Trening pamięci i kreatywnego myślenia_Z czym to się je? Wyjaśnia blogerka Krystyna Ziętak

Trening pamięci i kreatywnego myślenia_Z czym to się je? Wyjaśnia blogerka Krystyna Ziętak

Krystyna Ziętak

Jedną z dziesięciu tajemnic Leonarda da Vinci, który był leworęczny, było pismo lustrzane. Dowiedziałam się o tym od koleżanki, biorącej udział w warsztatach Akademii Leonarda da Vinci „Złoty Wiek” dla seniorów. Opowiadała ona o rysowaniu odbitych figur jednocześnie lewą i prawą ręką, o pisaniu lustrzanych odbić liter itd. Wtedy odkryłam, że można trenować umysł i pamięć. Dlatego postanowiłam wziąć udział w warsztatach z treningu pamięci dla seniorów, zorganizowanych przez Stowarzyszenie Żółty Parasol na Ołbinie we Wrocławiu i prowadzonych przez Annę Jurkowską.

Brak aktywność umysłowej i fizycznej źle wpływa na nasz mózg. Mózg trzeba poddawać systematycznemu wysiłkowi. Warto uczyć się języków obcych, grać w gry planszowe i karciane, w bingo i inne. Tego typu aktywności przypominają nam lata szkolne i przedszkolne, po prostu młodość – odmładzają nas i łączą przyjemne z pożytecznym. Osiągamy jednocześnie dwa cele. To wszystko powinno być wspomagane dietą bogatą w złożone węglowodany. Przeczytałam w internecie, że powinno się jeść zbożowe płatki, ryby i zielone warzywa.

Rozgrzewanie umysłu

A co działo się na warsztatach z treningu pamięci i kreatywności? Stale było coś zaskakującego, o czym wcześniej nie słyszałam. Na jedne zajęcia przyszła Justyna Prus. Pokazała uczestniczkom sposób rozgrzewania mózgu i poprawiania koordynacji ruchów. Mózg trzeba ćwiczyć tak jak mięśnie. Paul Dennison zaproponował proste ćwiczenia fizyczne, które aktywizują połączenia nerwowe w celu poprawienia współdziałania obu półkul mózgowych. Każda z półkul ma inne zadania i trzeba to zintegrować. Chętnie kręciłyśmy oczyma, lewą ręką dotykałyśmy prawej łydki lub prawego policzka. Justyna tak szybko czytała polecenia, że można się było pogubić. Podobno codziennie wykonywane ruchy naprzemienne (minimum przez 4 tygodnie?) to lepsza koncentracja, zdrowsze oddychanie, zharmonizowanie współpracy obu półkul mózgowych i łagodzenie stresów.
Bardzo zabawny był „kapturek myśliciela”, czyli masaż uszu. Tym zajmuje się kinezjologia edukacyjna. Uczyłyśmy się też prawidłowego oddechu i uciskania punktów równowagi. Kręcąc głową, udawałyśmy sowę. Na zakończenie rozgrzewki mózgu oburącz rysowałyśmy w myślach ogromne figury. Przepis na „kapturek myśliciela” jest prosty. Dwoma palcami łapiemy za małżowinę uszną i ją masujemy, odciągając do tyłu i ściskając. Masaż zaczynamy od góry, przesuwając palce w dół do płatka ucha. Ćwiczenie pobudza słuch i wspomaga pamięć.

Techniki uczenia się na pamięć

W internecie na YouTube widziałam film, w którym dziewczynka zapamiętywała losową kolejność trzydziestu kart niebieskich i czerwonych. Trudno w to uwierzyć. Gdy zapisałam się na warsztaty z treningu pamięci, mój cel nie był tak ambitny. Chciałam się czegoś nauczyć i spędzić czas w miłym towarzystwie. Udało się!
Wielu z nas, ja też, ma kłopoty z zapamiętywaniem imion nowych znajomych. Rada jest prosta – w zapamiętywaniu pomocne jest skojarzenie imienia z jakimś gestem wykonywanym przez tę osobę. Spróbujcie sami i przekonajcie się, czy to działa. To było ciekawe dla mnie ćwiczenie, bo wymagało wcześniejszej obserwacji ruchów, charakterystycznych dla danej osoby.
Gdy uczymy się nowych słówek, to powinniśmy w trakcie nauki zmieniać ich kolejność. Wiadomo, że z długiej wypowiedzi zapamiętujemy jej początek (zasada pierwszeństwa) i koniec (zasada świeżości). Środek gdzieś nam umyka. Zapamiętywanie jest wspomagane przez wyobraźnię i emocje. Dlatego słówka warto kojarzyć z obrazami. Tę technikę stosowałyśmy do zapamiętywania numerów telefonów. Każdej cyfrze należało przyporządkować obraz – symbol. Wszystkie uczestniczki warsztatów były zgodne, że cyfra 4 to krzesło. Więcej skojarzeń było z cyfrą 6 – fajka i wiśnia. Ósemka została bałwanem, bo zajęcia odbyły się wczesną wiosną.

