętałam. Dzisiaj mój brat, razem z tatą, to moi najlepsi przyjaciele.

Pani Beato, jakie wartości wyniosła Pani z domu rodzinnego i czy te wartości zostały wcielone w życiu dorosłym?
Rodzice zaszczepili we mnie poszanowanie dla drugiego człowieka, uczciwość. Całe życie pracuję nad sobą, nad swoim niełatwym charakterem, ale wydaje mi się, że najlepsze efekty zaczęłam osiągać dopiero teraz. Cechy, których wcześniej nie doceniałam, a które teraz wydają mi się kluczowe, to dojrzałość i odpowiedzialność.

Została Pani aktorką, kto miał na to wpływ? Czy był to przypadek, czy samodzielna decyzja?
Na wybór mojego zawodu wpływ miało kilka osób – mój nauczyciel baletu pan Downarowicz, który pierwszy zauważył u mnie predyspozycje do tego zawodu. Powiadomił o tym fakcie rodziców i oni zapisali mnie do Studium Teatralnego przy młodzieżowym domu Kultury na ul. Kołłątaja. Tam spotkałam wspaniałych aktorów z Teatru Polskiego i Pantomimy. Prowadziła to Studium pani Ania Chmielewska, która wspierała mnie w wyborze zawodu aktora.

Czy aktorstwo było Pani marzeniem od samego dzieciństwa, czy też były inne zawody, brane pod uwagę, jeśli tak to jakie?
Marzyłam o tym, aby zostać pilotem, ale ze względu na wadę wzroku było to niemożliwe.

Czy córka Pani będzie kontynuowała zawód aktorki czy też ma inne plany zawodowe co do swojej przyszłości?
Moja córka sama wybierze sobie zawód, ja nie zamierzam ingerować w jej decyzje. Staram się jak najmądrzej jej doradzać, zachęcać, by robiła to, co kocha. Na ten moment wydaje się, że aktorstwo jej nie interesuje. Jej pasją jest śpiewanie, ale owszem, przejawia też zdolności kabaretowe.

Jak potoczyła się Pani kariera zawodowa, proszę przybliżyć.
Praca aktorska daje mi dużo satysfakcji, ponieważ pracuję w różnych miejscach, z bardzo wieloma ludźmi, pracuję w teatrze, przed mikrofonem, kamerą, prowadzę różne warsztaty dla młodzieży i dorosłych. Ta różnorodność spotkań daje mi wielką radość.

Mimo rozlicznych zajęć prowadzi Pani warsztaty teatralne dla grupy seniorów UTW. Ja również biorę udział w tych warsztatach i chylę czoła nad pasją, z jaką pracuje Pani z nami, również nad Pani kulturą osobistą. Grupa nasza osiągnęła sukces teatralny w widowiskach: Obrazy z Moralności Pani Dulskiej, Pan Tadeusz, które publiczność oceniła bardzo wysoko. Ten sukces zawdzięczamy Pani pracy nad nami.
Muszę powiedzieć, że ta czteroletnia już współpraca z UTW przy Uniwersytecie Wrocławskim daje mi dużo satysfakcji. Bardzo mnie zawsze radują, ale i inspirują, spotkania z Wami, moimi (jak Was nazywam), Seniorami  . Mam nadzieję, że kolejny projekt, który rozpoczęliśmy przed epidemią, uda nam się szybko dokończyć!

Jak Pani pracuje nad rolą i czy trema Panią „zjada”?
Jak dostaję nową rolę, staram się regularnie, codziennie „chodzić z tekstem” nowej postaci, staram się systematycznie układać sobie wszystko w głowie, „uczyć się nowego człowieka”. Regularność daje lepsze rezultaty. Trema jest niezbędna, tak, mam tremę zawsze w dzień premiery. Kiedyś trema „zjadała” mnie bardzo, ale z czasem nauczyłam się ją opanowywać.

Czy zagra Pani każdą rolę, którą proponuje reżyser?
Uważam, że aktor powinien umieć zagrać wszystko. Na ogół staram się zmierzyć z każdym wyzwaniem. Ja, jako aktorka, najbardziej spełniam się w różnorodności.

Czy Pani ma jakieś niezrealizowane marzenia, jeśli tak to jakie?
Z punktu widzenia epidemii koronawirusa (wywiad przeprowadzany 16.03.2020 r. ) marzę o tym, żeby Polska i cały świat jak najszybciej z tego wyszli. Żebyśmy znowu mogli się spotykać, grać spektakle, chodzić sobie z przyjaciółmi do kawiarni…

Jak mi wiadomo mieszkała Pani w Australii i we Włoszech, czym była dla Pani ta emigracja?
Na pewno to, że często zmieniałam miejsca zamieszkania i otoczenie, że musiałam radzić sobie w nowych sytuacjach, wiele mnie nauczyło. Czasami bywało ciężko, ale obie te emigracje to była dla mnie duża lekcja pokory. A to chyba podszlifowało trochę mój charakter :D.

Jak Pani wypoczywa i gdzie spędza urlop z przyjemnością?
Uwielbiam spacery nad oceanem w Australii, raz na dwa, trzy lata odwiedzamy tam naszą rodzinę, kocham też spacery po moim lesie (mamy domek leśny pod Trzebnicą).

Podobno każdy z nas ma jakiś słaby punkt, kompleksy – jakie ma Pani?
Kiedyś miałam do siebie dużo zastrzeżeń, ale dzisiaj akceptuję siebie taką, jaką jestem.

Pani plany na przyszłość?
Staram się cieszyć każdym dniem, nie wybiegając w przyszłość za bardzo. Chciałabym móc zagrać jeszcze dużo ważnych ról. Moim marzeniem jest udział w filmie kostiumowym . Kocham swój zawód i cieszę się, że wciąż mogę go wykonywać.

Dziękuję bardzo za ciekawy i barwny wywiad i życzę dalszych sukcesów aktorskich oraz pomyślności w życiu rodzinnym.

Maria Marchwicka jest słuchaczką Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Uniwersytecie Wrocławskim. Oprócz pisania jej pasją są film i teatr oraz podróże. Jak mówi, od zawsze miała lekkie pióro, ale na poważnie zaczęła pisać, będąc uczestniczką warsztatów literacko-dziennikarskich prowadzonych przez Magdę Wieteskę na UTW w UWr. Statystuje w filmach polskich i zagranicznych. Pasję teatralną realizuje poprzez udział w warsztatach teatralnych pod kierownictwem aktorki Beaty Rakowskiej oraz w warsztatach dra Aleksandra Kobylarka. Na emeryturze zaczęła zwiedzać świat, uwielbia podróże i nowe wyzwania.

Zapraszamy do lektury pierwszego wywiadu z Beatą Rakowską dla Gazety Senior:

Beata Rakowska o najlepszym zawodzie świata

Kategorie
Udostępnij