Wakacje bez wyłudzeń. Jak chronić dane osobowe

Wakacje bez wyłudzeń. Jak chronić dane osobowe

Wypożyczenie kajaku lub roweru, rezerwacja pola namiotowego czy zameldowanie w hotelu – wiele wakacyjnych aktywności wymaga od nas przekazania swoich danych nieznanym osobom. A to z kolei może sprzyjać wyłudzeniom pożyczek. Zobacz, na co uważać!

Wakacje to często czas żniw dla przestępców wyłudzających pożyczki na skradzione dane osobowe. Czy i jak można się ochronić przed niechcianym kredytem wyjaśnia Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego.

Po pierwsze: nie pozwól na ksero dowodu

Aby oszust mógł wziąć kredyt w banku lub firmie pożyczkowej na nasze dane, najpierw potrzebuje te dane zdobyć. Najczęściej uzyskuje je poprzez kradzież portfela lub po prostu zdobywa kopię dokumentu. Praktyka kserowania dowodu osobistego jeszcze do niedawna była dość powszechna, np. przy zameldowaniu w hotelu czy przy wypożyczeniu sprzętu sportowego. Miejmy jednak na uwadze, że już od roku obowiązuje zakaz kopiowania naszych dokumentów (nie dotyczy tylko banków i towarzystw ubezpieczeniowych). I owszem, nadal wypożyczając rower czy kajak, możemy zostać poproszeni o udostępnienie dowodu, ale, co ważne, tylko do wglądu! Pod żadnym pozorem nie pozwólmy na jego ksero i nie dopuśćmy, by przekazane dokumenty znikły nam z zasięgu wzroku – dotyczy to nie tylko dowodu osobistego, ale również paszportu, prawa jazdy czy legitymacji studenckiej. Wszelkie tego typu sytuacje, w których ktoś zabiera nasze dokumenty, np. na zaplecze, są podejrzane i generują ryzyko, że nasze dane osobowe dostaną się w niepowołane ręce.

Po drugie: sprawdź, co wrzucasz do sieci

Większość z nas dość chętnie dzieli się prywatnymi historiami i zdjęciami w mediach społecznościowych. To dość naturalne, ale zarazem też groźne, jeśli nie zachowujemy dużej ostrożności. Zdarza się bowiem, że do sieci wrzucamy zdjęcia naszych dokumentów, ale nie tylko na tego typu fotografie czyhają oszuści. Wiele wrażliwych danych znajduje się także na pismach z banku, zakładu ubezpieczeń, firm telekomunikacyjnych lub też na rachunkach i fakturach, a nimi także niekiedy dzielimy się z internautami, np. pokazując rachunek za pobyt w hotelu.

Po trzecie: sprawdź, w co klikasz

Przeglądamy różne strony, zapisujemy się do newsletterów, dokonujemy zakupów czy też szukamy pracy, a przy wielu tego typu czynnościach musimy przekazać komplet swoich danych. Ponadto, dość niechlubną, a częstą praktyką Polaków jest udostępnianie informacji na swój temat oraz danych osobowych w zamian za zniżkę lub bezpłatny dostęp do niektórych usług, np. subskrypcji aplikacji mobilnej.
– Sprawdzajmy, na jakie strony się logujemy i kto będzie administratorem naszych danych. Zwracajmy uwagę, czy w pasku adresu witryny internetowej jest zielona kłódka i czy pojawia się skrót https. Nie dajmy się też zwieść fałszywym wiadomościom z linkami, które przekierowują nas na strony łudząco podobne do strony naszego banku lub zachęcają do pobrania aplikacji, która będzie miała pełen dostęp do danych z naszego telefonu lub komputera – radzi Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

Po czwarte: uprzedź oszusta

W kontekście wyłudzeń pożyczek sprawdza się powiedzenie, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Bo choć może wydawać nam się, że zachowujemy dużą ostrożność i nie przekazujemy naszych danych obcym osobom, to jednak nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, czy nie dojdzie do ataku hakerskiego na instytucję lub firmę, która posiada komplet naszych danych. Dlatego warto skorzystać z zastrzeżeń kredytowych. Na rynku istnieje kilka rozwiązań o różnych modelach prewencji, a niektóre są bezpłatne. Jednym z nich jest system Bezpieczny PESEL. – Możemy tu za darmo zastrzec swój numer PESEL. Dzięki temu w momencie, gdy do firmy pożyczkowej wpłynie wniosek o pożyczkę z użyciem zastrzeżonego numeru, to jej system w procesie badania wiarygodności kredytowej i tożsamości klienta otrzyma informację, że dany numer jest zastrzeżony w Bezpieczny PESEL, w związku z czym kredyt nie powinien zostać udzielony – mówi Piotr Badura, prezes firmy CRIF, która jest inicjatorem i właścicielem systemu.

O czym trzeba pamiętać wyjeżdżając na urlop – sprawdź:

Oszustwa na koronawirusa – wiele przykładów i różne metody. Żerują na epidemii – ostrzega Prezes UOKIK

Aby wakacje były udane

Kategorie
Udostępnij