Koronawirus. Jak prawidłowo myć ręce. Jak dbać o dłonie (kremy, emolienty). Dermatozy, nerwica natręctw i inne problemy!

Koronawirus. Jak prawidłowo myć ręce. Jak dbać o dłonie (kremy, emolienty). Dermatozy, nerwica natręctw i inne problemy!

Częste mycie rąk i ich dezynfekcja to nowa codzienność. Do tych zaleceń muszą stosować się wszyscy. Bezwzględnie przestrzegają ich medycy, ale powinni także „zwykli” ludzie – każdy kto wychodzi z domu – na zakupy, do apteki. Przed epidemią wyniki badań dot. mycia rąk Polaków nie były zbyt optymistyczne. Pamiętajmy, że ta forma ochrony przed zakażeniem koronawirusem i innymi patogenami z czasem wywołuje swędzące zaczerwienienia, pękanie skóry, piekący ból. Jak sobie z tym radzić? 

Zapomniane choroby brudnych rąk

Od małego uczy się nas przecież, że należy regularnie myć dłonie, po to, żeby być zdrowym i uniknąć tzw. chorób brudnych rąk, wśród których są m.in. owsica, salmonella czy też wirusowe zapalenie wątroby typu A (żółtaczka pokarmowa). Choroby spowodowane brakiem higieny rąk często objawiają się biegunkami, wymiotami lub bólami brzucha. Ocenia się, że niewłaściwa higiena rąk może być źródłem nawet 90 proc. wszystkich zakażeń u ludzi. Niestety, pomimo dużej świadomości społecznej odnośnie wpływu higieny rąk na zdrowie, z wdrażaniem tej wiedzy w codziennym życiu nie jest wcale różowo. Według prof. Marzenny Bartoszewicz, szefowej Katedry i Zakładu Biologii Farmaceutycznej i Parazytologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, choć prawie 100 proc. ankietowanych osób deklaruje mycie dłoni po wyjściu z toalety, w rzeczywistości robi to tylko 67 proc. kobiet i 37 proc. mężczyzn (dane sprzed epidemii Koronawirusa).

Dobre i złe bakterie na naszych dłoniach

Eksperci podkreślają, że dłonie to najczęściej używane przez człowieka narzędzie. Z tego powodu są one szczególnie narażone na wszelkiego rodzaju szkody, urazy, zranienia, zabrudzenia czy zakażenia.- Na naszych rękach, oprócz tego, że mamy swoją własną mikrobiotę, czyli drobnoustroje, które bytują na skórze jako flora stała, poprzez dotykanie różnego rodzaju przedmiotów, od klamek, guziczków wind, rurek w autobusie, wózków i koszyków sklepowych i innego rodzaju powierzchni abiotycznych, nabywamy też tzw. florę przejściową, która chętnie przykleja się do naszych rąk. Te drobnoustroje są często przenoszone do jamy ustnej i dróg oddechowych. Jeśli są chorobotwórcze, a my akurat w danym momencie mamy tzw. dołek immunologiczny (osłabioną odporność), niestety może dojść do inwazji i rozwoju zakażenia – tłumaczy prof. Marzenna Bartoszewicz.

Kiedy myć ręce – zalecenia WHO

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca dokładne i regularne mycie dłoni wodą z mydłem, które powinno trwać co najmniej jedną minutę, w następujących sytuacjach:
• po przyjściu do domu z zewnątrz,
• po wyjściu z toalety,
• przed posiłkiem,
• wtedy, kiedy są wyraźnie zabrudzone.

Jak prawidłowo myć ręce i dlaczego należy je wytrzeć do sucha!

– Chodzi o to, żeby dobrze rozprowadzić mydło na powierzchni skóry, następnie dokładnie je spłukać i co bardzo ważne, później wytrzeć ręce do sucha. Trzeba pamiętać, że nad każdą umywalką czy zlewem unosi się aerozol bakterii, pochodzących m.in. ze środka zlewu, kolanek i rur kanalizacyjnych. Ten aerozol opada na nasze ręce i łatwo się do nich przykleja, zwłaszcza gdy są wilgotne. To właśnie dlatego, po każdorazowym umyciu rąk, należy je wytrzeć do sucha czystym ręcznikiem – wyjaśnia prof. Marzenna Bartoszewicz.

