Śpiewanie jest łatwe. Wiedzą o tym wszyscy odrobinę umuzykalnieni. Pośpiewamy w domu?

Śpiewanie jest łatwe. Wiedzą o tym wszyscy odrobinę umuzykalnieni. Pośpiewamy w domu?

„Śpiewać każdy może, jeden lepiej drugi gorzej”, ten przebój w wykonaniu Jerzego Stuhra wzbudzał powszechną wesołość na festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w 1977 roku. Śpiewanie najczęściej zdarza się podczas libacji.

śpiewanie

przy górskim strumieniu w okolicach Kaprun, Alpy, fot©J.Dudzik

Wtedy w studenckich czasach chodziło się po górach i można było wzruszać się, rycząc wniebogłosy Włóczęgę. Oczywiście niedoścignionym wzorem śpiewania był eksportowy na kraje demokracji ludowej głos Bernarda Ładysza. Tutaj możecie sobie przypomnieć, jak brzmiał „Bajkał” w jego wykonaniu. „Bajkał” śpiewany przy ognisku powodował, że dziewczynom w każdym wieku miękły kolana i wpatrywały się maślanym wzrokiem w pierwszego lepszego odzianego w sweter okularnika.

Okularnicy, synonim studenta, także doczekali się swojej piosenki. Pamiętacie? – „Między nami po ulicy, pojedynczo i grupkami, snują się okularnicy ze skryptami” – śpiewała Kazimiera Utrata, późniejsza ciocia Stasia z Klanu. Tekst piosenki napisała Agnieszka Osiecka. Uwielbiana przez wielu poetka. Łezka w oku się kręci na samo wspomnienie, a i serce przyspiesza jak podczas wspinaczki po pięciu schodkach.

Czytaj także – rubryka Kultura

Śpiewanie podczas rajdów po górskich dróżkach wspomina się z dużym sentymentem. „Miłość” do bratniego narodu radzieckiego tak jakby była wtedy mniejsza, a na Czechów w ogóle nie zwracaliśmy uwagi. Chyba że ktoś jeździł Skodą, co akurat było mało prawdopodobne, bo nie było wtedy prawie samochodów prywatnych. No może jedynie z wyprzedaży po Targach Poznańskich.Oczywiście Karel Got i Helenka Vondraczkova, Maryla Rodowicz i Połomski podsycali wzajemne przyjazne relacje pomiędzy krajami demokracji ludowej.

Centrum Edukacyjne NFM

Nie mam na myśli tego, żeby dorównać kunsztem wykonania tym gwiazdom estrady, ale teraz kiedy siedzimy w domu, można popróbować, zaśpiewać choćby taką prostą w linii melodycznej piosenką jak „Czarny kot”. Narodowe Forum Muzyki wprawdzie przygotowało tę akcję z myślą o dzieciach, ale sądzę, że zarówno wspólne śpiewanie z wnukami, jak i zabawa we własnym gronie pozwoli odmienić monotonię dnia. Zajrzyjcie tutaj by sprawdzić, czy spodoba się Wam ta zabawa. Na dodatek możecie sobie to swoje śpiewanie nagrać na smartfonie i odsłuchać. To już wyższa szkoła jazdy. Jakby brakowało rytmu, to tutaj znajdziecie wykonanie Alibabek. Aż łza kręci się w oku, jak to było niedawno. A tutaj znajdziecie link do wykonania piosenki „Śpiewać każdy może”, gdybyście zatęsknili za młodym jeszcze Jerzym Stuhrem. Śpiewanie jest urozmaiceniem monotonii dnia, tak jak wędrówki po górach.

tekst, zdjęcia: Jerzy Dudzik

Wizyta w operze w czasie zarazy. Oczywiście za pośrednictwem Internetu

Seniorze, ćwicz w domu, to proste! Pomoże Ci program AKTYWNY SENIOR W DOMU

Kategorie
Udostępnij