Co zrobi święty Mikołaj bez reniferów?

Co zrobi święty Mikołaj bez reniferów?

Też uważacie, że bez reniferów nie byłoby rozwożenia prezentów przez świętego Mikołaja?

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Ochrona reniferów

Teraz przed zimą renifery z wrocławskiego ZOO dostają dodatkowe ilości pokarmu. Muszą zgromadzić zapasy na chłodniejsze dni. Dlaczego renifery trafiły do ogrodu zoologicznego? To przecież zwierzęta hodowlane i żyjące w naturze na północy Europy. Lud Saamów zamieszkuje od tysięcy lat północne rejony Norwegii, Szwecji, Rosji i doprowadził do perfekcji hodowlę w stanie półdzikim. Jednak na skutek ocieplenia klimatu zmienia się biologia na północy Europy. To zagraża populacjom dziko żyjących i hodowlanych reniferów. Dlatego z wyprzedzeniem sprawdzane są nowe warunki dla przetrwania tych zwierząt. A może pora już zmienić bajkę i wyposażyć Mikołaja z ekologiczny pojazd napędzany odnawialną energią?

Sowa śnieżna

renifery

sowa śnieżna, fot.© Jerzy Dudzik

W tundrze na północy Europy w krainie reniferów można też zobaczyć sowę śnieżną. Prawie na biało upierzony ptak świetnie maskuje się gdy ziemia pokryta jest białym puchem. Zobaczyć sowę śnieżną w Polsce to wyjątkowe wydarzenie. Sowy lubią zjadać zające, ale jak brakuje bielaków, to zjadają gryzonie. Zobaczyć  sowę i bielaka można właściwie tylko w zoo.

Zając bielak

renifery

zając bielak, fot.© Jerzy Dudzik

Zobaczyć zająca w naturze nie jest łatwo. Zimą kiedy dni krótkie i nie ma śniegu, szaraki są niemal nie do spotkania. Co innego bielaki. Ten wyróżnia się białą zimową sierścią. Dlatego chowa się w gęstych krzakach w trudno dostępnych miejscach. Na śniegu dostrzec zająca bielaka pawie nie sposób. Oczywiście, jak to w przyrodzie, na zające polują sowy śnieżne. Jako że zające bielaki i sowy śnieżne są pod ochroną, to trafiły do zoo. Coraz częściej zwierzęta, by przetrwać, są ochraniane poprzez umieszczenie w klatce. Przyznacie, że nie jest to normalne postępowanie.

Rola ogrodów zoologicznych

Zmieniła się w ciągu ostatniego stulecia rola ogrodów zoologicznych. W początkach XX wieku zoo służyło do prezentowania zwierząt w klatkach. Wraz z potrojeniem liczby ludności na świecie od 1950 roku, zmniejszyły się terytoria dziko żyjących zwierząt. Bagna i nieużytki zagospodarowano rolniczo i zniszczono bezpowrotnie siedliska zwierząt.

Przyrodnicy liczą rokrocznie zwierzęta dziko żyjące. Wpisują do księgi gatunków zagrożonych wyginięciem coraz więcej gatunków. Część zwierząt trafia do ogrodów zoologicznych, by mogły przetrwać. W przypadku reniferów ocieplenie klimatu spowodowało uwolnienie patogenów z wiecznej zmarzliny.

Każdy może wspomagać ochronę zwierząt. Na przykład można wspierać finansowo  Fundację Dodo tutaj.  Można budować domki dla zwierząt w swoim ogródku. Można wreszcie ograniczyć marnowanie, co spowoduje mniejsze dewastowanie środowiska. Zostawcie trochę przyrody dla przyszłych pokoleń.

Od żyrafy do kanczyla

Kategorie
Udostępnij