Technika mycia rąk – video instrukcja

Gdyby ktoś chciał udoskonalić technikę mycia rąk może skorzystać z wielu dostępnych w Internecie szczegółowych instrukcji. Jedną z nich można znaleźć m.in. na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Sanitarnego: LINK TUTAJ

Nerwica natręctw – częste mycie może być dla niektórych problemem

Nerwica natręctw, fachowo nazywana zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (ang. OCD) charakteryzuje się występowaniem nawracających, natrętnych myśli (obsesji) i/lub czynności (kompulsji). Osoby cierpiące z powodu tych zaburzeń zdają sobie sprawę ze szkodliwości ulegania obsesji i kompulsji, wiele z nich wie, że tego rodzaju działania są bezsensowne i próbują je ignorować. Natura tego zaburzenia polega jednak na tym, że każda próba powstrzymania się od takiego działania wywołuje niepokój i narastający przymus wykonania jakiejś czynności (np. mycia rąk).

Nerwica natręctw a niepokój związany z koronawirusem

W czasach epidemii, w której jednym ze sposobów na zminimalizowanie ryzyka jest częste mycie rąk zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne nabierają realnego kontekstu. – Osoby, które zwyczajnie na co dzień przestrzegały higieny, teraz myją ręce 10 razy częściej niż kiedyś. Tymczasem ci, którzy już wcześniej myli je 100 razy dziennie teraz będą myć jeszcze częściej, a do tego będą mieć wytłumaczenie, że to uzasadnione – mówi prof. Piotr Gałecki, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. W przypadku osób, które mają objawy nerwicy natręctw charakteryzującej się zbyt częstym myciem rąk warto zasugerować wyznaczenie sobie limitu tych czynności. Jeśli nie wychodzę z domu, myję ręce rano, w ciągu dnia po zakończeniu jakiejś czynności i wieczorem. Jeśli wychodzę na zewnątrz – także po powrocie. – Warto przy tym zwrócić uwagę osobom, które mają czynności i myśli natrętne związane z nadmierną czystością czy zakażeniem – że nadmiarowość higieny jest równie niebezpieczna jak jej brak. Fakty są takie, że zbyt częste mycie rąk niszczy prawidłową florę bakteryjną, która jest na skórze i otwiera wrota dla patogenów – podkreśla prof. Gałecki. – Podstawą jest przyjmowanie leków, wskazane byłyby też interwencje psychoterapeutyczne przez telefon, które dzięki specustawie mają być rozliczane przez NFZ. Poza tym dobrze byłoby, aby bliscy rozmawiali z chorym i przekonywali go, że to, czy umyje ręce 15 razy, czy 115, nie wpłynie na zmniejszenie ryzyka zakażenia – radzi psychiatra.


Zapisz się do Newslettera Gazety Senior, a otrzymasz na swój adres e-mailowy zbiór najciekawszych artykułów publikowanych w serwisie GazetaSenior.pl Zapisz się do Newslettera


Częste mycie może szkodzić…

Ten niezwykle prosty i skuteczny sposób na ograniczenie ryzyka zakażenia może niestety przy okazji zaszkodzić… naszym dłoniom. – Każdy środek dezynfekcyjny narusza nasz naturalny lipidowy płaszcz ochronny, zmienia pH skóry oraz naszą fizjologiczną florę, do której jesteśmy przyzwyczajeni. I praktycznie powoduje, że skóra staje się bezbronna. Nadmierne wysuszenie prowadzi do zaczerwienienia, podrażnienia i szybszego starzenia. Może też zaostrzać już istniejące choroby, takie jak atopowe zapalenie skóry, wyprysk, czy łuszczyca, a także wywoływać szereg schorzeń dermatologicznych – mówi specjalista.

Mycie rąk – porady dermatologa

• używaj mydeł lub płynów do mycia bezzapachowych – zapach to nic innego jak dodatki chemiczne;
• po umyciu dokładnie wysusz ręce (uwaga, każdy domownik powinien mieć swój ręcznik!);
• osoby bardziej wrażliwe powinny używać łagodniejszych środków dezynfekcyjnych, jednak w przypadku zapobieganiu zakażeniu koronawirusem środki muszą być oparte na bazie alkoholu zawierającego co najmniej 60 proc. etanolu lub 62-70 proc. izopropanolu
• używaj kremu do skóry suchej i bardzo suchej
• nasmaruj ręce na noc kremem odbudowującym naturalny płaszcz lipidowy.

