“Tkliwość” Jagody Grudzień – to nie jest smutna książka o starości

“Tkliwość” Jagody Grudzień – to nie jest smutna książka o starości

Każdy inaczej radzi sobie ze starością. Bohaterowie “Tkliwości” mają różne doświadczenia i problemy. Niektórzy na starość przypominają złośliwe dziecko, inni pamiętają tylko dawne czasy i wspominają je przy każdej możliwej okazji. Autorka książki, Jagoda Grudzień, odwiedziła wielu różnych seniorów i dzieli się ich historiami w książce. “Tkliwość” ukazała się nakładem wydawnictwa Novae Res.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

„Jesień życia” niejedno ma imię. Ta książka porusza jej najintymniejsze aspekty. Odwiedzając wraz z autorką brytyjskich seniorów, można stanąć oko w oko z własnymi, na co dzień skrywanymi lękami. Jagoda Grudzień bez nadmiaru emocji i wzniosłości pokazuje, jak realnie może wyglądać starość.

Doświadczenie opiekunki

W tekście przeplata również wątek brexitu, emigracji zarobkowej i polityki socjalnej prowadzonej przez Wielką Brytanię. Autorka pracowała tam jako opiekunka seniorów, dzięki czemu miała okazję poznania nie tylko podopiecznych, ale także ich rodzin, znajomych, lekarzy i urzędników. Codziennie konfrontowała się z brytyjską rzeczywistością ludzi starszych. Przez swoje doświadczenia rzetelnie przedstawia codziennie sytuacje, które, prędzej czy później, dotkną każdego – nie zawsze miłe i przyjemne, ale są opisane z empatią i tytułową tkliwością, jak w poniższym fragmencie: “Chyba każdy jest bardzo nieprzygotowany, a jednocześnie przygotowany wystarczająco do spotkania ze śmiercią, swoją i cudzą. Chyba właśnie wywiało mnie poza rzeczywistość, w której liczą się jakiekolwiek umiejętności – w sferę delikatności, tkliwości, duchowości… abstrakcji właściwie. Tu się nie zdaje ani nie oblewa egzaminów”.

Jagoda Grudzień. O autorce

Jagoda Grudzień pisze nie tylko książki, ale także scenariusze audiowycieczek, teksty publicystyczne oraz audiodeskrypcje do filmów, które również rejestruje głosowo. Dzięki swojemu doświadczeniu nagrała fragmenty “Tkliwości”, które sama czyta. Od ponad siedmiu lat jest związana z Mazowieckim Stowarzyszeniem Pracy dla Niepełnosprawnych „De Facto”. Właśnie tam zaczęła współpracę ze środowiskiem osób z dysfunkcją wzroku. Początkowo zajmowała się redagowaniem tekstu, jednak pojawiły się także inne, ciekawe projekty, takie jak: Festiwal Kultury i Sztuki dla Osób Niewidomych w Płocku, niewidzialna galeria sztuki i spotkania organizowane w szkołach, gdzie osoby niewidome opowiadają uczniom o swojej codzienności, przydatnych aplikacjach i urządzeniach.
Dzięki tym wszystkim doświadczeniom książka jest jeszcze bardziej autentyczna i – mimo otwartości na problem – napisana z dużą dozą empatii. Autorka tak wspomina swój pobyt w Wielkiej Brytanii i tłumaczy skąd inspiracja do napisania Tkliwości: “Tak wygląda życie prawdziwych ludzi, oczywiście przefiltrowane przez moje oko, ale chciałam, żeby focus był nie na mnie, tylko na nich. Zresztą pewnie nie wymyśliłabym takich historii sama, z głowy. Ktoś napisał w recenzji, że ta książka to forma autoterapii – możliwe. Pisanie też do tego mi służy – do poradzenia sobie z rzeczywistością, do ułożenia sobie w głowie pewnych rzeczy, do wyartykułowania myśli i opinii, żeby zyskały jakąś formę”.

Bezradność to pierwsze słowo, które przychodzi pisarce do głowy, gdy myśli o swoich brytyjskich podopiecznych, jednak pojawia się także tytułowa tkliwość. Czym ona jest? Według Jagody Grudzień: “Nie jest to czułość – kojarząca się z bliskością fizyczną, a na tę w pracy nie można sobie pozwolić, ani serdeczność – zbyt aktywna, witalna. Tkliwość jest miękka. Łagodna. Cicha. Ciepła. Niesie ze sobą – tak czuję – poczucie bezpieczeństwa”.

Autorka dostrzega, że starość jako temat w mediach jest niewystarczająco obecna, również dlatego powstała “Tkliwość”. Warto przeczytać tę książkę i przekonać się, że „jesień życia” to nie tylko smutek. To także godność, doświadczenie, ironia i poczucie humoru.

Może Cię zainteresować: 

Wywiad z autorką książki Miłość w Sanatorium

 

Kategorie
Udostępnij