Lizbona — miasto nad rzeką Tag

Lizbona — miasto nad rzeką Tag

Lizbona, obecnie stolica Portugalii, została założona w czasach rzymskich przy ujściu rzek Tag. 

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej gazetasenior.pl

Obecnie

Lizbona

Lizbona, widok z zamku św. Jerzego na słynną windę Santa Justa, fot.© Jerzy Dudzik

Lizbona obecnie to ogromny obszar metropolitalny. Okoliczne wioski i miasteczka zostały wchłonięte przez stolicę. Parki krajobrazowe, około 3 milionów mieszkańców, zamki, muzea, metro i słynne tramwaje. Każdy znajdzie coś dla siebie i będzie latami wspominał. W Lizbonie jest coś takiego magicznego, co nie pozwala zapomnieć o tym miejscu.

Jeśli po przeczytaniu przed kilku laty informacji o Barcelonie tutaj link wybraliście się do tego miasta, to również będziecie zachwyceni Lizboną. A kto wie, czy przypadkiem Lizbona nie zauroczy Was bardziej?

Inna muzyka, troszkę inna kuchnia i wyśmienite porto. Na pierwszy rzut turystycznego oka podobnie, jednak po chwili zaczniecie dostrzegać różnice i fascynacja stolica Portugalii rośnie.

Reklama Reklama wynajmijseniora.pl

Wieża Belem

Lizbona

Lizbona, wieża Belem pilnowała wejścia do portu, fot.© Jerzy Dudzik

Wieża stała niegdyś na środku rzeki i chroniła port przed wrogimi okrętami. Pamiętacie, okręty są wojenne, statki to jednostki handlowe. Otóż Portugalczycy zajmowali się handlem i jak to zwykle w handlu bywa podbojami. Najpierw podbijamy jakiś kraj, a potem sprowadzamy stamtąd tanie surowce, które przetwarzamy na drogie urządzenia i sprzedajemy do kolonii. Wieża Belem została zbudowana w 1515 roku na środku drogi wodnej do ruchliwego portu. Po ogromnym trzęsieniu ziemi w Lizbonie w 1755 roku zmieniło się ukształtowanie terenu i słynna wieża znalazła się na brzegu. Szczegółowy opis wieży znajdziecie tutaj link . Zabytek został wpisany w 1983 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO i jak twierdzą miejscowi, rocznie ogląda go ponad pół miliona turystów.

Klasztor Hieronimitów w Lizbonie

Lizbona

Lizbona, klasztor Hieronimitów, fot.© Jerzy Dudzik

To najlepszy przykład słynnego  stylu manuelińskiego, z którego słynie Portugalia. Nazwa pochodzi oczywiście od króla Manuela I. Budowa zaczęła się w 1501 roku i trwała jakieś 100 lat. To chluba Portugalii. Bogactwo detali i ogromna różnorodność z jednej strony zachwyca, a z drugiej przytłacza. Hieronimici wspierali duchowo żeglarzy i kupców handlujących przyprawami i to wsparcie pozwoliło na budowę takiej wspaniałej budowli. Można spędzić tam godziny i podziwiać kunszt rzemieślników. A jak już znudzi ci się zwiedzanie, to tuż obok jest kawiarnia ze słynnymi na cały świat babeczkami z Belem. Babeczki z Belem (nazywane również Pasteis de Nata), to najpopularniejsza portugalska słodka pyszność. Wyśmienita są owoce, znakomite ryby, ale te babeczki powalają. Znajdziecie je na każdej stacji benzynowej, ale te prawdziwe są tylko w Café Belem. Powstają z żółtek, dodatków smakowych i odrobiny mąki. Powstały dlatego, że w czasie budowy klasztoru nie bardzo wiedziano, co zrobić z nadmiarem żółtek. Białko jajka kurzego było w tamtych czasach wykorzystywane jako dodatek do zaprawy wapiennej. I tak zrodził się pomysł na słodkości, które zostały symbolem Portugalii.

Sintra

Lizbona

Okolice Lizbony, Sintra, zamek Maurów, fot. © Jerzy Dudzik

W obszarze oddziaływania Lizbony znajduje się Sintra miejsce letniego wypoczynku królów Portugalii. Piszą, że to klejnot Portugalii i nie ma w tym przesady. W jednym niewielkim miasteczku znalazły się obok siebie Park i Pałac Pena, Pałac Narodowy i zamek Maurów. Wszystko warte zobaczenia i zwiedzenia. Kilkanaście lat temu pałac Pena był niszczejącym zabytkiem. I wtedy w czasie remontu postanowiono przywrócić pierwotne kolory. Takie, jakie pałac miał zaraz po wybudowaniu. Miejscowi politycy byli przeciwni, mówili kiczowate, ale konserwatorzy postawili na swoim. I teraz by dostać się do pałacu Pena, trzeba stać w długich kolejkach do transportu busami na górę w okresie wakacyjnym. Eklektyczny pałac został wybudowany w pierwszej połowie XIX wieku. Za to zamek Maurów jest z wieku VIII. W czasie wypraw krzyżowych został zdobyty przez norweskiego króla Sigurda I Krzyżowca. A później znowu zajęli go Maurowie. Aż w końcu Alfons Zdobywca pierwszy król Portugalii zamek zdobył i pozostawił na pastwę dziejów. W Sintrze kupują domy naprawdę bogaci z całego świata. Jest modna.

Lizbona informacje praktyczne

Lizbona

Lizbona, słynne tramwaje to także atrakcja dla turystów, fot.© Jerzy Dudzik

Najtaniej dojechać oczywiście tanimi liniami lotniczymi. Autobusem to trochę ponad dwie doby z przesiadką w Paryżu. Samolotem to od 4 do 6 godzin. Tanimi liniami lotniczymi z niewielkim bagażem możemy wybrać się na krótki tour. Z Lizbony do Sintry najwygodniej pociągiem. Podróż trwa do 40 minut, to zaledwie 25 kilometrów ze stacji Rossio. Temperatury w kwietniu to 25 w dzień i 14 nocą, zatem całkiem przyjemnie. Ceny jak w całej Europie. Jak poszukacie, to znajdziecie w całkiem przystępnych cenach noclegi. Waluta wygodnie, bo Euro. Karta miejska tutaj link zapewnia darmowy przejazd komunikacją miejską wstępy do muzeów i w pociągach do Sintry.

Portugalczycy nie kochają Hiszpanów, mają z nimi swoje prywatne i państwowe animozje. Od dawna.

I jak już będziecie na miejscu, to warto wybrać się na nabrzeże i sprawdzić, czy Lizbona leży nad morskimi wodami, czy raczej rzecznymi. Wzdłuż terenów wystawowych można przejechać się kolejką linową i sprawdzić to z góry. Nad zatoką ławeczek dużo, zatem można sobie spokojnie patrzeć, jak pływają wycieczkowce.

Zdjęcie tytułowe: Lizbona, zamek św. Jerzego góruje nad miastem, fot.© Jerzy Dudzik

Na ławeczce w Barcelonie

CATEGORIES
Share This

Zapisz się do newslettera Gazety Senior!

To proste, aby otrzymywać nasz Newsletter, wypełnij trzy pola poniżej i kliknij „Zapisz mnie do Newslettera”. Usługa jest bezpłatna.


This will close in 0 seconds