Kreatywne myślenie

Jedno z ćwiczeń polegało na wypisaniu w krótkim czasie jak największej liczby słów zaczynających się na wylosowaną literę. Inne wymagało tworzenia słów z liter występujących w danym słowie. Jedna z uczestniczek, Lucyna, wymyśliła 17 słów z liter ze słowa „kontrabas”.
W kolejnym ćwiczeniu trzeba było utworzyć jakieś przesłanie zawierające dwa wylosowane słowa. Ja wylosowałam: „głowa” i „drzewo”. Ułożyłam zdanie: „Głową drzewa nie przebijesz, ale przy okazji dużo się nauczysz”. Grażynka wylosowała „rózga” i „kwiatek”. Oto jej zdanie: „Nie traktuj kobiety rózgą, ale kwiatkiem”.
Bawiłyśmy się w Wisławę Szymborską. Tak jak ona, układałyśmy zdania zaczynające się od „wolę”, a na początku drugiego słowa musiała być kolejna litera z imienia uczestniczki. Oto przykład zdań związanych z imieniem „Krystyna”: „Wolę koty niż psy. Wolę rysować niż gotować. Wolę y niż x. Wolę spacery niż biegi” itd.

Rzymski pokój

nie szczególnie spodobał się „rzymski pokój”, który nie jest pokojem. Jest to technika pomagająca zapamiętywać słowa we właściwej kolejności. „Rzymskim pokojem” jest zbiór (baza) jakichś elementów, których kolejność dobrze znamy. Tym słowom trzeba przyporządkować w sprytny, logiczny sposób wyrazy, które chcemy zapamiętać w ustalonej kolejności. Wybór „rzymskiego pokoju” nie jest łatwym zadaniem. Często podawanym przykładem jest „pokój” sześcioelementowy: szyja, broda, usta, nos, oczy, czoło. Tylko jak logicznie przyporządkować mu słowa, które mamy zapamiętać w ustalonej kolejności? One powinny jakoś się kojarzyć z elementami „rzymskiego pokoju”. Na zajęciach z Anią Jurkowską miałyśmy stworzyć własny „rzymski pokój” do zapamiętania pięciu państw w następującej kolejności: Niemcy, Chiny, Anglia, Polska, Rosja. Szczerze napiszę, że nie udało się mi tego zrobić. Jako „rzymski pokój” wybrałam wrocławskie galerie handlowe i mosty na trasie tramwaju numer 10 z Leśnicy na Biskupin. To nic nie dało, bo galerie w żaden sposób nie kojarzyły się z państwami. Może sami spróbujecie zrobić to ćwiczenie? Jedna z uczestniczek zajęć, Basia, za „rzymski pokój” uznała swoje mieszkanie, którego rozkład przecież dobrze znała. Łazience przypisała „Niemcy”, bo są w niej niemieckie kafelki. Kuchni przyporządkowała „Chiny”, bo lubi jeść chińskie potrawy. Balkon związała z Anglią, bo kiedyś machała na nim komuś, kto wyjeżdżał do Anglii itd.

Myślenie lateralne

Myślenie lateralne, wprowadzone przez Edwarda de Bono, stwarza okazję do wykazania się pomysłowością i fantazją. To umiejętność patrzenia na rzecz (problem) z różnych stron, na różnych płaszczyznach. Jest to też rezygnacja z szablonów i szukanie nowych, nietypowych rozwiązań – dostrzeganie nowych możliwości. Na przykład po usłyszeniu początku pewnej kryminalnej historii trzeba było zgadnąć jej zakończenie. Nasza wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach, rozwiązań zagadki kryminalnej było wiele. Tymczasem prawdziwe zakończenie i tak okazało się zaskakujące, jak to normalnie bywa w życiu.
Rok warsztatów z treningu pamięci i kreatywności w Żółtym Parasolu to fantastyczny czas zdobywania wiedzy i jednocześnie zabawy. Różnorodność ćwiczeń usprawniających pamięć, koncentrację i kreatywność myślenia przeszła moje oczekiwania. Korzystaliśmy też z programów komputerowych Akademii Umysłu SENIOR, które Stowarzyszenie Żółty Parasol dostało z Formsoftu, gratis, na pięć komputerów. Jest to seria ćwiczeń rozwijających pamięć i koncentrację uwagi o różnym stopniu trudności. Seniorzy, tak jak dzieci, lubią wyzwania. Emocji było dużo.
Gdy warsztaty się skończyły, wszystkie uczestniczki zajęć były zgodne, że dalej trzeba coś robić. Teraz spotkamy się w Żółtym Parasolu na grach logicznych, też usprawniających pamięć i kreatywność. Polecam! Więcej o wrażeniach z zajęć z treningu pamięci można przeczytać na blogu: „Wirtualna Kultura 60+”. Na przykład o mnemotechnice, akronimach, akrostychach i łańcuszkach skojarzeń.

źródło: Gazeta Senior kwiecień 2020 (numer 4/2020)  Link do wydania TUTAJ


Zapisz się do Newslettera Gazety Senior, a otrzymasz na swój adres e-mailowy zbiór najciekawszych artykułów publikowanych w serwisie GazetaSenior.pl Zapisz się do Newslettera


Polecamy ciekawe teksty Krystyny Ziętak na GazetaSenior.pl oraz blog, który prowadzi link do niego kliknij TUTAJ

Dlaczego kobiety nie wymyśliły żarówki? Felieton Krystyny Ziętak

BABSKIE GRANIE. Felieton Krystyny Ziętak 

 

Kategorie
Udostępnij