Kremy do rąk i emolienty

– Jeśli mamy duże problemy z rękami – kiedy pieką, swędzą, bolą, są nadmiernie zaczerwienione, pękają – zalecam kremy, które odnawiają płaszcz lipidowy, odbudowują naszą własną barierę skórno-naskórkową. To tzw. emolienty, polecane osobom np. z atopowym zapaleniem skóry, z wypryskiem. Należy je używać po każdym myciu rąk (jeżeli ich nie dezynfekujemy), a jeśli jesteśmy w domu i możemy sobie na to pozwolić – niezależnie od mycia, po prostu w ciągu dnia, najczęściej jak możemy – radzi dermatolog. Tego typu emolienty to w większości preparaty do kupienia w aptece, przeznaczone dla skóry przesuszonej i z problemami dermatologicznymi. O ile nie zaleci ich dermatolog, najlepiej poprosić farmaceutę, aby polecił nam coś z asortymentu dostępnego w danym momencie. Ekspertka zaznacza, że emolienty nie różnią się między sobą znacząco. Lekarze zalecają, aby stosować je jak najczęściej, bo to przyśpieszy odnowę bariery ochronnej skóry. – Idealnie jest zrobić to na noc. Osobom z dużą skłonnością do przesuszania zalecamy posmarować ręce emolientem i założyć bawełniane rękawiczki, aby krem nie brudził pościeli. Tworzymy wtedy coś w rodzaju opatrunku – doradza dermatolog.

Dermatozy – choroby skóry wywołane częstym myciem rąk

Gorzej, jeśli nadmiernym myciem i dezynfekcją wywołamy u siebie różnego rodzaju dermatozy (choroby skóry). Niestety, preparaty odkażające mogą działać na skórę drażniąco i wysuszająco i wywołać wyprysk kontaktowy z podrażnienia lub wyprysk kontaktowy alergiczny. W pierwszym przypadku zmiany mają charakter niealergiczny związany z substancjami drażniącymi, które mogą wywierać potencjalne niekorzystne efekty w miejscu kontaktu ze skórą. W drugim kontakt ze skórą substancji inicjuje alergię. Najczęściej alergizują aldehydy: ortoftalowy oraz glutarowy, choć występowanie miejscowych alergii jest też wynikiem wielokrotnego i długotrwałego stosowania chlorheksydyny. Środkami dezynfekcyjnymi można również wywołać reakcje fototoksyczne i fotoalergiczne. Reakcje fototoksyczne wywołane są głównie przez promieniowanie UVA oraz czynnik zewnętrzny, którym w tym przypadku jest preparat dezynfekcyjny, a efektem jest zwykle uszkodzenie tkanek. W przypadku fotoalergii odczyn indukowany jest immunologicznie. To są stany chorobowe, które należy leczyć, a leczeniem jest w tym przypadku przede wszystkim odstawienie środka dezynfekującego. – W obecnej sytuacji takie osoby nie powinny być wysyłane np. na zakupy, najlepiej, aby jak najmniej wychodziły z domu, by ograniczyć konieczność używania środków dezynfekcyjnych – zaleca prof. Irena Walecka.

Dla medyków te problemy to codzienność

Walcząc z niedogodnościami, pamiętajmy, że dla personelu medycznego, który środków dezynfekcyjnych używa ekstremalnie często, to teraz codzienność. W związku z tym, że częste mycie i dezynfekcja rąk nie pozostają obojętne dla skóry, zaleca się im stosowanie środków pielęgnacyjnych o charakterze nawilżającym i natłuszczającym, najlepiej emolientów, możliwie jak najczęściej, a przynajmniej raz dziennie – na zakończenie pracy.

Źródło: PAP Zdrowie


Zapisz się do Newslettera Gazety Senior, a otrzymasz na swój adres e-mailowy zbiór najciekawszych artykułów publikowanych w serwisie GazetaSenior.pl Zapisz się do Newslettera


Polecamy również artykuł o maseczkach ochronnych oraz  jak się chronić przed oszustami, którzy żerują na epidemii koronawirusa.

Maseczki ochronne. Nosić czy nie nosić? Jak zrobić maseczkę? Jaka maseczka chroni, a jaka naraża jeszcze bardziej!

Oszustwa na koronawirusa – wiele przykładów i różne metody. Żerują na epidemii – ostrzega Prezes UOKIK

Kategorie
Udostępnij