Niezwykła wystawa „Nie-zabawki” Piotra Rogalińskiego we Wrocławiu

Niezwykła wystawa „Nie-zabawki” Piotra Rogalińskiego we Wrocławiu

Dlaczego to niezwykła wystawa przekonacie się w trakcie jej oglądania? A jest co podziwiać.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Tytuł wystawy

Dlaczego przedmioty wykonane z drewna na wystawie „Nie-zabawki” są czymś innym niż zabawkami?  Przecież pierwsza rzeźba prezentowana na wystawie ta, która zapoczątkowała drogę życiową twórcy, pełniła taką rolę. Musicie się wsłuchać w to co mówi o sobie Piotr Rogaliński. Obok tej rzeźby jest mały ekran. Przystańcie na chwile i posłuchajcie autora.

Kawałki drewna

Belki węgłowe, szerokie topolowe deski z odzysku, a więc kawałki drewna z historią, ręcznie przetworzone i obrobione w kadłuby przypominające ludzkie postacie, a jednak tak mocno przemawiają do zwiedzających. Czy do każdego? Przekonacie się na tej wystawie. Niezwykła wystawa. Trochę mrocznej utrzymanej w ciemnych tonacjach i pełnej symboli. Opowiadanie o życiu przy pomocy rzeźb to spora umiejętność. Jednocześnie trzeba mieć dar do opowiadania. A Piotr Rogaliński  taki dar posiadł. Tak w każdym razie uważa kuratorka wystawy Marta Derejczyk, która jest zachwycona i zafascynowana opowieściami zawartymi w rzeźbach, instalacjach, magii.

Autor wystawy „Nie-zabawki”

„Nie-zabawki”

na szerokiej topolowej desce, fot.© Jerzy Dudzik

Autorem wystawy jest Piotr Rogaliński, to taka artystyczna dusza. Współpracuje z różnymi instytucjami kultury. Bawi się w teatr i buduje kołatki i grzechotki niezbędne kolędnikom. A czasami zamyka się w warsztacie i dłubie w drewnie. Poszukuje kształtów i dodaje im opowieści. Czasami coś skomponuje lub wystąpi w przedstawieniu.

Czym jest

Artyści poszukują takich form wyrazu, by zainteresować widza. Jedni idą w kierunku upraszczania, inni starają się zbliżyć do oryginału. Wszyscy zdają sobie sprawę, już od czasów Leonarda, że sztuka musi powodować u widza emocje, musi dotrzeć. Tak jest z muzyką, że niektóre utwory zostają przebojami i tak jest ze sztukami wizualnymi. Zainteresować i wymusić u widza własne doznania, całkiem prywatne imaginacje.

Dwie wystawy

Szczęśliwie się złożyło, że we Wrocławiu w tym samym Muzeum Narodowym, ale w różnych jego oddziałach znalazły się dwie wystawy opowiadające o ludzkich emocjach. W oddziale Pawilonie Czterech Kopuł mamy wystawę „Abakanowicz. Totalna”. Monograficzna wystawa, która przyciąga koneserów i zwykłych podglądaczy sztuki. Zachwytom nie ma końca. Wielka i uznana artystka Magdalena Abakanowicz i jej twórczość. A w oddziale Etnograficznym mało znany Piotr Rogaliński i jego „Nie-zabawki”.

Zbliża się Noc muzeów, to już w najbliższą sobotę 14 maja i każdy będzie mógł sobie wybrać co oglądać. Może nawet znajdą się tacy, co najpierw pojadą do Pawilonu i później do Etnograficznego i będą mogli zmierzyć się z tymi jakże różnymi artystami. A może odnajdą w tych dwóch różnych wystawach wspólne elementy? Przekonajcie się, co na was mocniej oddziałuje.

Jeśli nie macie czasu na chodzenie po wystawach to  tutaj link  krótkie wypowiedzi na temat wystawy w Muzeum Etnograficznych oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Informacje o biletach i inne praktyczne wiadomości znajdziecie Drodzy Czytelnicy tutaj link

Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu
Piotr Rogaliński „Nie-zabawki” 7 maja – 14 sierpnia 2022

Jeżeli interesują Cię podobne informacje, zapisz się do Newslettera Gazety Senior  Zapisz się do Newslettera

Czy wojna odciśnie piętno na 57 festiwalu Wratislavia Cantans?

 

Kategorie
Udostępnij

Zapisz się do newslettera Gazety Senior!

To proste, aby otrzymywać nasz Newsletter, wypełnij trzy pola poniżej i kliknij „Zapisz mnie do Newslettera”. Usługa jest bezpłatna.