Bookowisko dla książkowych moli

Bookowisko dla książkowych moli

Bookowisko, wietrzenie bibliotek i regałów.

Bookowisko

stara księga, takich nie znajdziecie na bookowisku

Nikt tak właściwie nie wie, skąd biorą się mole książkowe. Jedno pewne, są. Trudno od latających stworzeń wymagać by śledziły literki, raczej między bajki można włożyć, że mole z powodu składania literek w wyrazy kochają książki. Trochę kurzu, trochę kleju i zabawa dla moli gotowa. Czasy wprawdzie teraz gorsze, bo papier już nie taki smaczny. Bielony, gładzony, to nie ten smak co dawniej. Nie tylko mole lubią książki, także rybiki cukrowe opanowały do perfekcji trudną sztukę przetwarzania celulozy na przyswajalne cukry. I tak molom uczyniły konkurencję. Więc jeśli chcesz zachować umiar w odżywianiu tych żyjątek widocznych gołym okiem, to przewietrz regały i biblioteki. Wietrzenie służy książkom, a nie lubią tego motylki i rybiki.

Bookowisko

wymień, sprzedaj, porozmawiaj, chyba, że to ulubione książki 

Jeśli nazbierałeś książek dużo, to ulżyj stropom, a przy okazji pozwól cieszyć się wyczerpanymi nakładami innym czytelnikom.
Każdy ma jakieś ulubione książeczki, dla jednych powieści i kryminały dla innych romanse. Teraz w styczniową sobotę nadarza się idealna okazja, by pobuszować po straganach, coś kupić coś zmienić. W Prozie odbędzie się bookowisko. Zabawa polega na wymienianiu się książkami, kupowaniu i sprzedawaniu, ale oczywiście najważniejsze są rozmowy i nawiązywanie nowych znajomości. Przecież wszyscy wiedzą, że zbędne książki można odnieść do klubów Seniora, zostawić w bookboxach albo odnieść do biblioteki. Jednak bookowisko to coś więcej, tym razem będzie aż 26 stoisk. Co przyniosą ze sobą wrocławianie, o czym będą rozmawiali przy zakupach i wymianach książek, dowiecie się jak przyjdziecie na bookowisko. Zaproszeni są wszyscy, nie ma biletów wstępu.

Gdzie?
Klub Proza Wrocławskiego Domu Literatury (Przejście Garncarskie 2, II piętro).

Kiedy?

25 stycznia w sobotę w godzinach od 11:00 do 14:00.
Organizatorem Bookowiska jest Wrocławski Dom Literatury.
Wprawdzie tej zimy mrozów mało, ale dni przez to i tak nie  dłuższe. Na długie wieczory idealnym rozwiązaniem jak przepastny fotel, małe łyczki pysznych napojów i książki.

tekst, zdjęcia: Jerzy Dudzik

Kategorie
Udostępnij