Wielkanocne zające. Skąd się wzięły?

Wielkanocne zające. Skąd się wzięły?

Jerzy Dudzik

To prawda, że wczesną wiosną, kiedy trawy niskie można zobaczyć wśród pól zające. Ale żeby zaraz robić z nich ozdobę stołu i symbol najważniejszych świat w roku?

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

zające

w niemieckim stylu, © archiwum J.Dudzik

U nas Wielkanoc, w krajach łacińskich i u Skandynawów święta noszą nazwę od paschy, a w krajach anglosaskich od bogini Ēostre. Religijni pewno wiedzą skąd takie nazwy. Dla chrześcijan obrządku rzymskiego oczywiście najważniejszy jest Wielki Tydzień i Triduum Paschalne. Natomiast świąteczne zwyczaje to już raczej obżarstwo i pogaństwo.

Symbole

No właśnie. Na świątecznym stole oprócz potraw w ramach odświętnego nakrycia stołu pojawiają się zające i kury. Nie w formie potrawy, ale jako ozdoby i dekoracje. Jeszcze jajko i kurę można zrozumieć. To symbole ofiary składanej na ołtarzu. W końcu to gołębie były sprzedawane w świątyni jerozolimskiej na ofiarę za pomyślność. U Słowian jajko zapewniało pomyślność i miało magiczne moce. Jajka były cenione. Przecież z odchowanego ptaka więcej korzyści mieć można, a wyżywi się toto resztkami.

Starożytne boginie

zające

stara pocztówka, kurczaki i kraszanki © archiwum J.Dudzik

Bogini Wenera z rzymskiej mitologii miała rydwan zaprzężony w gołębie. W Italii swoje moce kierowała, jak chciała, na uprawy warzywne, na kwiaty jak każda bogini wiosny. Taką samą rolę pełniła u Greków Afrodyta, którą z kolei łączono z asyryjsko – babilońską boginią wiosny Astarte. Każdy sam sobie skojarzy czy germańska bogini wiosny Ēostre i Astarte pełniły dla swoich wyznawców taką samą rolę.

Z boginią Ēostre związana jest legenda. Ēostre znalazła w śniegu rannego ptaka. Aby pomóc mu przetrwać zimę, zmieniła go w zająca. Transformacja jednak nie w pełni się udała. Zającowi pozostała tęsknota za lataniem oraz zdolność znoszenia jajek. Zając zdołał przeżyć zimę i z wdzięczności za ocalone życie ozdobił zniesione jajka, malując je na kolorowo i złożył bogini w ofierze. Bogini odwzajemniła się obdarowując zająca niezwykłą szybkością, tak by nie tęsknił za skrzydłami, a zdolność znoszenia jajek ograniczyła. Od tej pory zając znosi jajka tylko raz do roku, w wigilię pierwszej pełni księżyca po wiosennym przesileniu, ale za to kolorowe.

Święto Wiosny i zające

zające

wiosenne harce, © archiwum J.Dudzik

Słowiańskie Święto Jare oznaczało początek wiosny. Zwyczaje i symbole ze święta Wiosny zostały wplecione w święta Wielkiej Nocy. Stąd kurczaki, kraszanki i zające na świątecznym stole. Wraz z przepływem ludności przeniosły się między regionami kraju zwyczaje i sposoby świętowania. Do historii przeszło już hukanie z klucza, czy z karbidu. A zajączek pokryty pozłotką i jajko niespodzianka trafiają do koszyków ze święconką. Każdy dom sam sobie wymyśla jak i co świętować i jakie potrawy na święta przygotować. Wymieszały się zwyczaje i potrawy z różnych czasów i wyznań. Tradycyjne mazurki bogate w smaki i sernik zbliżony w wyrazie do paschy. Słowiańskie i germańskie kolorowe jajka i ofiarny baranek z kultury Morza Śródziemnego. Wielka różnorodność, ale jedno wspólne. Ucztowanie i obżarstwo. 

Więcej o anglosaskiej bogini przeczytacie tutaj

Coś nowego na Prima Aprilis

Kategorie
Udostępnij