Coś nowego na Prima Aprilis

Coś nowego na Prima Aprilis

Jerzy Dudzik

Izolacja w czasie pandemii w pewnym stopniu ograniczyła możliwości poznawcze. A przecież nic tak nie cieszy seniora jak nowe wiadomości z najbliższego otoczenia, szczególnie w Prima Aprilis.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Prima Aprilis

jeszcze będzie świetlana przyszłość, fot.©J.Dudzik

Podświadomie, ale też z dobrego wychowania wynika fakt zadawania pytań znajomym. Rozmowa i pokazywanie obrazków z wakacji to standard spotkań towarzyskich. Teraz kiedy jesteśmy pozamykani w domach, kiedy spotkania towarzyskie są niemożliwe do zrealizowania też trzeba zadbać o sieci neuronowe w naszym mózgu. Można to robić za pomocą rozwiązywania krzyżówek, ale znacznie lepiej jest uczyć się nowych rzeczy. Poznawanie odkryć naukowych jest zdecydowanie bardziej pasjonujące, niż kryminały napisane przez Agatę Christi.

Naukowcy

Dużo czytają, sporo rozmawiają i w zależności od kierunku zainteresowań są mniej lub bardziej przydatni. Jedni badają rachunek macierzowy inni zajmują się fizyka kosmosu. Jednak by móc czymkolwiek  zajmować się należy sobie uzmysłowić lub przemyśleć, co to tak naprawdę znaczy rozumieć. Pomiędzy słowami rozumieć a wiedzieć jest spora różnica. Czasami nawet mówimy dla potwierdzenia własnego zdania – wiem to na pewno. Już samo sformułowanie wyklucza jakiekolwiek wątpliwości. A przecież jest także powiedzenie – wątpię, więc jestem.

Prima Aprilis

Prima Aprilis

imperium zła atakuje, fot.©J.Dudzik

Oczywiście kiedy 1 kwietnia słyszymy niestworzone historie, to zastanawiamy się, czy chcą na nabrać. Można odnieść wrażenia, że coraz większej liczbie polityków ten dzień zwany Prima Aprilis obsunął się na znaczną część roku. Zwykle kiedy występują publicznie to mnóstwo obiecują. Liczą, że obietnice wywołają aplauz u słuchaczy. Tym sposobem zyskują na popularności. Czegóż to nie obiecują, a to, że będą cenili sobie pieniądze z naszych podatków, że nie będą marnowali publicznych pieniędzy, że nie będą załatwiali posad dla swoich krewnych i znajomych. Obiecują, że będą działali bezinteresownie i pro publico bono. Obiecują, a później nawet nie powiedzą Prima Aprilis na zakończenie kadencji.

Politycy, mistrzowie Prima Aprilis potrafią godzinami spierać się o programy, jakby to od nich cokolwiek mogło się poprawić. Oczywiście wymyślanie niestworzonych historii wymaga wysiłku umysłowego. Skonstruowanie scenariusza, przewidzenie reakcji odbiorcy i na koniec przyznanie się do zamierzonego żartu. Politycy niestety nigdy nie mówią Prima Aprilis. A szkoda.

Telefon serdeczności dla seniorów 691 870 091

Kategorie
Udostępnij